Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

24 października 2011

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki (odcinków: 148)

Bitcoin w dołku

Kategoria: Projekt Taraka

« Facebook: dałem się namówić Praca z awatarem »

Kilka dni temu Adam Golański w Webhosting’u donosił, że: „Kurs Bitcoina sięga dna: czy eksperyment z kryptograficzną walutą okazał się porażką?” W maju – ja też to pamiętam – wartość 1 BTC sięgała 100 złotych, teraz spadła do 8...9 zł. Czyżby to była porażka samej idei sieciowej nie-rządowej WOLNEJ waluty? Przy takich chwianiach wartości, kto zechce w niej cokolwiek kupować, sprzedawać, trzymać?

Co to jest bitcoin, chyba Ty (Czytelniku) wiesz. Ja się o nim dowiedziałem jakiś rok temu, ponieważ miałem akurat nieużywany komputer, to uruchomiłem w nim generowanie (kopalnię, fedrowanie, mining) bitcoinów, ale nic mi nie skapnęło. Fedrowanie bitcoinów przypomina trochę losowanie w lotto, tyle, ze w momencie wylosowania pieniądz nie jest przekazywany z konta na konto tylko tworzony ex nihilo. Pełna demokracja w wytwarzaniu fiducjarnej waluty – nie tylko prezes FED może to robić, ale każdy, kto sobie zainstaluje darmowy program. Autor z Webhostingu przekazuje złą wiadomość, że przy niskim kursie bitcoina wydobywcom nie opłaca się trzymać w ruchu komputerów generujących świeże bitcoiny, bo prąd więcej kosztuje niż warte są wygenerowane e-pieniadze.

Tworzenie bitcoinów – inaczej niż dolarów! - nie zależy od niczyjego ludzkiego, korporacyjnego czy rządowego widzimisię, tylko jest jakby-przyrodniczym procesem dziejącym się w Sieci i podległym ściśle zaimplementowanym prawom, i trochę co do zasady przypomina wydobywanie szlachetnych metali. (Być może jest to prekursorstwo przyszłych quasi-przyrodniczych procesów w wirtualu!) Wartością bitcoina rządzi rynek. I ten rynek okazuje się dość nieprzewidywalny. Chyba nic dziwnego, skoro czegoś podobnego nigdy dotąd nie było.

Dla mnie bitcoin, odkąd się o nim dowiedziałem, objawił się jako nadzieja na WOLNY pieniądz. Pieniądz nie-rządowy, nieobciążony podatkami, długami, zusami. Pieniądz, który działa naprawdę jako pośrednik pomiędzy DWIEMA osobami: sprzedającą i kupującą, a nie między TRZEMA: sprzedający (zajączek), kupujący (króliczek) – i ten trzeci, czyli niedźwiedź-rząd! Który już tym króliczkom pokaże, jak mają ze sobą prowadzić interesy by przy okazji każdej transakcji jego – misia - wytuczyć. Bitcoin sprowadza pieniądz do jego przyrodzonej mu roli.

Dzisiaj witryna bitchange.pl informuje o lekkim dowartościowaniu bitcoina:

Cztery dni temu spadł do 7 zł, teraz odbija do 10. Zapewne e-waluta powinna zyskać stabilność tym większą, im więcej ludzi będzie jej używać. Chętnie bym abonament Taraki sprzedawał za bitcoiny – tylko czy znajdę chętnych mających bitcoinowe e-portfele?



« Facebook: dałem się namówić Praca z awatarem »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)