Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

24 września 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Bańka mydlana - osobistość w grupie Sułtana Brunei


« PTSD w historii religii. Marchewka i Kij - człowiek bez bagażu w grupie Sułtana Brunei »
Jeśli jesteś osobistością - masz władzę, dostęp do władzy, masz pieniądze czy jesteś popularną osobą lub piękną kobietą...w grupie "sułtana Brunei" otoczy cię bańka mydlana.
Nie jest to najczęściej love bombing - to budziłoby podejrzenia - to jest zresztą w 80%-95% mit stworzony przez propagandę antysekciarską, i nie grupa jest tu przyczyną a Twoja osoba to wnosi do grupy. Jest to bezpośrednie odzwierciedlenie bańki mydlanej w której żyjesz, przywilejów, poczucia wartości, którymi się cieszysz i z których kruchości oraz ulotności nie zdajesz sobie sprawy.
Stawianie zarzutów, że to manipulacja słusznie spotyka się z "Ale o co Tobie chodzi?" i szczerym oburzeniem członków grupy. To kwestia responsywności wytworzonej przez zdartą płytę komunikatów "Jestem sułtanem Brunei, zrób mi herbatę". A ty naturalnie wysyłasz podobny komunikat ze swojej bańki mydlanej i grupa na to reaguje, co automatycznie winduje cię na szczyt. Do wąskiego grona wtajemniczonych, stalowego kręgu-pierścienia-łańcucha filtrującego.
I tu zaczyna się "zabawa". Włącza się owa towarzyska piła mechaniczna rywalizacji o władzę, prestiż i udowodnienie lojalności. Zwykle ta piła działa w okolicach intymnych jąder i jajników: zanim się zorientujesz, zaflirtuje prześpi się z tobą żona lub kochanka osoby z którą rozmawiałeś, lub jeśli jesteś kobietą okaże się, że rywalizujesz z którąś o względy tego samego faceta, A ON WYBIERA CIEBIE! Co za okazja...
Coś co mocno łamie tabu społeczne spoza grupy, a jest naturalnym skutkiem rywalizacji i zawiści wewnątrzgrupowej do czego nie przygotowuje Twoja bańka mydlana. Seks jest zwykle bardziej powszechny niż przemoc i bardziej uzależniający. Pod wpływem tej piły łańcuchowej bańka mydlana pryska, i zostaje się z kacem moralnym dnia następnego.
W chwili pryśnięcia tej bańki mydlanej zwykle jest zbyt późno tj. łączą cię rozliczne więzi (nie tylko piła) z responsywnymi, a więc lubianymi członkami(lub vaginami - podpowiada szowinizm) grupy. I wycofać się z tych relacji jest niesłychanie trudno...
naturalniejszą reakcją jest zmiana własnych deklarowanych poglądów.W końcu jako osobistość jesteś osobą, która wie co robi! co mówi! A to tylko oznacza, że dokonałeś(aś) wyboru tego trybu postępowania z własnej nieprzymuszonej woli...

C.D.N.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« PTSD w historii religii. Marchewka i Kij - człowiek bez bagażu w grupie Sułtana Brunei »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)