Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

26 listopada 2010

Terravis Wiktor Rumocki

Cesarz i Gwiazda
O innych tarotowych parach też

Kategoria: Tarot

Witam Czytelników! Obecny tekst jest plonem trwających przez ostatni miesiąc przemyśleń i po raz kolejny jak mam nadzieję wykaże, że Słońce w Skorpionie sprzyja medytacjom nad tajemnicami i odkrywaniu tego, czego na co dzień nie widać. Jako że przechodzimy właśnie do znaku Strzelca, owoce owych przemyśleń wychodzą w świat.


Jak udało się już w Tarace ustalić, karty Tarota z pierwszego i drugiego dekanatu parują się ze sobą. Parowanie to jako pierwszy dostrzegł Krzysztof Wirpsza, który jednak nie opisał całej niezwykłości tego zjawiska i przypisał te pary do przejść między poszczególnymi typami Enneagramu. Pomysł ten został zaakceptowany przez Wydawcę Taraki, który sporządził duży podręcznikowy artykuł pt. Tarot a Enneagram, gdzie rozwinął ten temat. Natomiast ja medytując nad znaczeniami kart Tarota odkryłem, że karty te łączą się ze sobą w pary również w inny sposób, który nazywam implozyjnym, gdzie możemy wyróżnić pary główne łączące swe energie w środku drogi między nimi w karcie wyniku spotkania, oraz pary wtórne, które napotykamy na drodze do tego spotkania. Charakter tych kart z par głównych i wtórnych jest taki, że wyrażają one idee i znaczenia komplementarne lub przeciwstawne, albo komplementarne i przeciwstawne jednocześnie.

Odkrycia te opisałem w tekstach pt. Powiązania między wielkimi arkanami Taroka, Numerologiczne związki między tarokowymi arkanami, a przede wszystkim w artykułach Kod tarota i Kod tarota addendum. Polecam te teksty przed dalszą lekturą.

Te pary główne to Magik i Świat oraz Głupiec i Odrodzenie. Przy okazji zauważyłem również, że karty z pierwszej i drugiej dziesiątki Wielkich Arkanów tzn. od Głupca do Eremity i od Koła Fortuny do Słońca także tworzą pary o znaczeniach przeciwstawno-komplementarnych, które to pary nie muszą być interpretowane na sposób enneagramowy. Podzielam wyrażony kiedyś w Tarace pogląd, że analizując te karty powinniśmy brać to, co zostało nam przekazane jako Tarot i w miarę możliwości nie doklejać do niego rzeczy branych z innych źródeł. Oczywiście powiązania enneagramowe są ciekawe i dowodzą, jak zauważył to kiedyś Krzysztof Wirpsza, że różne kultury powinny tworzyć podobne mapy świata. Jeśli te mapy dają się jakoś powiązać ze sobą to bardzo dobrze, bo znaczy to, że różni mistycy odmiennymi drogami odkrywali podobne mechanizmy rządzące rzeczywistością.

W obecnym tekście chciałbym uzupełnić swoje odkrycia. Zauważę, że Wojciech Jóźwiak w swym artykule o enneagramowych znaczeniach kart Tarota w pewnych miejscach domyślił się, że są to w istocie pary komplementarno-przeciwstawne. Tak jest z Papessą i Wisielcem. Wydawca Taraki trafnie zauważył, że karty te obrazują swoiste odwrócenie porządku. Kobieta papież to przecież herezja i odwrócenie patriarchalnego ładu. Właśnie o herezję w tej karcie chodzi! Herezja jest podstawą wszelkiej postępowej myśli duchowej. Ta karta to symbol różnego rodzaju wiedzy tajemnej i wywrotowej. Z herezją i myślą wywrotową wiąże się jednak często tajemnica i konieczność ukrywania tego, co naprawdę się myśli. Tajemnica może być zdradzona, a złapanych zdrajców wieszano dawniej za nogi...

ilustracja

Karta Papessy jak zobaczymy to w diagramie z tekstu Kod tarota addendum, który zamieszczam tu ponownie łączy się z kartą Odrodzenia przekraczając przy tym kartę Mocy. A więc to wywrotowa wiedza Papessy zahaczająca o magię jest drogą do prawdziwego oświecenia i odrodzenia. Pierwsza tarotowa triada obejmująca Głupca, Koło Fortuny i Odrodzenie to obraz dwóch przeciwstawnych stanów: iście diabelskiego rodzaju głupota i wygnanie kontra boskie odrodzenie i oświecenie. (Patrz wcześniejsze uwagi o tym, że Głupiec może być ukrytym diabłem - tekst Kilka uwag o historii i znaczeniu kart taroka, gdzie zamieściłem piękną grafikę z książki Collina de Plancy Dictionaire Infernal wydanej po polsku przez wydawnictwo Polczek w 1993 r. jako "Słownik wiedzy tajemnej") Na podejrzaną naturę głupca zwrócił też uwagę Wojciech Jóźwiak, który analizując słynny obraz Hieronima Boscha na którym widnieje człowiek uderzająco podobny do Głupca z talii zwanych marsylskimi pisze: "Porównaj z kulawością diabłów!" Jak widać doszliśmy niezależnie do podobnych wniosków. Przed możliwą demoniczną naturą Głupca ostrzega Magik z talii Jean Noblet kierując w jego stronę gest mano cornuta - dłoń rogata, który mylnie kojarzony jest dziś z satanistami; w istocie ten gest oznaczał odpędzenie uroku.

ilustracja ilustracja ilustracja
ilustracja ilustracja ilustracja
ilustracja ilustracja


Głupca i Odrodzenie rozdziela Koło Fortuny, które oznacza siłę odśrodkową wyraźnie rozdzielającą i odpychającą te znaczenia od siebie, choć swymi obrotami wyrażające też cykliczność następowania tych sytuacji po sobie. Wracając do karty Wisielec, gdzie postać tam widniejąca wisi głową w dół, stwierdzić możemy, że to swoiste odwrócenie ofiary Chrystusa (tak pisze Wydawca Taraki). Ja od siebie dodam, że twórca Tarota, podobnie jak starał się zrobić wszystko, by karta Diabeł nie kojarzyła się z kozłem, tak samo starał się zrobić wszystko by arkanum nr XII nie kojarzyło się z krzyżem. O ile w swoich tekstach wielokrotnie chwaliłem crowleyowskie interpretacje kart, to z interpretacją Wisielca jako "karty umierającego boga" się nie zgadzam. Podobna do tarotowego arkanum nr XII opowieść o bogu Odynie, który złożył ofiarę z samego siebie zwieszając się z gałęzi kosmicznego jesionu Yggdrassil nie kończy się jego śmiercią, tylko uzyskaniem wglądu w tajemnice (wiedza o znaczeniu run). Postać Wisielca jest moim zdaniem najtrudniejszą do kompleksowego zrozumienia spośród wszystkich Wielkich Arkanów. W pytaniach o pracę, związki i finanse karta ta oczywiście wróży źle i dlatego być może Crowley jako praktyk uważał Wisielca za kartę jednoznacznie złowróżbną. Co może przemawiać za tym, że Wisielec jest zdrajcą? Spójrzmy na wysunięty język sugerujący, że coś powiedział. Ponadto jedna z najstarszych zachowanych niestety tylko we fragmentach talii znana jako Estensi umieszcza w rękach Wisielca woreczki z pieniędzmi - a zatem zdrajca i to płatny.

ilustracja


Arkanum to zdaje się być pokrewne dziewiątce monet, czyli wystawianiu na sprzedaż, ale i wydobywaniu czegoś na jaw. Karta ta mówi o dwóch rodzajach zdrady: po pierwsze czasem ostrzega przed dosłowną zdradą, karą i brakiem możliwości działania i dlatego przy pytaniach o kwestie materialne i konkretne wróży źle, ale po drugie mówi o zdradzaniu tajemnic świata w sytuacji gdy wskutek zastoju i niemożności działania zaczynamy dostrzegać świat z innej perspektywy. Mówi też o praktykach jogicznych i szamańskich - doznawaniu odmiennych stanów świadomości i nadzwyczajnej aktywności umysłu.

Spójrzmy raz jeszcze na tę kartę z talii Jean Noblet: Przy podstawie prawej belki spływa w dół mały wodospad lub strumień - karta ta należy do żywiołu wody. Wodospad ten symbolizuje nie tylko napływ krwi do mózgu, ale i napływ odczuć i informacji, dzięki którym inicjowany dostępuje wtajemniczenia. Wisielec wisi głową w dół, a zatem zwraca się w stronę Ziemi i jej energii. Ceremonie zwracające się w stronę Ziemi to przecież Twarda Ścieżka Taraki! Parę Papessa - Wisielec przypisać można do zespołu poglądów nazywanego w Tarace Gangą: są to droga i poglądy uważane przez wielu za wywrotowe, zahaczamy o magię i mistycyzm, bierzemy udział w dziwnych praktykach oddziałujących na ciało i umysł, wstrętne są nam idee zbawienia hurtem - tarokowy Wisielec mówi, że drogą do wyzwolenia są indywidualne praktyki, które często postrzegane są jako dziwaczne. Zwracamy się w stronę energii Ziemi, gdzie szukamy kontaktu z Mocą i pierwotnym rytmem Natury. Parą "jerozolimską" są Papież i Diabeł. Ta ścieżka nakazuje ślepe posłuszeństwo wobec autorytetów i określonych źródeł wiedzy - nakazuje wierzyć, a w świecie Natury i pierwotnych rytuałów szatany się jej lęgną. To co pierwotne i biologiczne wzbudza lęk. Parą "ateńską" są Sprawiedliwość i Luna. Ta droga chce przede wszystkim wiedzieć. To co jest tu cenione to twardy i sprawdzalny konkret, a źródłem lęku są marzycielstwo, złudzenia i wizje. Z wizjami i mistycznym widzeniem świata Ateny chcą się rozprawić.

Gdy analizujemy przeciwstawno-komplementarny charakter tarotowych par z pierwszego i drugiego dekanatu to w dwóch przypadkach ta analiza jest nieco trudniejsza. Pary Cesarz - Umiarkowanie i Rydwan - Gwiazda są dosyć szczególne. Wydaje się, że zamienienie miejscami Cesarza i Gwiazdy byłoby o wiele bardziej dopuszczalne niż złotobrzaskowa zamiana miejsc Mocy i Sprawiedliwości. Pary Gwiazda - Umiarkowanie oraz Rydwan - Cesarz pasują do siebie znakomicie. W pierwszym przypadku będziemy mieli rozlanie energii przeciwstawne gromadzeniu energii, a w drugim spotka się dwóch wojowników: zwycięski wódz stanie naprzeciw karty, która zachęca do twardej obrony i walki. Przy tej zamianie powiązania które nazwałem implozyjnymi trochę się zmieniają, ale nadal maja sens. Co jednak przemawia za oryginalną, marsylską numeracją tych arkanów? Chodzi o to, że:

1. Dwie kobiece postaci z pucharami przeciwstawne są męskim wojownikom. Cesarz to karta walki (arkanum przypisane w systemie Złotego Brzasku do znaku Barana i przy klasycznej numeracji łączy się z Wieżą przypisywaną planecie Mars, co pasuje do siebie doskonale) zachęcająca aby walnąć pięścią w stół, jest to karta od działań grubych i mało subtelnych. Równoważy tę kartę żeński anioł (Umiarkowanie) gromadzący niezbędną energię, ale i zachęcający do umiaru. Jest to karta od działań precyzyjnych i ostrożnych - arkanum sztuki. Ta para jest stresowa. Rydwan to karta sukcesu i chwały, równoważy go będąca w ciąży bogini (Gwiazda) spokojnie rozlewająca wody i zachęcająca do mądrego spożytkowania sukcesu. Jest to para komfortowa. (Ponadto o czym chyba przypominać nie trzeba, wokół zwycięzców kręcą się piękne kobiety) Rydwan przypisany jest w systemie złotobrzaskowym do znaku Raka, przez który Słońce na półkuli północnej przechodzi podczas pełni lata, od 20 VI do 20 VII. Do Ziemi dociera wówczas maksymalna ilość energii, zapewniając rozwój i płodność ekosystemu. Rak jest znakiem wodnym i włada nim Księżyc. Nieprzypadkowo arkanum nr VII łączy się z kartą o energii wybitnie księżycowej to jest z Diabłem. Rydwan jest zaprzęgiem Słońca, a Diabeł zaprzęgiem Księżyca. Poczynione przez Wojciecha Jóźwiaka porównanie VII atu Tarota z Faetonem jest jak najbardziej słuszne; rydwannik musi pamiętać, by sukces nie przewrócił mu w głowie, wszakże karta ta łączy się też z arkanum nr XIII Śmierć, która oznacza miedzy innymi klęskę.

2. Dwie kobiece postaci z kart XIV Umiarkowanie i XVII Gwiazda równoważą w Tarocie energie między kartami groźnymi i księżycowymi. Widać to, gdy ułożymy karty w jednej linii. Umiarkowanie znajduje się między Śmiercią (rozkład, klęska) a Diabłem (karta księżycowa), natomiast Gwiazda znajduje się pomiędzy Wieżą (rozpad, katastrofa) a Luną.

3. Gdybyśmy zamienili Gwiazdę i Cesarza miejscami to zaburzeniu uległaby triada astralna, ponadto cztery jest liczbą ziemi i konkretu i zdecydowanie bardziej pasuje do Cesarza niż do Gwiazdy. Aleister Crowley słusznie zmienił jedynie atrybucję kabalistyczną Gwiazdy z cade na he, pozostawiając oryginalną numerację kart.

Parę zdań poświecę jeszcze Wieży. W dawnych, klasycznych marsylskich taliach budowla widoczna na tej karcie nie jest rażona piorunem, tylko ogniem. Ogień ten pochodzi ze Słońca!

ilustracja


Jego fragment widoczny jest w prawym górnym rogu karty. Zakodowany jest tu przekaz wskazujący na rolę cykli aktywności słonecznej na zachowania ludzi. Podobno większość wojen, rewolucji i krwawych rozruchów ma miejsce wtedy, gdy Słońce znajduje się w szczycie swej aktywności. Słońce dostarcza energii na Ziemię, energia ta zarówno umożliwia rozwój, jak i niekiedy jest destruktywna. Na karcie nr XIX Słońce dostarcza energii do rozwoju młodych organizmów, na karcie Wieża ujawnia swój niszczycielski potencjał. Tu zrobię małą dygresję: arkanum nr XIX to również wścibstwo - bezczelne zaglądanie w cudze sprawy (zerkanie za płot) Nieprzypadkowo słynny brytyjski tabloid publikujący zdjęcia celebrytów w krępujących sytuacjach to... The Sun. Przeciwstawną parą dla Słońca jest Eremita - karta oznaczająca miedzy innymi skrytość. Arkanum Nr XIX łączące się numerycznie z Kołem Fortuny: 19 = 1+9 = 10 to również obraz corocznego cyklu aktywności słonecznej, kiedy to przechodzimy od zimy i uśpienia przyrody do lata i pełni rozwoju.


Terravision




Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

.RN
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)