Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

01 marca 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Boskie uwiedzenie

Kategoria: Techniki rozwoju

« Aristoi, A.O. Spare alfabet żądzy i magia chaosu O właściwym imion znajdywaniu »
Ha! Faktycznie nie rozważałem jeszcze figury Boga w charakterze uwodziciela. A ma to sens w wizji złej rzeczywistości, gdzie ta figura i diabła sklejona jest w jedno. O seksualności przeżyć mistycznych od dawna wiedziałem, ale faktycznie dłużej nie zatrzymywałem się na "rozwoju wiary" jako procesie uwiedzenia..
Naturalne jest wtedy, że gdzieśtam w środku zanurzonej w takiej rzeczywistości osoby jest motywacja brzydkiego kaczątka "uniknięcia złej rzeczywistości, rozpoznania prawdziwej łabędziej iluzorycznej(!) natury".
Taki kompleks brzydkiego kaczątka to przecież naturalna podstawa do uwodzenia!
Dziewczę(zejdę na możliwy dla mnie faceta temat!) samo się prosi, chce i fantazjuje. O facecie - boskiej sile co odmieni jej naturę i rzeczywistość!
Te fantazje stanowią pożywkę do pierwszego etapu: gwiazdy, błyszczenia i  ostentacyjnego ignorowania i braku zainteresowania.
Dobry uwodziciel wie, że najlepszym sposobem na uwiedzenie jest ..ignorować, pokazać się w tym samym miejscu, czy wysłać sygnał zapraszający, czasem pośrednika, plotkę-dowód społeczny, otoczyć z oddali ciepłem i blaskiem a samemu pozostać nieosiągalnym, ostentacyjnie zaprzątniętym czymś innym. Wzbudzić ciekawość i niech dziewczę samo zapragnie i przyjdzie.  Podobny efekt psychologiczny często osiągają gwiazdy czy niedostępne autorytety:w dużej społeczności zawsze znajdzie się fanka czy gruppie w której rozpalą się projekcje. To nie wymaga aktywnego uwodzenia,często dzieje się wbrew woli zainteresowanej strony, nawet może jej realnie nie być! Uwiedzenie dzieje się w brzydkim kaczątku, to rozwój jego projekcji, złudzeń, wewnętrznego napięcia seksualnego!

Dalszy krok to huśtawka uwodziciel daje małe i wielkie nagrody za starania ofiary: bombarduje ją paradoksalnymi komunikatami. Zabiera na weekend i nieodzywa się przez tydzień. Wysłucha ale nie opowie nic istotnego o sobie. Powie komplement po to by za moment zgasić brakiem zainteresowania czy niestosownym zachowaniem. Komplementy same w sobie bywają dwuznaczne, stanowią i przytyk: Hej masz ładne oczy, widziałem takie w kreskówce.. Powstrzyma jakąś reakcję autorytarnie: hej! przy mnie się tego nie robi by za moment samodzielnie dokonać zabronionej czynności.  Huśtawka wzajemnego przybliżania się i oddalania, kar i nagród, ignorowania i flirtu.
W przypadku boskiego uwiedzenia huśtawkę stanowi życie z jego wzlotami i upadkami, zakrętami i prostymi,  ale dodatkowe jej elementy  można znaleźć w religijnych zasadach czystości czy przykazaniach, łamanych zresztą przez samego uwodziciela! Kto w takim złym świecie wymyślił seks, kto wymyślił wojnę...
Etap huśtawki odpowiada też za procesy tworzenia stalkerów: obiekt stalkingu z reguły za późno zaczyna się wycofywać z danej relacji, co daje z punktu stalkera punkt zaczepienia do takich projekcji, stanowi dla niego naturalną huśtawkę.
Czyżby odmianą stalkerów byli wieczni poszukiwacze boskiego objawienia?

Trzeci etap to płomień. TRANS - MANIA Pełne zakochanie czy odlotowa mieszanka miłości i nienawiści, pożądania i wstrętu, lęku i wstydu i głębokiej potrzeby odmieniająca osobowość i zawężająca uwagę do jednego punku: Uwodziciela. Tu w pełni odmienia się interpretacja zdarzeń na transową logikę, uwodziciel ma moc zbawczą: pierdnięcia to perfumy, beknięcia  to oznaka głębokiego zadowolenie i oddania..liczy się tylko nieustanne odczuwanie jego obecności lub fantazjowanie i myślenie o nim podczas nieobecności. Rozpalony płomień fantazji umysłu.Taki etap potrafi trwać ładnych parę lat... łatwo w tym rozpoznać wszelkie formy narracji: uświęcenia, stanu łaski, wypełnienia ducha kundalini, przebudzenia, obecności anioła i innych form rozwoju najwyższego z najwyższych z wizji złej rzeczywistości!
Możemy też rozpoznać potrzeby stojące za takimi romantycznymi wizjami..

Czwarty to wypalenie, ciemna noc duszy, uwodziciel się oddala lub tracone jest wrażenie jego obecności. Endorfinowy haj się skończył zostaje depresyjna zła rzeczywistość. Budzi się postawa roszczeniowa, długo powstrzymywane złość, lęk i wstyd - dopada świat dookoła i zaczyna szturchać. Mamy i moment w którym w złej rzeczywistości bóg poddaje ludzi próbie wiary..i objawia swoją destrukcyjną diabelską naturę. Coś się wypaliło, zostały popioły i tendencja do posypywania nimi głów, samoponiżania się i wzajemnego poniżania.


Piąty etap to głód związku, obudzenie potrzeb, poczucie niekompletności własnej. Tam gdzie ten proces zachodził w miarę naturalnie, bez jakiegoś specjalnego obciążenia i bez jakiś szczególnie negatywnych doświadczeń poszczególnymi etapami. Dziewczę dojrzewa do związku..w związku -  relacji stajemy się pełnią. po burzliwym romansie wiąże się na dłużej, po byciu rozdartą nagle decyduje się zostać z jednym i wytrzymuje z nim dłużej niż z kimkolwiek do tej pory, sama się sobie dziwi.  Mamy wiernych członków religinych wspólnot złej rzeczywistości... tylko w grupie możemy być pełnią.
Jeśli ten proces był zbyt długi i zbyt bolesny głód związku jest przeogromny, to w istocie miesza się z głodem zemsty. Mamy cyniczną uwodzicielkę mszczącą się na facetach burakach i prostakach. Mamy fanatyka religijnego gotowego zabić w obronie swojego wspomnienia i swojej fantazji wymuszającego tą samą wizję na otoczeniu.. tylko wśród takich samych rozbitków, porzuconych i kaczątek można stać się pełnią chwilową gwiazdą! I proces toczy się dalej..

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Aristoi, A.O. Spare alfabet żądzy i magia chaosu O właściwym imion znajdywaniu »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)