zdjęcie Autora

02 lipca 2014

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Pajęcze sieci przyczyny i skutku
Boskie błogosławieństwo

Kategoria: Nowy szamanizm

« Sobowtór Świadek Oskarżyciel Sędzia »

Karma. Zazwyczaj, gdy słyszę to słowo, poza tradycyjnym kontekstem nauk o przyczynie i skutku, w 100% jestem pewien, że za moment me uszy zaleje fala głupoty. Samo zejście ze staropolskiego „przyczyny i skutki” jest moim zdaniem prorocze i obrazuje życzenie drugiej strony, by kontrolować owe przyczyny i skutki własnymi eufemizmami.  Co Kali robić dobrze, co kalemu się stało źle i za moment się wyleje, w jakiejś wersji różowej, tęczowej czy czarno-białej, ten mentalny bełt.

Ochyda, zgroza i pradawne zło z otchłani, które powinno tam pozostać...

Przyczyny i skutki oraz to, jak o nich myślimy są dużo ciekawsze niż ten przenośny ashram Koalemosa pomiędzy uszami takich rozmówców. Ponura satysfakcja jednak podpowiada, że te nieliczne sytuacje, kiedy nie udaje mi się oddalić od delikwenta, wystarczająco szybko są obrazem tego, jak przetwarzamy przyczyny i skutki. Tadam.

Przyczyny i skutki są dla nas, dla naszych umysłów, JAK pajęcza sieć. Jest gdzieś, czeka na nas, czasem coś się przylepiło, ale szamotanie z nimi to droga do paraliżu w pajęczym kokonie. I wtedy - pozostaje życzyć smacznego.

Heurystyki wydawania sądów – tak można skwitować to, co leży u podstawy tego zamieszania z przyczynami i skutkami. Ojej, zapomniałem