zdjęcie Autora

21 kwietnia 2015

Ewa Motyka

z cyklu: W ciemności (odcinków: 12)

Bezradność

Kategoria: Twórczość

« Neptun, Merkury i Słońce, czyli narty Godzina 9:36 »

To jak z różu kwitnących gałązek kołysanych wiatrem,

misternego cienia bluszczu chodzącego w takt słońca,

pobrzękiwań bąka rozlegających się na przekór sile ciążenia,

bezczelności ptaków wrzaskliwie celebrujących wiosnę

próbować zapleść coś, cokolwiek, czego mogłabym chwycić się,

by iść opita ciemnym smutkiem półprawd pamięci grzechocącej:

obrazami zdrad własnych i cudzych /co w rachunku poza dobrem i złem

prawie na jedno wychodzi, gdy pominąć gradację niuansów/,

nieobecnościami nabierającymi po latach nowych znaczeń

- uporczywie  ciągnących do siebie, lecz trzymających na bezpieczny dystans,

jakby miały znów ożyć wśród twarzy ludzi pozbawionych masek.

 

Nie chroniło już pojęcie miłości porosłe plechą – daj, zgódź się, tędy, teraz;

ofiarność manipulowana nie dość jasno, nie na wprost, by zdołać ją

dostrzec katem krótkowidzącego oka skupionego na trwaniu

w stworzonym kokonie nader wygodnego, a przecież czy urojonego

posłannictwa ?

A miłość jeszcze bez pojęcia

 tylko w przebłysku między sekundą nim oddechem czułym

pożegnasz płomień świecy przed nadchodzącym świtem.



« Neptun, Merkury i Słońce, czyli narty Godzina 9:36 »

komentarze

1. PIĘKNE metafory! Gratuluję... • autor: Nierozpoznany#70192015-04-23 21:35:45

PIĘKNE  metafory! Gratuluję :)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)