Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

22 października 2019

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2440)

Byk, piwnice, ptaki i pani od ZPT


« Posiłek w knajpce Wysoki budynek »
Śniłem o dziwnej klatce, z czarnych, grubych, metalowych prętów. W środku tej klatki był byk. Czarny, z ogromnymi rogami. Byk na sterydach. Był umięśniony tak bardzo, aż karykaturalnie. Atakował każdego kogo zobaczył. Tyle tylko, że byłem tam sam (nikogo nie widziałem). Ja jednak byłem zwinny jak małpa, skakałem po tej klatce, chwytałem się prętów, unikając byka za każdym razem. Jedno było dość dziwne. Nie czułem strachu ani nie było w tych unikach adrenaliny. Ot, po prostu unikałem ataków. Po przebudzeniu jednak nie jestem pewny, czy byk atakował mnie. Czy przypadkiem nie było tam kogoś jeszcze. Zmiana scenerii, schodzę do piwnicy, potem schodzę do piwnicy w piwnicy, i potem jest kolejny poziom piwnicy w piwnicy. Zawsze idę ciemnym, kamiennym/ceglanym korytarzem z okrągłym sklepieniem. Zawsze jedynym źródłem bladego światła jest wejście do kolejnego poziomu dolnej piwnicy. Przechodzę schodami w dół. Potem idę drewnianą kładką pomiędzy drugim a trzecim poziomem piwnicy. Trafiam do zamkniętego obszaru, oświetlonego dziennym światłem. Znoszę do tej piwnicy ptaki. Duże ptaki, wielkości pelikanów, łabędzi. Mają ogromne dzioby. Wszystkie ptaki tulą się do mnie gdy wracam na ten poziom najniższy. W sadzawce, w tym zamkniętym obszarze są żaby i mnóstwo skrzeku. Na drugim poziomie piwnicy są myszy, na które polują ptaki. Ten trzeci poziom, najniższy, jest jakby azylem dla tych ptaków. Nie wiem skąd je biorę, ale chyba chcę je ochronić przed czymś. Schodziłem przez te poziomy wiele razy, za każdym razem niosąc lub prowadząc kolejnego ptaka. Każdy był biały. Każdy miał ten ogromny dziób. Niektóre dzioby były ostre, wąskie, niektóre dość szerokie, jakby od dziobaka, pelikana.

Potem jakaś szkoła. Wydaje mi się, że moja podstawówka. Przyśniła mi się rozmowa z kimś z klasy, jesteśmy dorosłymi ludźmi i wspominamy panią od ZPT. Wspaniałą, ciepłą nauczycielkę, za którą wszyscy przepadali. To jest niesamowite, bo nie mam w zwyczaju wspominania nauczycieli z tamtych lat. O Pani Janinie nie pamiętałem wcale, bo ona odeszła ze szkoły, jeszcze za moich czasów. Choroba lub emerytura. Nie pamiętam. Ale żyła. Po prostu przestała pracować. Przez 30 lat nic, aż do dzisiaj, we śnie. I była tam też data Jej śmierci. Na pewno nie była prawdziwa, bo pojawił się rok 1981. Wtedy nie chodziłem jeszcze do szkoły. :) więc nie mogłem Jej znać.
Bardzo zastanawiają mnie te piwnice. Pamiętam inne sny, gdzie piwnica była moją podświadomością. Trzy poziomy - to nigdy mi się nie zdarzyło. I te ptaki, ten byk. Wciąż jestem w lekkim szoku. Sen był piękny, dziwny. 

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Radek Ziemic (2019-10-22)



« Posiłek w knajpce Wysoki budynek »

komentarze

1. Metalowa klatka to nasz umysł • autor: Dariusz2019-10-31 19:08:56

Moim zdaniem metalowa klatka to nasz umysł. Sen sugeruje, że ktoś stworzył sobie mentalne więzienie. Jednocześnie jest wewnątrz jako byk ( aluzja do jakiejś tendencji ku agresji ), i na zewnątrz jak małpa (głupie zabawy ?) . Czyli można opuszczać to więzienie, bo tak naprawdę to wirtualne więzienie . Sen mówi również o jakichś wspomagaczach (sterydach) , które tak naprawdę uwięziły agresywnego byka, czyli śniącego w tej klatce. Ciekawe o jakich sterydach mówi sen ?, czy o materialnych, czy też o urojeniowo wyobrażeniowych ?. W kolejnym śnie metalowa klatka zamienia się w trój poziomową piwnicę ( trzy to symbol emocji i wyobrażeń ). Wydaje mi się, że sen mówi o urojeniowych emocjach i wyobrażeniach ( zielone żaby na poziomie -3 ! ) oraz o złodziejaszkach energii ( myszy na poziomie -2 ). Śniący opiekuje się tam pelikanami, które jak wiemy z przysłowia łykają wszystko ( łyka jak pelikan ! ) . Czyżby to nawiązanie do uprzednich sterydów ?. Reasumując, ptaki powinny latać, a nie mieszkać w piwnicy, która według mnie jest podświadomością, przeszłością, rodową karmą i minusową urojeniowością, czyli miejscem niezbyt przychylnym. A sen mówi, że ktoś tam stworzył/wybudował (uprzednio w snach był tylko jeden poziom) sobie jakiś ekosystem. Na koniec informacja o śmierci nauczycielki. Czyżby śmierć ciepłej i lubianej nauczycielki sugerowała zagubienie ( ich śmierć ) tych cech, które ona reprezentowała ?.   


Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)