Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

17 czerwca 2014

Nefri5

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2352)

Big Brother

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: defekacjajedzeniepociągrana

« Sen o wężu Wspinaczka piaszczystym zboczem »

Jesteśmy z mężem w restauracji. Obraziłam się na męża o coś i poszłam usiąść do innego stolika. Siedziało przy nim troje ludzi. Przywitałam się, a oni odpowiedzieli coś po włosku. Zrozumiałam, że jestem w obcym kraju. Nagle nie wiadomo skąd w restauracji zrobił się tłum ludzi. Kazano nam wyjść, a raczej przepędzano nas na zewnątrz. Staliśmy wszyscy ściśnięci na peronie kolejowym. Pożałowałam, że się oddaliłam od męża. Zginął gdzieś w tłumie. Zaczęłam się niepokoić. Wpędzano nas do wagonów bez przedziałów. Gdzieś nas wywieziono. Następnie widzę szeroką łąkę i tłumy ludzi. Każdy jest zdezorientowany. Bezskutecznie szukam męża. Próbuję zrozumieć, co się dzieję. Ludzie szybko zapominają, że coś jest nie tak. Tracą instynkt samozachowawczy. Zaczynają się bawić, tańczyć, skakać, korzystać z atrakcji parku. Chodzę miedzy nimi i się przyglądam. Czuje niepokój, że oni się bawią i nie przeczuwają żadnego niebezpieczeństwa. Szukam męża. Jesteśmy podzieleni na grupy. Każda grupa ma inną koszulkę. Ja mam koszulkę w kolorze żółtym z jakimś nadrukiem, chyba kulą ziemską(jakiś znak ekologiczny). Pamiętam jeszcze koszulkę w kratkę. Myślę, że jesteśmy obserwowani- jak w BiG brother. Następuje selekcja. Karzą mi oddać mocz do plastikowego kubka. Jest kobieta, która bez słów pokazuje jak to należy zrobić. Czekam w kolejce. Następnie wchodzę do łazienki, drzwi są otwarte. Kiedy załatwiam się do kubeczka mocz jest bardzo ciepły, wręcz gorący w kolorze lekko pomarańczowym. Kobieta obserwuje moje ruchy. Po wszystkim myje ręce. Oddaje kubek bez przykrycia. Kobieta krzyczy, że miałam nasikać do trzech kubków a nie do jednego i odsyła mnie. Buntuję się., Mówię, że nie wiedziałam, i że teraz nie dam rady znów się załatwić. Kazała iść na koniec kolejki. Zezłościłam się, że czeka mnie 2 godz. czekanie. Po analizie moczu, kategorie ludzi się wyszczególniły na sportowców, nauczycieli. Ja nie wiedziałam, do jakiej kategorii należę. Miałam wrażenie, że badanie moczu miało za zadanie wykrycie niedoskonałości u człowieka. BIG brother chciał te niedoskonałości poprawić. Miałam uczucie, że jestem sprawdzana po kątem płodności. Weszłam do sali gdzie leżeli chorzy ludzie. Szukałam męża i znalazłam. Gdy się do niego odezwałam, nie poznał mnie w pierwszym momencie. Miał ciemne oczy jakby nie jego. Był oszołomiony, nie w pełni o zdrowych zmysłach. Czuł ból. Poczułam rozpacz. Zobaczyłam, że w nogach na całej długości ma powstawiane szyny. Rany były otwarte, wilgotne, ale bez krwi. Zaczepiłam lekarza i zapytała, dlaczego on tu leży. Lekarz stwierdził, że leczenie potrwa 2 miesiące. Współczułam mężowi i sobie. Nie odbierałam tego, jako pomoc, ale jako jakieś chore doświadczenia. Byłam przy mężu, pielęgnowałam go, karmiłam. Tłumaczyłam sobie, że pewnie leczą, go bo nie mógł się nigdy dobrze rozciągnąć, a po wszystkim będzie miał większy zakres ruchów. Następnie widzę męża w innej osobie mężczyzny przygotowującego się do maratonu. Twierdzi, że jeszcze go trochę nogi bolą, ale że da rade pobiec.


Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Sen o wężu Wspinaczka piaszczystym zboczem »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)