Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

29 sierpnia 2018

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 166)

Anny Gierlińskiej: cztery wizje świata i cztery fazy Grofa

Kategoria: Gnoza i hermetyzm

« Miniszewskiego. Dzieło jest! Bregmana: Co z tymi klasami? »

Artykuł czytany: Przekraczanie rozpaczy. Wokół książki Joanny Macy „World as Lover, World as Self” na stronie „Dzikie Życie” 12-1/282-283 2017-2018 Grudzień 2017 / Styczeń 2018

Są – jak czytamy w czytanym tekście – cztery postawy wobec świata lub cztery modele bądź obrazy świata:

  1. świat jako pole bitwy
  2. świat jako pułapka
  3. świat jako kochanek/kochanka
  4. świat jako jaźń

W pierwszy obraz świata wierzą wyznawcy wszelkich fundamentalizmów, przekonani, że tylko mój system/pogląd/kościół/partia ma jedyną i jedynie słuszną rację, reszta błądzi, a błądzących należy koniecznie przekonać i nawrócić, albo pokonać, zniszczyć, wykorzenić, a jeśli nie to, to ich wykluczyć mniej lub bardziej elegancko.

Drugi obraz świata wykluł się w (nieszczęsnych) umysłach gnostyków. Ci, którzy ten pogląd wyznają, czują się przeważnie jakoś winni lub niedoskonali, i z tej pułapki świata chcą się jakoś wyzwolić, przy okazji siebie naprawić. Często nazywają to „drogą do oświecenia”... „Postawa taka skutkuje nader silnym poczuciem alienacji i samotności” – puentuje Autorka.

Trzeci obraz, zakochanie się w świecie, był (i jest) w mistycznych religiach i Zachodu (chrześcijaństwo, pogaństwo) i Wschodu (hinduizm, buddyzm). „Świat w takim ujęciu /…/ staje się ukochanym miejscem /.../ jest domem, w którym każdy element jest manifestacją piękna i miłości.”

W czwartym obrazie świat jest jednością i całością, a człowiek-ja jego nieodłączną częścią.

Gdy ustawić te cztery punkty w innej kolejności:

  1. świat jako kochanek/kochanka
  2. świat jako pułapka
  3. świat jako pole bitwy
  4. świat jako jaźń

– to zaczynają bardzo przypominać sekwencję czterech faz porodu i czterech COEX'ów Grofa wraz z ich czterema archetypami planetarnymi wg Grofa i Tarnasa:

  1. pierwotna jedność embriona z organizmem matki, wizje rajów i wysp szczęśliwych, Neptun
  2. odejście wód płodowych i zgniatanie embriona w macicy, schwytanie przez wrogie otoczenie, opresja i depresja, wizje więzień, kajdan, musztry i wrogich mechanizmów, Saturn
  3. wyzwanie, by wydostać się z opresji, staczając walkę o życie lub śmierć, wizje wojen, pożarów i walk z potworami, Pluton
  4. wydostanie się na świat, tryumf i wygrana, kosztem konfrontacji z nieznanym, Uran.

Zestawienie i porównanie tych dwóch sekwencji pojęć lub idei pozwala lepiej zrozumieć – jak mi się wydaje – obie.

Czytany artykuł oczywiście zawiera więcej treści i przesłań i warto go znać dla niego samego.

Dzikie Życie

Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Miniszewskiego. Dzieło jest! Bregmana: Co z tymi klasami? »

komentarze

[foto]

1. W twoim ułożeniu... • autor: Mirosław Piróg2018-08-29 20:57:55

W twoim ułożeniu te cztery fazy brzmią optymistycznie. To cztery fazy porodu a więc pojawi się coś nowego. Ale po drodze, czyż nie czeka nas bottleneck, wąski kanał porodowy?
[foto]

2. Fazy Grofa niekoniecznie o porodzie mówią • autor: Wojciech Jóźwiak2018-09-02 07:15:34

Oj, oj. Ostrożnie z analogiami. Grofowskie fazy porodu niekoniecznie implikują "poród czyli coś nowego". Tzn. ich symbolika i klasyfikacja odnosi się (lub odnosić może) do innych i więcej zjawisk niż rodzenie się ludzi. Przecież jak się czyta Grofa, to widać, że on myśli w kategoriach cykli oraz nihil nowi sub sole, w czym m.in. zawiera się myśl, że nie pierwszy raz się rodzimy. Więc kolejny poród to "nic nowego". Ale nawet gdy pominąć inkarnacyjną mistykę, to Porodowa Czwórca Grofa jest po prostu klasyfikacją. Dla pewnego pola znaczeń ta klasyfikacja może być adekwatna, skuteczna -- ale to nie dycyduje, że wróży jakiś "poród czyli coś nowego".
Wąski kanał porodowy jest to (u Grofa) przejście od fazy II-Saturna do III-Plutona. Odkrycie zagrożeń antropocenu przez ludzi należy w tym schemacie dopiero do fazy saturnowej fazy II, czyli zgniatania, ciasnoty, opresji i beznadziei. Plutonowa faza walki jeszcze się nie zaczęła i po prawdzie, nie bardzo umiemy sobie wyobrazić, na czym by mogła polegać. Może coś napiszę o tym więcej.
[foto]

3. To ostrożnie czekam... • autor: Mirosław Piróg2018-09-03 23:50:32

To ostrożnie czekam na coś więcej.

4. Te fazy kojarza... • autor: Carlsky2018-09-16 02:21:34

Te fazy kojarza mi sie z przemianami o ktorych pisal Nietsche w "Tako rzecze Zaratustra": dziecko, wielblad, lew, dziecko. Analogicznie do kochanek, pulapka, pole bitwy, jazn.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)