Małgosi
Chciałoby się raczej powiedzieć "cztery strony świata", a nie cztery "stany". Kto słyszał aby świat miał stany? Stany, zgodnie z tym, co przywykliśmy myśleć - ma umysł. Czy świat i umysł są tym samym? Tytułowe określenie "cztery stany świata" jest w jakiś sposób przewrotne, zdające się sugerować że - w jakimś stopniu - odpowiedź na to pytanie brzmi: tak. Co jednak miałaby znaczyć taka sugestia, i kto nas do niej upoważnił?
Świat owszem, ma cztery strony. Cztery było liczbą świata w rozlicznych tradycjach i miejscach na Ziemi. Mamy zawsze podobne cztery kierunki fizycznej rzeczywistości: Wschód, Zachód, Południe, Północ. Rozciągają się one wszędzie wokół na mapie lasów, rzek i jezior dookoła. Te cztery dookolne kierunki tworzą Koło Życia, indiańskie Medicine Wheel. W chrześcijaństwie nazywano je stworzeniem Bożym, my, obywatele laickiego Zachodu moglibyśmy właściwie użyć jednego słowa: istnienie. Czyli wszystko co widać gdy się rozejrzeć.
Nazywanie istnienia stanem umysłu jest zabiegiem równie nieporadnym, co nazywanie go najbardziej realną rzeczywistością. W końcu co my wiemy? Sam fakt jednak, że ani wte ani wewte nie da się nic udowodnić, wskazuje tu na pewną naszą oczywistą bezradność. Musimy przyznać, że nie wiemy, czym jest istnienie, nie wiemy też czy jest, ani w ogóle nawet co to znaczy, że jest. Wygląda na to, że - w sprawie istnienia - nie wiemy nic. Zasadne są zaś wszelkie podejrzenia co do trwałej i ostatecznej natury czegoś, o czym nic nie wiemy. Dlatego dla potrzeb tego artykułu nazwiemy istnienie - rzeczywistością uzgodnioną. To znaczy taką, co do której ostatecznego i bezwzględnego istnienia są - uzasadnione - wątpliwości
Na podstawie analizy enneagramu można powiedzieć, że istnieją cztery Stany Świadomości, inaczej cztery stany umysłu, w jakim żyjemy na codzień. Częściowo dla eksperymentu, częściowo refleksji, potraktujemy je w tym artykule jako tożsame z czterema stronami świata (tego uzgodnionego), czterema astrologicznymi planetami, a także tym, co w fizyce określa się jako cztery typy oddziaływań. Połączymy w ten sposób kilka pozornie odległych dziedzin w zaskakującą i dającą do myślenia całość. Natomiast domniemany związek pomiędzy rzeczywistością zewnętrzną a umysłem - jeśli istnieje - powinien nam z tej całości samoistnie wyniknąć.
Jak już wspomniano, z analizy enneagramu wynika, że podstawowych
stanów "normalnej" rzeczywistości, podobnie jak podstawowych stron
naszego świata, jest cztery. Będą nas zatem w tym artykule interesowały
tylko cztery enneagramowe linie, a mianowicie:
4-1
5-8
2-4
1-7
Pozostałe linie odpowiadają innym zjawiskom w metafizycznej przestrzeni, zjawiskom o których napiszemy przy innej okazji. Przypomnimy na razie znaczenie tych czterech linii, zarówno w ich korzystnym jak i zaburzonym przebiegu. Wyjaśnienie znaczenia pozostałych pięciu linii musi niestety na razie poczekać.
W linii 4-1 mamy sytuację korzystną w której wydelikacona i rozemocjonowana Czwórka "schodzi na Ziemię". Wzorem zdrowej Jedynki, staje mocno na nogach, po to aby pełniej mierzyć się z życiem i budować na Ziemi coś trwałego. W wariancie odwrotnym, tj. w linii 1-4, ta sama sytuacja jest zaburzona. Zestresowana Jedynka uporczywi trzyma się swojej jedynie słusznej racji. Wówczas, tak jak negatywna Czwórka, staje się emocjonalna, ześrodkowana na sobie, kłótliwa i zwrócona przeciw niedoskonałemu światu.
W linii 5-8 spotykamy się z sytuacją korzystną w której snująca teorie i plany oraz odcięta od realnego życia Piatka, przechodzi wewnętrzną przemianę. Teraz - jak zdrowa Ósemka - bierze się raźno do działania, wychodzi w świat i wprowadza w życie konkretne projekty. W sytuacji odwrotnej, tj. w linii 8-5, zaburzona Ósemka widzi wokół wrogi, ograniczający ją Wszechświat, któremu wytacza wojnę. Staje się racjonalna jak negatywna Piątka, odrzuca emocje i wywiera na innych i siebie nacisk.
Na linii łączącej punkty 2 i 4 spotykamy korzystny układ, w którym dotąd niesamodzielna i symbiotyczna Dwójka, odkrywa frajdę, jaką przynosi jej decydowanie o sobie, celebrowanie własnych emocji oraz zaspokajanie swych indywidualnych potrzeb. Coś, co dla zdrowych Czwórek jest sprawą normalną. W wersji "pod prąd", tzn w linii 4-2, zaburzona Czwórka zamienia się w negatywną, uzależnioną od innych Dwójkę. Jak ona - nie wie czego chce dla siebie, stawiając innych na piedestale i poświęcając się dla nich w imie "nieopisanej miłości". Staje się przy tym "święta" i bezcielesna, a do tego jarmarcznie (po Dwójkowemu w stresie) egzaltowana.
Wreszcie, w układzie punktów 1 i 7 mamy do czynienia z korzystnym stanem, kiedy to "zakręcona" na punkcie swoich prywatnych przekonań Jedynka osiąga stan mądrej harmonii z otoczeniem, przyzwalając innym na ich własne przekonania, bez chęci udoskonalania świata na siłę. Patrząc "pod prąd", zobaczymy zaburzony rozwój wypadków, gdy szukająca przyjemności Siódemka, biorąc przykład z negatywnej Jedynki, traci równowagę wewnętrzną, stając się hiperaktywna, obsesyjna i pozbawiona moralnych hamulców.
Wszystkie cztery poniższe sytuacje określimy jako podstawowe Stany Świadomości, a więc rdzenne formy, w jakich jawi się nam rzeczywistość. Dla ułatwienia, nadamy im teraz kryptonimy oraz przyporządkujemy adekwatne planety.
Warto przy okazji zauważyć, że Cztery Stany Uzgodnionej Rzeczywistości odpowiadają czterem rodzajom oddziaływań w fizyce. Są to: oddziaływania słabe (Stan Doskonałości Struktury), oddziaływania silne (Stan Działania), elektromagnetyzm (Stan Tantryczny) oraz grawitacja (Stan Relatywistyczny).
Omówmy je po kolei.
Stan Doskonałości Struktury (oddziaływania słabe) - odpowiada oddziaływaniom na poziomie mikrokosmosu, wzmacnianiu struktury, spójności i esencji zjawisk jakich dotyczy. Związana z nim planeta Saturn jest planetą ograniczeń. Zauważanie ograniczeń jakie niesie życie jest zwiazane z rozwijaniem w umyśle cech zdrowego rozsądku i odpowiedzialności. Cechy te w naturalnym wszechświecie można porównać do długotrwałych reakcji fizykochemicznych, takich jak np. krystalizacja. Stan Doskonałosci Struktury ma duży związek z działaniem długofalowym, niekoniecznie przyjemnym lub obiecującym szybką gratyfikację. Wytrwałe budowanie struktur można porównać do budowania swojego życia krok po kroku, w oparciu o konsekwentny wysiłek w określonym kierunku. Studia, warsztaty, kolejne pozycje na CV - a może kolejne podróże i życiowe lekcje? Hurley i Dobson w swojej książce Enneagram w działaniu, nazwali rozwijająca się Czwórkę - Budowniczym. Widać stąd dlaczego Saturn - podobnie jak Jedynka (pierwsza czakra) - kojarzony bywa z systemem kostnym oraz z kręgosłupem. Spajającą ideą jest tu wytrwałe konstruowanie zrębu pod przyszłe korzyści.
Stan Działania (oddziaływania silne) - odpowiada oddziaływaniom na poziomie makrokosmosu, a zatem rzeczywistym zjawiskom i praktycznym wydarzeniom, których naturą jest sprawianie czegoś w zewnętrznym świecie. Chcemy coś osiągnąć, dokądś dojść, podzielić się talentem lub wykonać zadanie. Wzorem planety Mars - postanawiamy ruszyć do akcji, krótko, konkretnie, bez zbednych dywagacji. Jesteśmy nastawieni przede wszystkim - na efekt. Pasują tu wszelkiego rodzaju "mapy życia", karma joga, działalność NGO, coaching. Jak wiadomo, klasycznie Marsa utożsamia się z mężczyzną, warsztaty dla mężczyzn niewątpliwie zatem będą jedną z propozycji. Do tego - rozmaite sposoby spędzania czasu związane z rozwijaniem pewności siebie - takie jak sport, sztuki walki czy podróże. Ostatecznie, w najszerszym rozumieniu, możemy mówić o wyborze ścieżki własnej kariery, czy też realizacji swoich pasji i zainteresowań.
Stan Tantryczny (elektromagnetyzm) - odpowiada różnego rodzaju wibracyjnym fenomenom energetycznym, np. ciepłu, elektryczności i innym "ożywiającym" nas częstotliwościom. Elektromagnetyzm kojarzy nam się z "prądem" który przepływa przez nas gdy coś wyda nam się nagle niezwykle pociagające lub wartościowe. Mówimy wtedy "totalna magia" lub "totalna chemia", mając na myśli właśnie to wewnątrzkomórkowe, fascynujące doznanie. Stan Tantryczny to także stereotypowo "kobieca" praca z energią życiową (elektro-) i seksualną (-magnetyzm). Związek z Wenus na pewno zatem wskaże nam tu warsztaty dla kobiet, ruch wicca, współczesną tantrę, a do tego, jak przypuszczam, feminizm, choć słowo to niezbyt dobrze się niektórym kojarzy. Dwójkowa energia Matki Ziemi sprzyjać będzie także związkowi z naturą, zdrowym odżywianiem, "duchowością natury" i "głęboką ekologią".
Stan Relatywistyczny (grawitacja ) - odpowiada zabawowej, stale się rekombinującej naturze zjawisk. Wszechświat jako zabawa, boska gra. Jednak jeśli to zabawa, to czy rządzi nią przypadek, czy wyższe Tao? Czy możemy robić co chcemy, korzystać z możliwości, sięgać po władzę i zaszczyty - bezkarnie? Czy też istnieje jakiś implikowany porządek skłaniający nas do postepowania "w zgodzie Tao" ? Tao to inaczej Równowaga, ta zaś możliwa tylko dzieki sile grawitacji. Ciała poddane ciążeniu - spoczywają w miejscu, lub krążą po stałych, eleganckich orbitach. Przeciwnie rozpędzone i rozigrane fotony - te nigdy nie zaznają spokoju. Jowisz pyta nas tu - czy chcemy konsumować kolejne zaszczyty i gonić za przyjemnością, jak foton (Siódemka)? Czy raczej powinniśmy, wzorem masy (Jedynka), odnaleźć wewnętrzną równowagę poddać się sile grawitacji? Na ile cenne jest dla nas poczucie bycia w zgodzie z Wszechświatem - w obliczu nieokiełzananych możliwości awansu czy kariery? Stan Relatywistyczny reprezentują liczne filozofie Wschodnie, szczególnie szkoły hatha-yogi, jóg oddechowych (np. Sztuka Życia), balansowania czakr, itp. Jest tu wszystko co mówi nam, że Wszechświat nie jest przypadkowy, że istnieje w nim pewien Plan. Zamiast działać dla spektakularnej korzyści, kosztem późniejszego wyczerpania, powinniśmy żyć z umiarem, wsłuchani w naturalną harmonię. Głównym zachodnim apologetą tego jest Horacy, warto też przypomnieć sobie Desideratę, która właśnie o tym mówi.
Połączmy teraz wszystko co do tej pory powiedzieliśmy w tabeli, pamiętając, że każdy Stan Świadomości, podobnie jak każda linia enneagramu, posiada zarówno swój konstruktywny (pozytywny), jak i zaburzony (negatywny) odpowiednik.
| Planeta | Rodzaj oddziaływania | Linia enneagramu | Dlaczego ta linia? |
|---|---|---|---|
| Saturn +
Stan Doskonałości Struktury |
Słabe | 4-1 | Introwertyczna, oderwana od ciała i niezdyscyplinowana Czwórka staje mocno na ziemi, i nadaje swojemu życiu zdrową strukturę, tak jak zdrowa Jedynka. Staje się osadzona w ciele i zdyscyplinowana. Zaczyna regularnie jeść, ćwiczyć i przestaje kompulsywnie zagłebiać się w siebie. Staje się realistką, przestaje uciekać w świat wyobraźni, niedojrzałości czy histerycznej dekadencji. |
| Saturn -
Stan Doskonałości Struktury zaburzony |
Słabe | 1-4 | Jedynka poucza innych z pozycji kogoś kto zawsze wie lepiej. Czuje że zawsze ma racje, oraz, że wie, kiedy nie mają jej inni. Nawracając innych na słuszną drogę jest
emocjonalna i przejęta sobą i narzekająca - jak negatywna Czwórka. |
| Mars +
Stan Działania |
Silne | 5-8
|
Piątka ma dosyć gadania i tworzenia teorii w swojej głowie- zwrot w stronę działania, wyjście do świata i rozwijanie pewności siebie, jak w Ósemce. Może pojawiać się pozytywna , mobilizująca agresja, konflikty, które Piątka uczy się rozwiązywać, zamiast wycofywać się w stan izolacji. Realizuje projekty, często zarządza nimi sama; ma moc, bo ma wiedzę. Ale chce tą mocą pomóc światu (patrz Batman, czy Pan Samochodzik). |
| Mars -
Stan Działania zaburzony |
Silne | 8-5 | Ósemka aby działać - ucieka się do użycia siły. Czyni to zarówno wobec siebie jak i innych; liczą się teraz agresywność, siła woli i ogólne bycie "twardzielem". O tym na ile jesteśmy wartościowymi ludźmi świadczy stopień naszej niewrażliwości na emocje |
| Wenus +
Stan Tantryczny |
Elektromagnetyzm | 2-4 | Dwójka robi się tantryczna i wyzwolona. Jest niezależna i indywidualistyczna jak zdrowa Czwórka. Tryska elektomagnetyzmem - istna bomba witaminowa. Nacisk na przyjemność w ciele, odczuwanie emocji, taniec, sztukę, piękno, rytm i pozytywne zatracenie w naturze. Zrywa uzależniające więzi i zaczyna tworzyć swoje życie od podstaw. |
| Wenus -
Stan Tantryczny Zaburzony |
Elektromagnetyzm | 4-2 | Czwórka zapomina o swoich potrzebach, o swoim ciele, "odlatuje" w bolesną ekstazę. Uzależnia się przy tym od innych jak negatywna Dwójka. To uzależnienie może przebiegać różnie, nie ma tu reguły. Może być artystą, człowiekiem bluszczem, pławiącym się w krótkotrwałych związkach i dekadenckim, rozchwianym stylu życia. Z drugiej strony może też być niedojrzałą cnotką-marzycielką, która grzecznie pomaga babci i wzdycha nad Proustem. |
| Jowisz +
Stan Relatywistyczny |
Grawitacja | 1-7 | "Harmonia sfer"
Grawitacja jest naturalną siłą utrzymującą Wszechświat w równowadze. Jedynka, która do tej pory zajmowała się pouczaniem i poprawianiem innych (negatywny Saturn) , teraz dąży do życia w harmonii z nimi. Rozmaite ludzkie racje mogą współistnieć, orbitować wokół siebie. Nie trzeba się z nimi utożsamiać, ale też nie ma potrzeby się na nie złościć. Różnorodność jest ciekawsza niż "jedna jedyna racja". Symbolicznie: światło gęstnieje w masę: atomy, gwiazdy, planety. |
| Jowisz -
Stan Relatywistyczny zaburzony |
Grawitacja | 7-1 | Negatywna Siódemka to nasz rozszerzający się "młody"
Wszechświat. Jest w fazie ekspansji, czyli optymizmu i lekceważenia
tego co ciężkie. Pędzące światło jest jak człowiek młody i nierozsądny
- przekonany o własnej nieomylności (Jedynka) i konsekwentnie
"nie zważający" na otoczenie. Relatywizm moralny, lekceważenie związków
z "przypadkowym" światem. "Zabawa" jest ucieczką przed
odpowiedzialnością.
Symbolicznie: światło rozchodzące się ze środka Wielkiego Wybuchu |
Zajmiemy się teraz ogniwem łączącym tzw. rzeczywistość obiektywną z rzeczywistością umysłu. To właśnie to miejsce, które może wskazywać, że świat i umysł - są dwoma różnymi ujęciami tej samej rzeczy. Przesmykiem który je rodziela są idee "przedmiotu" i "podmiotu".
"Przedmiot" - to coś zewnętrznego, jakiś element świata. "Podmiot" - to część naszego doświadczenia, coś co zachodzi osobiście w naszej psychice. Jak za chwilę zaobserwujemy, tzw. enneagramowe linie "stresu" operują w paradygmacie przedmiotowym, to znaczy pokazują sprawy jakby działy się na zewnątrz nas, w obiektywnej czasoprzestrzeni. Natomiast tzw. linie "relaksu" demonstrują nam sytuację "upodmiotowienia" - w których zaczyna nas interesować nie tyle obiektywna rzeczywistość, co uczucia, przeżycia i myśli człowieka.
Jeśli potraktujemy coś wyłącznie jako zewnętrzny obiekt, twardą obiektywąa sytuację, nie odnosząc tego do naszego subiektywnego, ludzkiego odbioru - to mamy problem. Ten problem jest jakby zgęstnieniem lub "zestresowaniem" materiału. Działamy siłowo, przez pchanie, jednocześnie pozostając odcięci od kontaktu z nasza wewnętrzną intuicyjną mądrością. Relaksacja i "odstresowanie" następuje wtedy, gdy przesuniemy uwagę z obiektywnej sytuacji na nasz psychologiczny jej odbiór. Wtedy rzeczy stają się bardziej ideami, symbolami naszego życiowego sensu, tu i teraz. Nasz sens wypływa niejako z wnętrza nas, w reakcji na te rzeczy.
Przyjrzyjmy się jak to wygląda w poszczególnych przypadkach:
Stan Doskonałości Struktury (oddziaływania słabe) - ma swoją odmianę przedmiotową (1-4), w której dowodzimy racji obiektywnej i podmiotową (4-1) - kiedy dążymy do zastosowania w swoim życiu struktury, w oparciu o głębsze, pozytywne rozpoznanie, że to nam pomaga. Pierwsza odmiana wynika z rzekomo nieodwołalnej struktury atomów, cząsteczek, faktów, wydarzeń itp. To coś czego, jak sądzimy można dowieść, i czego można w związku z tym nauczać. Druga - dotyczy świadomego rozpoznania naszej własnej, prywatnej potrzeby struktury. Ponieważ jest to nasza własna potrzeba - nie udzielamy przemądrzałych pouczeń, w rodzaju, aby "starać się bardziej", lub "naprawić to i tamto". Chodzi nam o coś trochę innego. Odkrywamy, że bez dyscypliny trudno jest osiągnąć to, co przynosi nam w życiu radość. Staje się ona naszym sprzymierzeńcem, a nie karą.
Stan Działania (oddziaływania silne) - jest tu, podobnie jak poprzednio, odmiana przedmiotowa (8-5) oraz podmiotowa (5-8). W pierwszej widzimy wokół materialny i wrogi Wszechświat, w drugiej - zamiast walczyć i zmagać się z Wszechświatem, zajmujemy się źródłem decyzji o zmianach w życiu - czyli sobą samym. Materialny wszechświat jest niczym pieczara do której wycofał się umysł (negatywna Piątka). Umysł pogrążony w takim mechanistycznym Wszechświecie doświadcza, że działają na niego zewnętrzne siły i musi się on im przeciwstawiać. Przedmiotowa sytuacja - oznacza tu po prostu atak - w twardym Wszechświecie mamy dwa zderzające się przedmioty, dwa walczące ciała. Natomiast w sytuacji podmiotowej nic się nie zderza. Pojawiają się owszem ogień i "agresja", ponieważ uczymy się decydować instynktownie, "z brzucha" (pozytywna cecha Ósemki). Taka decyzyjna "agresja"jest jednak rozumiana konstruktywnie. Jest to pęd do działania, raczej niż chęć niszczenia i dominacji. Wiedzeni tym ognistym impulsem dokonujemy realizacji osobistych zamierzeń w życiu, zaspokajamy własne potrzeby i popędy. Konflikty - jeśli się przytrafiają - dotyczą podmiotów (a nie przedmiotów). Są zatem możliwe do rozwiazania na drodze porozumienia i wglądu.
Stan Tantryczny (elektromagnetyzm) - ukazuje nam także swoją wersję przedmiotową (4-2), oraz podmiotową (2-4). W pierwszej przejawia się jako pulsowanie fal elektromagnetycznych, ekstatycznych, lecz chłodnych pól kosmicznej wibracji (patrz np. Enya). W drugiej zajmujemy się osobistą siłą życiową, witalnością i dzikością człowieka żyjącego na Ziemi, tj osadzonego w ciele i realiach. Jeśli chodzi o sytuację pierwszą, mamy tu pewnie rodzaj abstrakcyjnego, oddalonego od życia transu. O Czwórce przesuwającej się w Dwójkę mówimy "zwariowana", "zakręcona", a nawet zwyczajnie "odleciana". Kolorowy zawrót głowy - znany z popularnych periodyków dla pań, to łagodniejsza forma tej przypadłości. W swojej formie bardziej drastycznej mamy do czynienia z czymś w rodzaju zatracenia, którego podmiot jest przekonany o swojej roztańczonej, wszechobecnej miłości lub mocy. Takie "astralne" aspekty mogą być przyjemne lub oryginalne, na dłuższą metę jednak odciągają nas od Ziemi i jej spraw. Warto dodać, że w swojej odmianie Podmiotowej Stan Tantryczny jest czymś zupełnie przeciwnym. Ta wersja tego stanu sprawia, że nasze życie nabiera barw, że wszystko nagle zyskuje sens i toczy się zgodnie z planem.Tak jak np. wtedy, kiedy jesteśmy zakochani. Jest to absolutnie magiczne doświadczenie, którego większość z nas na co dzień pragnie chyba najbardziej z wszystkich wymienionych tu czterech.
Stan Relatywistyczny (grawitacja ) - wreszcie, w Stanie Relatywistycznym, mamy również dwie wersje. Po pierwsze, występuje tu odmiana przedmiotowa (7-1), czyli Wszechświat rozumiany jako przypadkowa fluktuacja cząsteczek, faktów i zjawisk. Ta kwantowa chmura oderwana jest od nas i pozbawiona reguł nakazujących nam jakiekolwiek zasady postępowania z nią. Oczywiście - reguł innych niż te, które my sami ustalamy. A nasze zasady są proste - "chcę, żeby było fajnie, JUŻ!" "Szczęście" i "pomyślność" sprowadzają się wtedy dla nas do ciągłego i bardzo aktywnego wybierania sobie z chmury tego co przyjemne. Istnieje oczywiście też odmiana podmiotowa (1-7) sytuacji, w której chmura nie jest wcale taka przypadkowa, i nie pozwala nam na wszystko co chcemy. Wolą chmury jest, aby "szczęście" i "pomyślność" oznaczały elegancję i umiar raczej niż niezaspokojoną gratyfikację. Zamiast zatem rzucać się na spełnienie i sławę, wsłuchujemy się w ogólniejszą harmonię, patrzymy, jakie wartości reprezentują inni obecni. W pierwszej opcji - mamy nieustające pole zabawy, prowadzące do moralnego relatywizmu i przekonania o własnej absolutnej nieomylności (Jedynka). Natomiast w drugiej, nie uciekamy przed tym co trudne, i z chęcią przebywamy dłużej w towarzystwie także i tych, z którymi się różnimy. Wszystko i tak jest zabawą - rodzajem nieustannego balansowania przeciwieństw. W tej drugiej sytuacji pojawia się możliwość rzeczywistej pracy z relacjami. Przychodzi ona gdy odkrywamy naturalną chęć kontaktowania się z innymi, pomimo różnicy zdań. To budzi Jowiszowy altruizm, wielkoduszność i tolerancję.
Omówimy teraz cztery Stany Zaburzone - tj stany, kiedy rzeczywistość uzgodniona przejawia się jak przedmiot. Dwa z tych stanów mają aspekty Lucyferyczne, dwa Arymaniczne.
Lucyfer - "Książe Odlatujących" - odpowiada u nas negatywnemu wariantowi Wenus i Jowisza.
Aryman - "Król Zbyt Twardo Stąpających po Ziemi" - odpowiada negatywnemu wariantowi Marsa i Saturna.
W tabeli możemy przyjrzeć się temu szczegółowo.
| Stany Lucyferyczne
|
Stany Arymaniczne |
|---|---|
| Zaburzona Wenus (linia 4-2)
Gwiazda Zaranna! ODLOT komplikacja stanów wewnętrznych, przywiązywanie dużej wagi do stanów wewnętrznych, egzaltacja, cierpienie, karanie siebie, wina, celebrowanie emocji, nurzanie się w emocjach, dramatyzowanie emocji, czucie się innym, wyjątkowym, niezrozumianym, „wzniosłym”, porzuconym, samotnym, wybranym, „oświeconym”, „ważnym”, „nawiedzonym”, bardzo istotnym, przeżywanie swoich wewnętrznych historii jakby były jedyną i ostateczną prawdą, celebrowanie śmierci, nadwrażliwość, ucichnięcie, odlatywanie w „kosmiczne” stany, „astralność”, odcięcie od ciała, porzucanie ciała, emocjonalna letniość, niewyraźność, rozmycie, odcięcie od świata i rzeczywistości, alienacja, pieszczenie się ze sobą, zadęcie, zmienione stany świadomości jako ucieczka od rzeczywistości, duchowa naiwność, łatwowierność, poszukiwanie ekstazy, poszukiwanie intensywnej „jazdy”, mania, duchowość jako zabawa wyobraźnią, kontaktowanie się z wyższymi wymiarami jako wymówka by się samemu nie rozwijać, stany dysocjacji, ucieczka w autohipnozę, mitomania, poczucie, że jest się „dobrym”, „świętym”, „zbawicielem innych”, „przekazicielem bardzo ważnych prawd”, „dobrą wróżką”, niewinnym i czystym dzieckiem – jako wymówka by się nie konfrontować z emocjami, uzależnienie od osób i sytuacji, marzycielstwo |
Zaburzony Saturn (linia 1-4)
OPÓR wytrzymywanie, umysłowa twardość, tłumienie, „zwyczajność”, zawzietość, poczucie, że życie jest trudne, „codzienny stan”, poczucie że myśli – lub świadomość - mają realny, twardy kształt, który nas uciska, lub który my naciskamy; poczucie, że powstrzymujemy się, ale też wrażenie, że jesteśmy puści, twardzi, obojętni, gęści, zmuleni, odcięci od siebie samego, że mamy w sobie twarde elementy, że nic specjalnego się w nas nie dzieje, że nic nam to nie robi, że trwamy, brniemy, nie chce nam się, karzemy siebie, jesteśmy przeźroczyści, nijacy, czarni, szarzy, zadymeni, ciemni, zniewoleni, pozbawieni uczuć, chęci, entuzjazmu, pogrążeni w depresji lub apatii; że musimy medytować, że musimy się rozwijać, że musimy się terapeutyzować, że się nudzimy, że jesteśmy zamknięci, że jesteśmy ciałem, że staramy się, jesteśmy w porządku, że jesteśmy neutralni, nudni, że nic szczególnego w nas nie ma, że jesteśmy normalni, opanowani lub „cool”, sztywność poglądów, nieżyciowość, poczucie, że mamy bezwzględną słuszność, że stawiamy opór innym |
| Zaburzony Jowisz (linia 7-1)
ŚWIATOWOŚĆ dążenie do władzy, bogactwa, zaszczytów jako obsesja lub jedyne zajęcie, poszukiwanie przyjemności, „pozytywne myślenie” jako obrona przed emocjami, obronny „optymizm”, pomijanie trudnych emocji, unikanie zaangażowania emocjonalnego, odwracanie uwagi przez ciągłe przygody, uprawianie psychologicznych „tricków umysłu” w celu zmiany rzeczywistości na bardziej znośną, „zabawianie” umysłu dla spędzenia czasu, gromadzenie nowych doświadczeń za wszelką cenę, przyjemność płynąca z myślenia, zmienione stany świadomości jako ucieczka od rzeczywistości, konsumpcjonizm i materializm, ucieczkowe dążenie do posiadania dóbr, nieszczerość wobec siebie i innych, ucieczkowe oddawanie się rozrywkom, nadmiar, gonitwa myśli, mania, przesada z używkami, uzależnienienie od substancji, używanie substancji zmieniających świadomość w sposób nadmiarowy i ucieczkowy, wierzenie w iluzje, marzycielstwo, niechęć do rzeczywistego kontaktu, niedojrzałość emocjonalna, relatywizm moralny, fałszywe „zawsze bycie sobą” wynikające z niechęci do czucia problemów, „nieznośna lekkość bytu”, lekceważenie uczuć, rozprosznie uwagi, „duchowy supermarket”, wieczne wakacje, Piotruś Pan, pyszałkowatość |
Zaburzony Mars (8-5)
ATAK napięta chęć zmiany tego co jest, bolesna niezgoda na to co jest, siła woli i przymus, chęć kontroli, wymuszenia; „zmienię to”, „zmienię się”, „zmienię ich”, wrażenie, że chcemy przepuścić przez umysł energię, zmusić energię do krążenia, wyrzucić energię z siebie, podważyć własne myśli, przesunąć własne myśli, wyeliminować własne myśli, siłowo zasugerować, siłowo zaafirmować, wystrzegać się, pilnować się, modyfikować własne myśli, myśleć racjonalnie za wszelką cenę, przeniknąc coś lub zrozumieć, chcieć przestać myśleć, mieć obsesję, przechytrzyć siebie lub innych, być sprytnym, być nieszczerym wobec siebie lub innych, przejrzeć cudze karty, kombinować, karać, powstrzymać myśli, czuć się winnym, usprawiedliwiać się przed sobą, mówić do siebie w myślach, narzekać, chcieć wzbudzić w sobie uczucia lub emocje, wrażenie, że walczymy z myślami lub stanami wewn., że prowokujemy, sprawdzamy, testujemy, że życie jest trudne, że trzeba się nie dać, że są w nas dwie walczące siły, i że jedna z tych sił musi pokonać drugą, że chcemy coś sobie udowodnić, wywołać miłość lub niechęć, że powinniśmy lub nie powinniśmy myśleć w określony sposób |
Na zakończenie przedstawię jeszcze wszystkie cztery Stany oraz ich negatywne warianty w odniesieniu do kart Tarota (wg systemu Dodekaedru). Przypomnę, że w Dodekaedrze odpowiednim liniom ennea odpowiadają karty Tarota uporządkowane wg ścisłego klucza. Cyfra stanowiąca początek danej linii (np. 4 w przypadku linii 4-1) , jest zawsze cyfrą widniejącą na karcie Wielkiego Arkanum, które tej linii odpowiada. W przypadku gdy na karcie widnieje liczba dwucyfrowa, bierzemy pod uwagę drugą cyfrę.
Dla kart Sprawiedliwość i Moc, stosuję przyjmowaną alternatywnie ale nietarakową numerację 11. Sprawiedliwość oraz 8. Moc.
| Nazwa Stanu | Planeta | Karta Tarota |
| Stan Doskonałości Struktury
4-1 |
SATURN + | 4. Cesarz
rozumiany jako praca nad strukturą, zdrowa -samodyscyplina i doskonalenie struktury charakteru. "Kształtowanie człowieka"; mówimy poza tym o stąpaniu po ziemi i racjonalizmie w pozytywnym (tj nie Arymanicznym) sensie; |
| Stan Doskonałości Struktury zaburzony
1-4 |
SATURN - | 11. Sprawiedliwość
rozumiana jako wytykanie ograniczeń i błędów, i pouczający, moralizatorski ton. W naszej kulturze uważane stereotypowo za właściwość starczą, objawiającą się nieelastycznością, niezadowoleniem i sarkaniem. Zależy nam,aby postawić na swoim, przekonać świat co jest właściwe a co nie (w enneagramie symbolizuje to Jedynka - krzyżowiec z mieczem). |
| Stan Działania
5-8 |
MARS + | 5. Arcykapłan
rozumiany jako aktywne podejmowanie decyzji o własnych sprawach, a także rozwiązywanie konfliktów z ludźmi dzięki komunikacji; wzrost pewności siebie i samooceny |
| Stan Działania
zaburzony 8-5 |
MARS - | 8. Moc
rozumiana dokładnie tak jak w nazwie: jako moc, siła, nacisk, pchanie; podejście oparte na sile woli, agresji i dążeniu do kontrolowania świata |
| Stan Tantryczny
2-4 |
WENUS + | 2. Arcykapłanka
rozumiana (za Wojciechem Jóźwiakiem) jako tajemnica ukryta w kobiecie. Dodamy tylko, że ta tajemnica jest potencjałem kobiety - jej zdolnością do prawdziwego kochania, tworzenia i doświadczania siebie; oczywiście karta dotyczy w równym stopniu mężczyzn; jej symbolika jednak tradycyjnie wiązana jest z matriarchatem i kobiecością |
| Stan Tantryczny zaburzony
4-2 |
WENUS - | 14. Umiarkowanie (Anioł)
rozumiane jako blady anioł, który poznał "kosmiczną miłość". Anioł"odlatuje", zatraca się w światach wyobraźni, czuje inny, odcięty na wyspie, za oceanem emocji. Utrata kontaktu z realnym światem powoduje rosnącą niepraktyczność, uzależnienie (np. finansowe) i brak samodyscypliny. Nazwa "Umiarkowanie" sugeruje odcięcie od własnych potrzeb, własnego ciała i energii życiowej, po to aby tylko móc doświadczać "anielskich" odlotów |
| Stan Relatywistyczny
1-7 |
JOWISZ + | 1. Mag
rozumiany jako żongler - ten który żongluje różnymi punktami widzenia z wdziękiem i umiarem; w tak odnalezionej równowadze i tolerancji Mag odnajduje życiową mądrość i Szczęście |
| Stan Relatywistyczny
zaburzony 7-1 |
JOWISZ - | 7. Rydwan
rozumiany jako błahość, lekceważenie głębszego wymiaru życia. Rozproszenie energii na gromadzenie doświadczeń (bodźców); "małpi umysł" - gonitwa myśli, "więcej!" "dalej!"; światowe życie, dązenie do sławy, podróży i stanowisk po to aby sięgnąć Szczęścia. "Wiem czego dla siebie chcę i po to sięgam" - jest formą Jedynkowego "mam rację". Wszystko inne jest "względne", i przez to, na głębszym poważnym poziomie - nie przynosi spełnienia. |
Krzysztof Wirpsza
Autor, jego teksty
Aby pisać komentarze zaloguj się lub zarejestruj.
Drukuj