Z cyklu: Dodekaedr - dwanaście czakr ♦ Część pierwsza: czakry mechaniczne
Był sobie czas
czyli o sześciu czakrach mechanicznych, jako preludium metafizycznej przygody
Wyspa Tapatuka
Na wyspie Tapatuka świeci słońce. Wszystko tu jest znane i swojskie,
ponieważ widzimy to wyraźnie w świetle. To światło to świadomość.
Świadomość jest to rzeczywistość taka, jaką się nam w tej chwili
wydaje. Jednak wyspa Tapatuka otoczona jest murem. Co jest za murem?
Tego nie wiemy, ponieważ mur jest wysoki, i to co za nim tkwi pogrążone
w ciemności. Domyślamy się, że znajduje się tam ocean niewiadomego,
okalający wyspę, ale z całą pewnością nie da się tego powiedzieć, bo i
nikt z nas póki co tam nie był. Każda z dwunastu czakr dodekaedru jest
wyspą Tapatuka. Każda z dwunastu czakr posiada dwie strefy - strefę wewnątrz muru, i strefę za murem.
Mur, który rozdziela te dwie strefy, jest murem oddzielającym
(pozornie!) mnie od ciebie. Jest murem oddzielającym (pozornie!) mnie
od świata. Zburzenie tego iluzorycznego muru jest celem i marzeniem
duchowej filozofii.