Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

10 stycznia 2012

Nes W. Kruk

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2443)

Agenci i inne zmory

Kategoria: Sny i wizje

« Babcia Jadzi śni dalej Koniec wojny »
Jestem w kuchni. Rozmawiam z matką i bratem o zmarłym bracie (w przyszłym tyg. rocznica jego śmierci). Mówię im, że śnił mi się (faktycznie śnił mi się kilka godz wcześniej, opowiadałem im wcześniejszy sen Razz). Słuchają mnie uważnie, w milczeniu. W pewnym momencie uzyskuję świadomość LD (pomijam przyczynę, nieistotne). Spojrzałem na matkę i brata. Ci uważnie się mi przyglądali. Coś mi nie pasowało. zwykle postacie w chwili LD zaczynają się zachcowywać jak programy, które działają tylko w obrębie swojego algorytmu - nie dociera do nich informacja, że to sen, itp. Ci jednak zreagowali inaczej. Zapytałem ich, kim są. Cofnęli się do przedpokoju. Zrobiłem krok w ich stronę i... zamiast drzwi zetknąłem się ze ścianą. Tam gdzie przed chwilą były drzwi do kuchni, już ich nie było. Lita ściana. Poczułem się jak w pułapce. To były jedyne drzwi na zewnątrz. Spojrzałem przez okno. Pomyślałem, że mogę skoczyć, ale w końcu zrezygnowałem z tego - może to jednak nie sen, więc nie będę ryzykował - zwyciężył instynkt samozachowawczy. Wiem - lustro. Na zewnątrz było ciemno. W kuchni też ciemno, więc tym razem okno nie posłuży mi za lustro. Rozejrzałem się po kuchni czując, że czas mnie goni a sen nie znika, tylko jakby jeszcze bardziej się utrwalał. Czułem, że moge tu zostać w jakiś dziwny sposób uwięziony i trzeba szybko stąd zwiewać. Rozejrzałem się po kuchni, ale nie znalazłem swojego lustra (zawiesiłem je kilka dni temu w realu, w pokoju nad łóżkiem - specjalne lustro). Szybko przeszedłem do pokoju. Po lewej na ścianie wisiało lustro. Tu również nie było drzwi na zewnątrz, choć normalnie są. Podszedłem do podłużnego lustra. Patrzyłem na swoje odbicie. Nie widziałem wyraźnie twarzy, kształ był zamazany, jak na zdjęciu zrobionym w ruchu ze zbyt długim czasem naświetlania. Chwyciłem ramę lustra i skupiłem się na oczach, które były jedynym trwałym elementem, choć nie wyglądały jak w rzeczywistości. Wypowiedziałem swoje imię. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Wyszedłem.
Wychodząc ze snu miałem wrażenie jakbym przechodził przez tunel i obudziłem się w swoim łóżku. Zdziwiłem się, bo powinienem pojawić się w innym śnie a nie obudzić (technika podróżowania przez lustro), ale poczułem ulgę. Przez chwilę nawet zastawiałem się, czy to nie fałszywe przebudzenie, ale zmysły były zbyt jasne a materia trwała, więc to rzeczywistość (czyżby?).

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Babcia Jadzi śni dalej Koniec wojny »

komentarze

[foto]

1. pytania do snu i LD • autor: Nes W. Kruk2012-01-10 00:47:32

Na początek pytanie. Czy spotkaliście postacie we śnie, które zdają się mieć własną świadomość, niezależną od śniącego? We śnie każdej postaci wydaje się że jest realna, można do niej mówić, że nie istnieje, a i tak nie zrozumie, bo i jak, skoro to wykracza poza jej program. Zetknąłem się kilka dni temu z postaciami, które mnie zaniepokoiły. Zachowały się nietypowo.
Te dwie postacie zaniepokoiły mnie. Zachowywały się jakby wiedziały, że śnię, ale odgrywały swoją rolę gdy opowiadałem im o bracie, udając postacie ze snu. Zachowały się nietypowo po uzyskaniu świadomości śnienia - uciekły, wycofały się. Tak nigdy nie zachowywały się postacie ze snu, które w takim momencie po prostu dalej odgrywały swoje role. Te były milczące, jak Obcy z horroru. Miałem wrażenie, że celowo uwięziły mnie i nie spodziewały się, że uzyskam świadomość, co popsuło im szyki, więc uciekły. Po przebudzeniu odniosłem też wrażenie, że nie spodziewały się, że wyjdę ze snu, że będę znał technikę wyjścia. Po przebudzeniu jednak żałowałem, że uległem instynktowi, że mogłem zastosować metodę transformacji pomieszczenia.

Jak na razie mam dwie opcje. Postacie ze snu, to:
A - postacie z mojej podświadomości. Tu - strażnicy snu, blokady, na które trafiłem w trakcie snu
B - realne postacie spoza snu.

Energia snu była taka, że celowo stworzyli scenerię, by uśpić moją świadomość, a gdy zorientowałem się ze to sen, szybko się wycofali. Czy mieliście podobne doświadczenia tudzież znacie jakieś źródła opisujące to zjawisko?

PS. Wkleiłem ten sam sen na forum o LD, ale niczego sensownego się nie dowiedziałem, a odpowiedzi typu: "to tylko sen, wrzuć na luz" kazały mi szukać gdzie indziej...

2. lustro • autor: Nierozpoznany#35272012-01-10 08:26:46

Pomyślałam, że zawiesiłeś to lustro w pokoju w realnym życiu mając inny cel np. wygląd estetyczny, ale mam wrażenie, że jakaś cząstka ciebie być może wiedziała, że będzie ci ono potrzebne także by „wybawić cię z kłopotów”- w śnie korzystasz z tego lustra, nie stosujesz „innej techniki”. Acha piszesz o tych niespotykanych reakcjach postaci ze snu, zastanawiam się, czy twój brat i twoja mama stosują technikę LD, czy tylko ty? To czysta teoria: spotykacie się we 3 w jednym śnie, każdy korzysta z LD, w momencie gdy uaktywnicie świadome śnienie- zaczynają się dziać „dziwne zjawiska”…każdy z was ucieka.
P.s nie znam się na LD napisz co by było, gdybyś nie znal „technik wyjścia”? Byłbyś uwięziony w tym „śnie”?
[foto]

3. LD i lustro • autor: Nes W. Kruk2012-01-10 16:09:23

"Pomyślałam, że zawiesiłeś to lustro w pokoju w realnym życiu mając inny cel np. wygląd estetyczny"

To specjalne lustro, które jest ze mną od dłuższego czasu, pojawiające się na różnych rytuałach, nad różnymi ołtarzami, a obecnie pod ołtarzem (było nawet przez jakiś czas na blogu). Nigdy nie wieszam go ze względów estetycznych. Ale to ciekawe, gdzieś podskórnie czułem związek snu z tym lustrem. Masz rację zwracając na to uwagę. Tym bardziej, że to jedyny symbol, który nie chciał się "wkleić" pod snem na zawijawie.

"czy twój brat i twoja mama stosują technikę LD, czy tylko ty?"
Tylko ja, choć matka śni od dawna sny, prekognicja itp. Dziś właśnie jest rocznica śmierci mojego brata, którą matka przepowiedziała we śnie dawno temu. To też dziwna historia.

"Byłbyś uwięziony w tym „śnie”?"
Z psychologicznego punktu widzenia prawdopodobnie część mnie zostałaby uwięziona (po szamańsku - część duszy, jedna z dusz). Fizycznie obudziłbym się niemal na pewno. Psychicznie straciłbym kontakt z tą częścią mnie, która by została w tej przestrzeni.

4. w pułapce • autor: Nierozpoznany#35272012-01-10 19:28:40

Jeśli tylko Ty stosujesz LD, to moja wcześniejsza teoria odpada... Teraz to powiało trochę "grozą". Można by pomyśleć, że ktoś podszył się pod twoich krewnych, by uśpić twoją czujność, a w rzeczywistości zwabić cię w pułapkę-brak drzwi, trzeba kombinować jak się wydostać ze snu. Wiesz co teraz pomyślałam...że może jakaś nieżyczliwa "duszyczka" chciała cię porządnie wystraszyć i przywędrowała do twojego snu...Pytanie tylko jaki miała cel? Zablokować cząstkę ciebie, która zostałaby w tym śnie?

P.s Zastanawia mnie jeszcze ta wcześniejsza teoria: 3 osoby stosujące LD spotykają się w jednym śnie i każda z nich uaktywnia świadome śnienie. Co wtedy? Słyszałeś o takich przypadkach?
[foto]

5. Marioszka • autor: Nes W. Kruk2012-01-10 19:46:07

"Można by pomyśleć, że ktoś podszył się pod twoich krewnych, by uśpić twoją czujność, a w rzeczywistości zwabić cię w pułapkę-brak drzwi, trzeba kombinować jak się wydostać ze snu."
Tu chodziło raczej o inwigilację. Uwięzienie spowodowane było nieplanowanym odtajnieniem "wywiadu". Tak jakby programowo nie chcieli się ujawniać, a tylko badać, podpatrywać. Mój lęk mógł być spowodowany tylko reakcją na coś nieznanego - skoro się ukrywają, tzn że ich motywy są dla mnie nieznane, a więc potencjalnie groźne. Z ich perspektywy mogło być na odwrót. A ich reakcja własnie na to wskazuje, bo po tym, jak zorientowałem się, że nie są postaciami za które je brałem, szybko się wycofały.

Zakładając, że jest to gra mojej podświadomości, to trafiłem na ciekawe zjawisko - symbol-postać ukrywająca się pod innym symbolem-postacią - marioszka.

"Zablokować cząstkę ciebie, która zostałaby w tym śnie?"
Tu też mogę gdybać. Może nie chodziło o uwięzienie, a to była moja reakcja. Wiesz, to tak jak zamkniesz zwierzę w boxie albo spętasz mu nogi, bo chcesz go zaszczepić lub coś w tym stylu. Zwierze zareaguje paniką, tak jak i ja.


"3 osoby stosujące LD spotykają się w jednym śnie i każda z nich uaktywnia świadome śnienie. Co wtedy? Słyszałeś o takich przypadkach?"
Tak. To trudne do osiągnięcia i takie przypadki miewałem nieplanowane raczej niż zaplanowane. Zsynchronizować LD jest bardzo trudno. Trzeba wybrać nie tylko tę samą noc, ale i porę nocy, a nawet dokładny czas. Więc z prawdziwymi eksperymentami się nie spotkałem.
Co do spotkania się w samym śnie. Problemem jest też to, że sny działają nie tak jak real - to wiemy. Tutaj drzewo nie koniecznie jest drzewem. Lub nawet nie musi pojawić się jako drzewo. A więc zaprojektowany sen każdy może śnić inaczej. Przykładowo 2-3 osoby umawiają sie na sen. Niech będzie, że uda im się zsynchronizować śnienie. Dwa - każdy z nich programuje podświadomość przed snem zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi - powiedzmy, że spotykają się tu i tu, czyli tworzą sen o podobnej formie. I teraz jedna osoba może śnić las, druga miasto, trzecia sieć jaskiń, itd. Mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, że śnią to samo, tyle że ich podświadomość ubiera to w inne obrazy (to tak jak mity różnych stron świata ubierają w różne formy to samo, np hinduski Indra i germański Thor).
Na pewno wymaga to treningu, a nie znam nikogo, kto by się o to pokusił. Trzeba by doświadczonych śniących i zgranego zespołu. Być może już takie eksperymenty przeprowadzono. Nie słyszałem. Jeśli nawet tak, to wyniki nie zostały potwierdzone, bo to byłby mocny dowód z kolei na telepatię.

6. "Tu też mogę gdybać. • autor: Nierozpoznany#27862012-01-10 21:35:07

"Tu też mogę gdybać. Może nie chodziło o uwięzienie, a to była moja reakcja. Wiesz, to tak jak zamkniesz zwierzę w boxie albo spętasz mu nogi, bo chcesz go zaszczepić lub coś w tym stylu. Zwierze zareaguje paniką, tak jak i ja."
Kiedy spęta się zwierzęciu nogi, reaguje ono paniką, bo jest to dla niego realna sytuacja zagrożenia, nawet jeśli pętającemu wydaje się inaczej...
[foto]

7. reakcje • autor: Nes W. Kruk2012-01-10 22:09:18

"Kiedy spęta się zwierzęciu nogi, reaguje ono paniką, bo jest to dla niego realna sytuacja zagrożenia, nawet jeśli pętającemu wydaje się inaczej..."
Ano właśnie. Dlatego pojawiła się nowa opcja, albo raczej wariant opcji A. I tu odpisując na inny komentarz trafiłem na cytat ciekawy w tym kontekście: "Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują."

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)