TARAKA
zdjęcie Autora

2.02.2009

Krzysztof Wirpsza

Trzy Jeruzalem - Wiara, Nadzieja, Miłość

Wędrując odwiedziłem trzy Jeruzalem. W każdym spotkałem ludzi, którzy wskazali mi drogę. W każdym z nich zostawiłem część siebie. Każde z nich na swój sposób pokochałem. O każdym z nich codziennie pamiętam i zapominam.


Pierwsze Jeruzalem

Pierwsze Jeruzalem miało błękitne mury i zamieszkiwali je ludzie młodzi w szatach koloru błękitu. Po środku stała marmurowa statua w wyciągniętą w niebo dłonią, w którą waliły pioruny. Ludzie mieli oczy jasne i przeszywające, jak sokoły. Gromadzili się na placu przed świątynią i głosili płomienne mowy, w których sławili ducha ludzkiego i jego dzieła.

Powiedział do mnie jeden z nich, który niósł młot:

- Wykuj los swój. Ty jesteś panem. Bierz młot  i kształtuj, bo czasu masz mało, a nikt nie zna twojej woli lepiej jak ty. A wola twoja twardsza jest niż żelazne ramię i podoła nawet największym trudom. Przeto porzuć zniechęcenie, a będzie ci dane wszystko, czego pragniesz.

A drugi, który niósł przewieszona przez ramię martwą bestię,  powiedział:

- Pokonaj winę, słabość, zbytnią czułostkowość i bojaźliwość, a nade wszystko - niepewność. Tyś jest nadczłowiek. Dlatego ludzie mogą nie rozumieć twoich celów i nawet się im sprzeciwiać, ale czynią tak dlatego właśnie, że nie rozumieją. Oni nie wiedzą kim naprawdę jesteś.  Kto ma im to pokazać?

A trzeci, który niósł pochodnię, rzekł:

- Chwała człowiekowi. Chwała panu stworzenia. Chwała temu, któremu poddaje się Ziemia. Niechaj intencja twoja będzie czysta, szczera i niezłomna jak światło. Okiełznaj umysł, nie dopuść aby Zło i Zwątpienie krzewiły się w twojej duszy. Stwórz siebie na nowo, od dzisiaj. Popatrz, oto jutrzenka.

A czwarty, który niósł mapę i astrolabium, powiedział:

- Możesz jeszcze wszystko zmienić. Decyzja należy do ciebie. Ty postanawiasz jaki jest plan i którędy zmierza twoja droga. Ty postanawiasz jak wyprowadzić w pole Przeciwnika  i ty odpowiadasz za wszelkie swoje postanowienia. Staraj się zatem zrozumieć własne drogi i bądź konsekwentny. Wielka jest odpowiedzialność tego, który jest inżynierem własnego stworzenia.

I słuchałem jak chóry młodzieńców nucą ożywiające ducha ody. I ptaki szybowały wysoko nad nimi na niebie. Wtedy ujrzałem Prometeusza i rzekł on do mnie:

- Człowieku, gdybyś miał wiarę jak ziarno gorczycy, to powiedziałbyś do tej góry "Posuń się" - i tak by się stało. Przeto idź, i czyń Ziemię sobie poddaną.

A wychodząc odwróciłem się i zobaczyłem, że nad bramą wykuty jest napis: Wiara.


Drugie Jeruzalem

Drugie Jeruzalem miało mury złote i zamieszkiwali je starcy w złotych szatach. Po środku stała złota statua przedstawiająca siedzącego człowieka, zanurzonego w głębokiej kontemplacji. Światło złociste wpadało przez witraże do ogromnych kościołów i świątyń, a starcy tajemniczymi gestami palców przenosili z miejsca na miejsce domy i ogrody.

I powiedział do mnie pierwszy, który niósł kwiat dmuchawca:

- Marność jest nad marnościami i wszystko marność. Chwała ludzka przeminie i grzech ludzki przeminie, i rozpadną się miasta w pył, a pozostanie niezmienna, wiekuista świadomość. Spoglądaj wytrwale na skałę, a rozpuści się. Spoglądaj na ból, a zniknie. Nic nie ma trwałego kształtu. Wszelkie bogactwa, tak ciała jak duszy, rozpadną się,  a na końcu rozpadnie się ten, który mógłby odnieść pożytek. Przeto nie zazdrość możnym, ale czekaj i patrz.

I powiedział do mnie drugi, który trzymał w dłoni oko:

- Bądź uważny. Przyglądaj się przez cały czas wszystkiemu co się dzieje. Poznaj na wskroś swoje ciało, swoje pragnienia i swój ból, poznaj je tak dobrze, że będą dla ciebie jak wytarty sandał.  Przestań przywiązywać znaczenie, patrz jak wszystko przemija i odchodzi w niebyt. Patrz jak przestaje ci zależeć. Bądź wolny.

I powiedział do mnie trzeci starzec, niosący płonącą lampę:

- Nieważne, co uczynisz. Nieważne, jeżeli powtarzasz ten sam błąd po tysiąckroć. Sama świadomość błędu rozpuszcza go i kiedyś wreszcie on zniknie. Tak więc nie decyduj nadmiernie o sobie i zaniechaj niepotrzebnych starań, a tylko jedno wciąż czyń - bądź świadomy. A w chwilach  próby przewodnikiem niech będzie ci to słowo: "Cokolwiek".

I rzekł czwarty starzec, który niósł lekko na wyciągniętych rękach ogromną skałę::

- Największą mocą jest moc działania bez żadnej nadziei. Pracuj dziesięć minut dziennie przez rok, a staniesz się uczniem. Rób to samo przez dziesięć lat, a staniesz się mistrzem. Pracuj tak całe życie, a będziesz  nauczycielem mistrzów i cały świat odda ci pokłon. Ale ty zamieszkasz w chacie na ustroniu i pewnego dnia rozsypiesz się w proch jak stary grzyb w lesie.

A wtedy gołąbek pokoju przysiadł na fontannie, i usłyszałem  słowa pełne nadziei:

- Oto wszystkie narody podadzą sobie ręce i odpoczną po dniu pełnym znoju. Albowiem osiągnięty został kres starań. Nie ma celów i nie ma wojen, i nikt donikąd nie dąży, bo nastał czas Przymierza.

A wychodząc odwróciłem się  i zobaczyłem, że nad bramą wykuty jest napis: Nadzieja.


Trzecie Jeruzalem

Trzecie Jeruzalem miało mury białe i zamieszkiwały je dzieci w białych szatach. A na placu przed świątynią była sadzawka, w której kwitły lilie i lotosy i pływały tam białe łabędzie. A dzieci przechadzały się w powietrzu, a czołach nosiły wieńce wawrzynu. Wiele z nich siedziało na dachach domów i świątyń i bawiło się z dzikimi zwierzętami.

I podeszła do mnie śmiejąc się radosna gromada:

A pierwsze dziecię, które niosło znak z napisem "De profundis...", powiedziało tak:

- Upadnij w cierpienie. Zanurz się w bezsilności swojej. Nie obserwuj, nie patrz - upadnij. Tak, jak upadają nędzarz i wyrzutek. Poznaj pychę, opieszałość i zdradę, nudę, gniew i niecierpliwość. Poznaj irracjonalność, szaleństwo i wstyd.  Poczuj w sobie dziecko i zwierzę, ofiarę i kata, wyśmiewanego i szydercę. Poczuj całkowity brak nadziei. I z głębokości tej proś milcząc o ratunek, skądkolwiek ten miałby nadejść.

A drugie dziecię, które trzymało w dłoniach gołębicę, rzekło:

- Nie zważaj na świat. Nie zważaj na reputację i rytuał. Idź bez gniewu tam , gdzie wzywa cię sumienie, a gdzie zakazuje ludzka konwencja. Popełniaj błędy, jeśli musisz, ale nie krępuj się winą. Decyduj, ale nie próbuj być konsekwentny. Nie snuj dalekich planów i nie staraj się zrozumieć własnych motywów. Każda twoja decyzja niech będzie pierwsza. Jesteś niewinny.

A trzecie dziecię, które było całkiem nagie, powiedziało:

- Przyjdź taki, jaki jesteś.  Nie musisz być uważny, nie musisz robić nic, czego szczerze w tej chwili nie chcesz. Nade wszystko - nie musisz nic zmieniać. Kochaj siebie takim jakim jesteś, z wszystkim co tam widzisz, nawet z całą niedoskonałością i nieświadomością. W każdej sytuacji żarliwie proś samego siebie o  mądrość i światło.  I niechaj twoja wola stopnieje, niech stanie się przyjazna i bezsilna jak puch.  Niczego nie oczekuj, na wszystko się zgadzaj, stań się najmniejszym z małych, a zobaczysz Nowe Jeruzalem.

A czwarte dziecię, które niosło  lustro i jaśniejący promień, odezwało się w te słowa:

- Rozpoznaj siebie. Z czym przyszedłeś? Dlaczego chcesz? Przyczyna jest zawsze inna niż myślisz. Przeto pytaj sam własnych chęci, czemu chcą, i czego chcą naprawdę. Zadziwisz się, gdy usłyszysz co mówią, i nikt cię nie będzie rozumiał. Ale ty będziesz wiedział jak iść, i  pójdziesz pewniej niż dotąd. Przed sobą odpowiadaj, ze sobą rozmawiaj, w siebie wniknij. Swoją i tylko swoją wolę czyń,  i serca swojego pytaj, czemu ci jej czynić nie pozwala. Siebie słuchaj, codziennie coraz  żarliwiej.  I nade wszystko - siebie kochaj.

A wtedy zobaczyłem, że całe miasto unosi się w przestworzach, a droga, która tam dotarłem, znikła.

Wszedłem na dach świątyni i z niego widziałem cały wszechświat. I zbliżyło się  do mnie niemowlę, w koronie, dojeżdżające lwa, i rzekło:

- Jesteś królem, kochanym i uwielbianym jak królowi przystoi, lecz królestwo twoje nie jest z tego świata. Przeto szukaj jego najpierw, a cała reszta będzie ci dodana.

A wychodząc z bramy na drogę, choć coś we mnie chciało na zawsze tu zostać, odwróciłem się i zobaczyłem, że nad bramą wykuty jest napis: Miłość.

Krzysztof Wirpsza




Autor, jego teksty
Aby pisać komentarze zaloguj się lub zarejestruj.
drukujDrukuj

Promocje

Ogłoszenia

menu ruchome
rozwiń menu --»


© Copyright by Taraka. Prawo rozpowszechniania zastrzeżone.
wróć na górę wróć na górę
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)