zdjęcie Autora

30 sierpnia 2012

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2518)

Białe niedźwiedzie - wysyp snów

Kategoria: Sny i wizje

« Krwiożercza bogini podziemia Ojciec i starożytne anteny »
Dzisiejszej nocy miałem ich ponad 10. Wszystkie krótkie, zupełnie pewnie bez znaczenia (np. myłem nogi, dzwoniła do mnie córka itd) Ale ten ostatni był bardzo ciekawy. Ogromna łąka, aż po horyzont. Pięknie zielona. Idę niby sam, ale czuję czyjąś obecność. Nagle parę metrów przede mną dwa ogromne białe niedźwiedzie. Dosyć agresywne. Uciekam przed nimi ale co widzę... Moja suczka, która biegnie mi na pomoc. Mój biały alaskan, jak w poprzednim śnie o niedźwiedziach w ogniu chce mi pomóc. Okazało się jednak, że ten drugi byt, którego nie widzę sugeruje, żebym z kieszeni wyjął jedzenie i rzucił niedźwiedziom. Faktycznie, w kieszeni miałem jakieś kostki z mięsa, jakby suszonego. Zacząłem im rzucać i agresja zamieniła się w powiedzmy, zdystansowaną przyjaźń :) Ja przestałem uciekać, niedźwiedzie szły z przodu, ja w środku a moja suczka zamykała pochód. Zniknął też ten byt, który doradzał co zrobić.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Krwiożercza bogini podziemia Ojciec i starożytne anteny »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)