Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

UWAGA: to ogłoszenie jest archiwalne i nieaktualne.

zdjęcie Performera

Warsztaty Przemiany prowadzą: Wojciech Jóźwiak, Maria Kojota, Krzysztof Wirpsza
1 - 8 sierpnia 2012 w Długopolu/ Trzech Źródłach na Dolnym Śląsku

ENGLISH   DEUTSCH   MAGYAR   POLSKI

Warsztaty przemiany

prowadzą:
Wojciech Jóźwiak, Maria Kojota, Krzysztof Wirpsza

1 – 8 sierpnia 2012 w Długopolu - Trzech Źródłach na Dolnym Śląsku

foto
Maria Kojota
kojotta@gmail.com FB
autorka Taraki
foto
Wojciech Jóźwiak
red@taraka.pl FB
wydawca i autor Taraki
foto
Krzysztof Wirpsza
krzysztof.wirpsza@yahoo.com FB
www.empatycznekonwersacje.pl

autor Taraki
Praca z głosem i oddechem
Śpiew archaiczny
więcej...
Wizyjne podróże z bębnem
Marsz transowy
Zakopywanie do ziemi
Szałas potu
więcej...
Diady czyli intensywna praktyka wewnętrznej przemiany
więcej...

Zajęcia zaczynamy 1 sierpnia (środa) po południu i trwają do 8 sierpnia (środa) przed południem.

Zajęcia są intensywne i utrzymują uczestników w stanie zaangażowania przez 24 godziny na dobę.

Techniki, które stosujemy:

  • zmieniają percepcję
  • pozwalają lepiej poznać samego siebie i nawiązać głębsze więzi z innymi
  • otwierają cię na to, co w twoim umyśle nie należy do twojego „ja”
  • uczą medytacji, wizji i podróży w przestrzeni wewnętrznej
  • uczą przekraczania własnych barier
  • przygotowują do bardziej zaawansowanych technik szamańskich.

Cena (całość czyli pobyt i program) - 980 zł.

Zgłoszenia: red@taraka.pl

E-mailem dostaniesz więcej informacji, m.i. o zaliczce i płaceniu.


Co zabrać, jakie przedmioty będą potrzebne:

  • ubranie od deszczu - ubierz się jak na rajd lub spływ. Zajęcia odbywają się przy każdej pogodzie!
  • śpiwór
  • karimata - do spania i do siedzenia na ziemi
  • namiot (w ostateczności można spać w pomieszczeniach ośrodka)
  • koc
  • latarka
  • bęben (szamańskiego typu, trzymany jedną ręką) - jeśli masz
  • grzechotka, drumla lub inna przeszkadzajka, jakiś inny podręczny instrument muzyczny (jeśli grasz)
  • magiczne przedmioty, jeśli z nimi pracujesz
  • kawałek luźnej tkaniny, którym okryjesz się przy wchodzeniu do szałasu potu
  • osobny ręcznik, do szałasu potu
  • poduszka do siedzenia w medytacji, albo coś podobnego
  • dary dla ognia (jakie, wyjaśnię już zainteresowanym)

Plan na kolejne dni:

  • 1 sierpnia, środa. Zjeżdżamy się. Wstępne rozmowy i ćwiczenia.
  • 2. czwartek. PEŁNIA. Szamańska praca z ziemią/terenem. Budujemy szałas potu. Szałas potu wieczorem.
  • 3. piątek. Diady (czyli praca z pytaniem "Kim jestem?" i innymi).
  • 4. sobota. Diady (c.d.)
  • 5. niedziela. Intensywna praca z głosem. Wieczorem szałas potu (2 raz).
  • 6. poniedziałek. Budujemy "groby" i wieczorem zakopujemy się.
  • 7. wtorek. Praca z ogniem: odosobnienia przy własnych ogniskach. Wieczorem szałas potu (3 raz).
  • 8. środa. Kończące medytacje. Kierowanie energią. Rozjeżdżamy się.

Każdego dnia będą:

  • a. Ćwiczenia głosowe i śpiew archaiczny
  • b. Medytacje/podróże przy bębnie z pozycjami ekstatycznymi i wewnętrznymi przewodnikami
  • c. Rozmowy w kręgu.

O ośrodku Trzy Źródła przeczytasz tu: www.trzyzrodla.pl.


Maria Kojota i śpiew archaiczny:

Śpiewanie, ten cenny dar, jest częścią biologicznej natury Homo sapiens. Nie ma na świecie kultury, w której by się nie śpiewało i nie ma na świecie człowieka obdarzonego słuchem i głosem, który by nie zaśpiewał chociażby raz w życiu i tylko w swoim sercu. Zajmuję się tradycyjnymi i neoszamańskimi metodami pracy z umysłem, w tym Początkiem – czyli ceremonią szałasu potów; Ogniem – rytuałem przejścia po ogniu; praktykami z bębnem i innymi metodami transowymi . Na tej ścieżce, poszukując źródeł spełnienia i radości, odnalazłam własny głos i pozwoliłam by pieśni stały się stały się dla mnie źródłem mocy.

Szczególnym przedmiotem mojej pasji są pieśni i sposób śpiewania ludzi zamieszkujących słowiańszczyznę – to, co nazywane jest czasem potocznie białym głosem, śpiewokrzykiem, śpiewem tradycyjnym albo archaicznym. Ten głos o wielkiej sile emocjonalnego poruszania, szczery i swobodny, przeplatający się przez życia pokoleń ludzi tu zamieszkujących, ma dar kojenia, uzdrawiania i przenoszenia mnie w mniej uczęszczane transowe rejony umysłu. Jest zarazem prosty i bogaty. Uczę się śpiewać w ten sposób od roku 2003, ciągle czuję się początkująca i wciąż, gdy mam okazję, uczę od Mistrzów i Mistrzyń.

Śpiewam tradycyjne pieśni polskie, ukraińskie, białoruskie i ruskie, ale także szukam dźwięków prostych, prymitywnych, ukrytych w naszej pierwotnej ludzkiej naturze, pieśni, jakie przychodzą czasem z serca i z Dzikiego Świata. Integralną częścią prowadzonych przez mnie zajęć będą ćwiczenia oddechowe i fizyczne, mruczenie, burczenie, nawoływanie i wydawanie innych dźwięków nieartykułowanych. Celem poszukiwań nie będzie muzyczna perfekcja ale wyjątkowe, energetyzujące, stany ciała i umysłu do jakich śpiewanie może prowadzić. Do udziału w zajęciach nie jest potrzebne żadne przygotowanie muzyczne, ani też „ładny głos” i „dobry słuch”.


Wojciech Jóźwiak i Twarda Ścieżka:

Mam kilka ulubionych praktyk, którymi chcę się podzielić z Wami na tych warsztatach. To bęben, prawdziwy szamański wehikuł przenoszący nas do wizyjnych przestrzeni umysłu.

Praca z ciałem, ruchem, percepcją i tym rodzajem świadomości, który istnieje poza myśleniem – ciekawe, że te cztery rzeczy zbiegają się w marszu transowym.

Zakopywanie do ziemi – jest to niesamowita praktyka będąca w istocie powrotem do Pramatki Ziemi i w ochronne pole jej uzdrawiających mocy. Gdy spędzasz noc lub dłużej w jamie pod ziemią, wychodzisz jako nowa i odrodzona istota – na nowy świat.

I szałas potu, ceremonia poprzez którą nawiązujemy kontakt z własnym genetycznym przekazem, z najdalszymi przodkami i ich światem. Przenosimy się w najgłębsze warstwy odnawiającego nas czasu, blisko Początków.

Drugiego dnia warsztatów będzie pełnia Księżyca. Od wiosny 2011 w grupie przyjaciół każdą Pełnię świętujemy szałasem potu. Tym razem kolejne Lunarne Święto odbędzie się na tych warsztatach.


Krzysztof Wirpsza i diady interpersonalne:

z marzeń i cienia szeptem strumienia i
migotaniem bez dna
sięgnę
przez siebie
w pnącza jary i nów
światy otworzę mową
na nowo
mów!
słowo
jest kluczem i otwórz skarb
pod powiekami
gdy rozmawiamy wiekami wplątani w garb
spraw
mów!
głośno i z namaszczeniem klucz pojęć w zamku przekręć
ale też
milcz
i się ucz
gdy mówi bez słów huk
nieba
z ciszy w legendę
bądź ze mną szczery ja też
będę
rdestem, szałwią, brzozą, przędzą jeżyn
w ciemność
gasną węgle
Kim Jestem?

Diady interpersonalne: intensywne, trwające wiele godzin lub dni ćwiczenie przeprowadzane w grupie, podczas którego uczestnicy siedząc w parach zadają sobie umówione pytania i odpowiadają na nie. Na pytania te zwykle nie ma "rozumowej" odpowiedzi - np. "Kim jesteś?". Ćwiczenie to ma na celu wyjście poza słowa i dotarcie do tego poziomu świadomości, który jest poza słowami. Charles Berner stosował te metodę w celu szybkiego wywoływania doświadczeń oświecenia (patrz Enlightenment Intensive, Intensywny trening Oświecenia).

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)