Astrologia to mapa psyche, mapa otwieraj±ca dostêp do jêzyka wewnêtrznych archetypowych energii, pobudzaj±ca ich dzia³anie - choæby w samym astrologu. Co oznacza, ¿e oprócz przekonañ i wiedzy, liczy siê równie¿ proces umo¿liwiaj±cy kontakt z wnêtrzem, na chwilê zajmuj±cy analityczn± ¶wiadomo¶æ. Procesem tym mo¿e byæ d³ugotrwa³e liczenie, medytacyjne wykre¶lanie horoskopu, a mo¿e byæ i naturalna sk³onno¶æ do zadumy. Dialog z nie¶wiadomo¶ci±, nieustanne poszukiwania w³asne musz± trwaæ, gdy¿ inaczej - bez o¿ywczej energii p³yn±cej z pod¶wiadomo¶ci, nie¶wiadomo¶ci czy jak to tam zwaæ - astrologiczna domena staje siê zbiorem dogmatów, w dodatku kruchych. Je¶li ten dialog jest intensywny, to astrolog zaczyna byæ osob± jasnowidz±c±: chwila koncentracji i pojawia siê dobrze sformu³owana, trafna odpowied¼.
W dodatku, je¶li uczysz siê astrologii jako jêzyka zdarzeñ, ¶wiata i czêsto jako opis "poczucia siebie", i wk³adasz wysi³ek w wypatrywanie oznak jej dzia³ania, to ta wewnêtrzna psychiczna energia zostaje równie¿ wzbudzona. I ona musi gdzie¶ w tobie znale¼æ uj¶cie, zostaæ wyra¿ona w psyche, na zewn±trz i we wnêtrzu. Tutaj mo¿na szukaæ ¼róde³ ró¿nych, dziwnych przekonañ i zachowañ, których pe³no u astrologów, od przypisywania sobie - lub astrologii - szczególnych mocy ("Ha! Widzê przysz³o¶æ, wiem o tobie wszystko") i w³adzy nad ludzkim losem ("Gdy im powiem, ¿e... to wtedy..."), poprzez odje¿d¿anie w coraz dziwniejsze teorie, a na dziwacznych zachowaniach lub nawróceniach koñcz±c. Nie chcê przez to uznaæ astrologiê za co¶ niebezpiecznego, o nie! Ale musi byæ ona traktowana jako sprzymierzeniec, z którym siê zmagasz, analizujesz, k³ócisz z nim - po to, by udzieli³ ci wskazówek, by obdarzy³ ciê moc± wgl±du i trafnego odczytywania horoskopowej mandali, nad któr± nie¶wiadomie medytujesz.
Piotr "¦pi±cy Nied¼wied¼" Jaczewski
11 czerwca 2004
Autor, jego teksty
Aby pisaæ komentarze zaloguj siê lub zarejestruj.
Drukuj