Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

08 czerwca 2016

Tallis Keeton

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

2 stare sny

Kategoria: Sny i wizje

« Ubikacja i błotko Karmienie piersią »
Witajcie :)
Po dłuższym czasie przypomniałam sobie, że moja mama chciała, abym sprawdziła sens paru starych snów. Więc zamiast kombinować z przeszukiwaniem netowych senników, co do których sensowności pewna nie jestem, to pomyślałam, że od razu zapytam was :)

Mama miała kilka miesięcy temu taki sen :

Otóż sytuacja mieszkaniowa naszej rodziny była taka, że po II wojnie św. rodzina zajęła na "ziemiach odzyskanych" 3 domki obok siebie. Taki przydział otrzymali. W środkowym mieszkała moja prababka - babcia mojej mamy. W obu pozostałych zamieszkały jej córki z mężami i dziećmi, tj. moja babcia (w mym obecnym domu) i moja ciocia (siostra babci) w tym drugim domu. Obecnie środkowy dom ma innego właściciela - to ktoś spoza rodziny. To jest chyba ważne, żeby to opisać, a to ze względu na to, że sen dzieje się w domu prababci - w tym środkowym domu - czyli babci mej mamy.
No więc śniło się mojej mamie, że była w domu (tym środkowym) swej babci i były z nią wszystkie kobiety z rodziny, w tym te nieżyjące: jej mama, babcia, ciocie (2. siostry mej babci) oraz jej jeszcze żyjące kuzynki, także jej (mojej mamy) nieżyjąca bratowa. Były same kobiety, bez mężczyzn. Wyglądało na to, że wspólnie szykowały przyjęcie. I mama chciała wziąć jakieś surowe mięso, ale kobiety - w tym te nieżyjące - nie chciały jej go dać. Odebrały jej to mięso. We śnie mama dobrze wiedziała, które z nich nie żyją. Nie przeszkadzało to ani jej, ani im.
Mama mówi, że za jej czasów surowe mięso we śnie oznaczało coś bardzo złego - albo chorobę, albo śmierć, czy inne nieszczęścia, ale to, że kobiety, przodkinie, nie chcą jej tego dać, to wg mamy oznacza, że ją chroniły przed złem.
A jak wy myślicie?

Był też nowszy sen, który mamę zaniepokoił. Otóż wyglądało to tak, jakby była na kolonii albo na obozie harcerskim. Faktycznie w młodości była w harcerstwie. Była też, jako studentka, opiekunką na koloniach letnich dla dzieci. Chodziła z nimi po górach. Mama była zawsze dość podróżującą osobą i wędrowniczką; już od dziecka uwielbiała podróże :).
I na tej niby kolonii mieli mieć na obiad ziemniaki. Ona je obierała te i potem je zjadła, nic nie zostawiając dla innych. Tak, wiem że to niemożliwe, aby zjeść wszystkie ziemniaki przeznaczone dla kolonistów, ale to był sen, a ona w tym śnie jakby nagle poczuła wielki głód. Mama obiecała, że odkupi im te ziemniaki, ale w postaci gotowych dań z ziemniakami i mięsem z baru.
Zastanawiam się, co we śnie symbolizować mogą ziemniaki, albo inne warzywa czy potrawy?

A jakie jest Wasze zdanie jako znawców?
Pozdrawiam :) 
tal

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Ubikacja i błotko Karmienie piersią »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)