8 września 2008
Krzysztof Wirpsza
Enneagram i Wypasanie Wołu
a właściwie:
Enneagram i Dziewięć (Dziesięć) Obrazków Wypasania Wołu z Zen
Obrazki zobaczysz TU»
Ennegram jest spójny z wieloma znanymi systemami dzielącymi drogę
do, nazwijmy to, Wyższego Celu - na etapy. Można na konkretnych
przykładach wykazać, że jest on przekładalny na: siedem czakr
hinduizmu, osiem trygramów Bagua, dziesięć sefirot Kabały, wreszcie -
Dziewięć Obrazków Wypasania Wołu Zen. Wydaje się nawet, że można
wykazać jego spójność z 22 Wielkimi Arkanami Tarota! Jednak podanie
tego w przyswajalnej formie wymagałoby żmudnych przygotowań
merytorycznych, co wcale mi się na razie nie uśmiecha. Ale może
nadejdzie taki dzień, że projekt ruszy...
W niniejszym artykule chciałbym zająć się podobieństwem między
enneagramam a popularnym w zen cyklem dziewięciu obrazków,
przedstawiających perypetie człowieka i wołu. Wół to w tej metaforze świat, ale można też powiedzieć, że Bóg, Prawda, bliźni czy oświecenie.
Człowiek - to my. Tak enneagram, jak i wiele innych "etapowych" map
drogi, wydaje się być kanwą wielu mitów. Mit posiada bohatera, który,
zazwyczaj, przechodzi przez poszczególne etapy ścieżki. Najogólniej -
przechodzi on od stanu "przed" , do stanu "po", przy czym stan "po"
jest bardziej pożądany, a ostatecznie okazuje się bezcenny.
... (ciąg dalszy dostępny w abonamencie)