zdjęcie Autora

25 grudnia 2011

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Drogi Enneagramu (odcinków: 31)

Alternatywa jako tarotowo-enneagramowa droga od II-Papieżycy przez 4-Romantyka do IV-Cesarza


« Pozytywiści, lukranci i skłóceńcy Czwórka enneagramowa i rozwój duchowy »
Artykuł „Projekt Taraka jako alternatywa” domaga się uzupełnień. Są takie teksty, które rzucone na klawiaturę okazują się być nienapisane całkiem i wiercą się, by je pisać dalej. Dlatego pociągnę temat już blogowo.

>>>Alternatywy budują się w opozycji do estebliszmentów i mainstreamów.

W Tarocie opozycję do estebliszmentów i mainstreamów przedstawia II-Papieżyca. Kobieta w papieskich szatach, na papieskim tronie i urzędzie przedstawia przewartościowanie wszystkich wartości, jak nazwał to niewyczerpany mistrz alternatyw Fryderyk Nietzsche. Oto na papieskim tronie zasiada ktoś, komu istotowo tam siąść nie wolno! Oto urząd papieża (szczyt hierarchii i manifestacja medium coeli, więc tego co wyniesione, jawne, jedyne i w pełni obiektywne) sięga po odrzucony kamień,1 pomijaną wartość-i-moc, którą w mainstreamie jest kobieta ze swoją inną-alternatywną mądrością.

W tarotowo-enneagramowej mapie dróg II-Papessa jest drogą prowadzącą do węzła numer Cztery, czyli do enneagramowej Czwórki, Tragika-Romantyka. Papessa jest tym – osobą, postacią, siłą, tendencją, metodą – kto odkrywa porzuconych, odrzuconych, wykluczonych (jak to się teraz modnie na lewicy mówi), pomijanych: nie tylko ludzi i postaci, ale też idee i sposoby. W tym sensie Papessa okazuje się być mocą zarówno współczucia i buntu. Jej dwie kolumny śmiało mogą nazywać się Współczucie i Bunt. To współczucie ma jednak inny sens niż zwykle (mainstreamowo), bo nie jest ani litością ani współodczuwaniem. Jest kopaniem – jak w kopalni – po moc. Odkrywaniem i wydobywaniem mocy, jaka zawiera się w odrzuconych i mainstreamowi niepotrzebnych Tu koniecznie trzeba przypomnieć, że jako eneagramowa ścieżka, II-Papieżyca jest łatwą drogą, jest przejściem w komforcie od 2-Dawcy do 4-Romantyka. Kto znalazł się w pozycji 2-Dawcy, pchany siłą łatwości, wykracza poza tę pozycję skłaniając się ku porzuconym, odrzuconym, pomijanym, pozasystemowym. (Papieżyca jest transgresją Dwójki.)

Czwórka-Romantyk realizuje sobą to, do czego Dwójka-Dawca ledwo się skłania: bycie odrzuconym i stanie poza mainstreamem. Co ma swoją fasetkę rozpaczliwą, gdy Czwórka płacze „Nikt mnie nie kocha!”, gdy narzeka na swoją samotność i zbędność światu; i drugą swoją stronę butną i hybrydalną,2 gdy woła: „Nikt jak ja!” - „Bahlasti! Ompehda! Pluję na wasze nadęte wyznania.”3 - „Wy spoglądacie w górę, kiedy chcecie wywyższenia. A ja patrzę w dół, bo jestem wywyższony.”4

Jak droga oznakowana kartą II-Papessa doprowadziła do Czwórki Tragicznego Romantyka, tak wyprowadza z tego węzła droga zaznaczona kartą IV-Cesarz. Opancerzony – niby czołg, żółw lub kasa pancerna – Cesarz jest strażnikiem Jedynie Słusznych wartości, Ale dlaczego je, gdy Jedynie Słuszne, trzeba tak ochronnie opancerzać? Bo są Rzadkie, ogólnie Nieznane, a nawet, przez pospólstwo ma się rozumieć, Pogardzane. Cesarz, zbrojny w swój czarny niby u żuka pancerz, konserwuje jedynie słuszne wartości i treści. Stojąc na wieży, sam w sobie jest oblężoną twierdzą. I znów, jak poprzednio u Papieżycy, jest to łatwa droga i Czwórka Tragiczny Romantyk wchodzi na tę drogę pchana siłą łatwości. Butny buntownik staje się konserwatywnym strzeżycielem. Rewolucjonista staje się zaskorupiałym kombatantem, strażnikiem rewolucji.

Przez węzeł Czwórkę (która tu przedstawia Alternatywę) prowadzi także druga droga, w przeciwną stronę. Tworzą ją enneagramowe przejścia w stresie: 1->4 i 4->2. Słówko „w stresie” wymaga wzmocnienia. Tego rodzaju przejścia między węzłami są w istocie groźnymi inicjacjami, przekraczaniem progów-edges-krawędzi, rzucaniem się z urwisk w przepaście, zaprzeczaniem sobie. Przedstawiają raczej zagrożenia i nieprzekraczalne ściany, niż drogi. Są wyzwaniami, którym niekoniecznie można podołać.

Przejście 1->4 czyli karta XI-Moc pokazuje odkrycie potężnego wroga w sobie, własne rozdwojenie: na Pannę i Lwa. Z punktu widzenia Jedynki-Perfekcjonisty, który stoi na początku tej drogi i przed jej wyzwaniem, Czwórka-Romantyk stoi za barierą, uczynioną z tego, że się ma Coś Strasznego w sobie: „Jeszcze my nie dosyć Straszni!”5 Z punktu widzenia Czwórki-Romantyka, transgresja tą twardą ścieżką prowadzi dalej, do węzła Dwójki-Dawcy, i jest drogą metodycznej przemiany (jogi), którą przedstawia karta XIV-Umiarkowanie.

1. Psalm 118.

2. Hybris

3. Aleister Crowley, Księga Prawa

4. Friedrich Nietzsche, „To rzekł Zaratustra”, rozdz. O czytaniu i pisaniu.

5. Witold Gombrowicz, „Transatlantyk”. (Np. tu.)

Drogi Enneagramu: wstęp na końcu

Enneagramowe przemyślenia, przebłyski i nowości...


« Pozytywiści, lukranci i skłóceńcy Czwórka enneagramowa i rozwój duchowy »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)