Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

24 sierpnia 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Ciało Święte Niezbyt Subtelne - szamanizm, joga, tantra

Kategoria: Nowy szamanizm

« Metoda na JA Mój bóg-demon »

Miałem poważny dylemat -  w jakiej kolejności umieścić przymiotniki:

Ciało Święte Niezbyt Subtelne, czy Ciało Subtelne Niezbyt święte.

Co za dylemat! Obie wersje są prawdziwe tj. oddają sens tego co pojawia się jako energia,czy  ciało subtelne –ustrukturalizowanie lub metafora odczuć wyłaniających się gdy tworzone są wyfantazjowane światy w wyniku samokontroli potrzebnej do rozwijania wyobraźni..

Tak, doświadczenia „energii”, „ciała energetycznego” „drugiego ciała” „ciała subtelnego” pojawiają się w sytuacjach nadmiernej samokontroli i niekoniecznie takiej ukierunkowanej na wyobrażanie innych, dziwnych i odmiennych światów, w zupełności wystarczają szczególne, ważne i wyjątkowe sprawy tego świata.

Nie będę wnikał na razie w strukturę tego wyłaniającego się i samoobjawiającego ciała kanałów, czakr, wiatrów i tigle, czy ciała duchowego żyjącego w innym, obcym i dziwnym świecie. Obie wersje to to samo.  A zrozumienie czym są ułatwia pracę z nimi,a jak pisałem w poprzednim odcinku, w kontekście budowania relacji z JA czy wykupywania się spod władzy Boga-Demona JA potrzeba tu mądrości dobrego zrozumienia i pełnego mocy mądrego podejścia.

A kluczem do zrozumienia tego, jest to, że gdy jesteś skupiony na jednej sprawie, czymś co ma znaczenie – reagujesz bardziej impulsywnie. Kora zajęta jest myśleniem i kontrolowaniem uwagi, ciało migdałowate musi rozpoznawać znaczące wzorce i zająć się przetrwaniem. Tj. owo ciało „doświadczeń subtelnych” w istocie swojej to ciało awersji i pożądania, strategii przetrwania i emocjonalnych fantazji.

Sex, Drugs& Rock’N’roll, poczucie krzywdy, przemoc i władza, sadyzm i masohizm , naiwność i głupota, bezmyślne tabu - cała pograniczność emocjonalnego reagowania ludzia progowego jest tu skupiona w metaforycznej formie, symbolicznej strukturze, ucieleśnionej metaforze odzwierciedlającej  poczucie ciała, kierunek reagowania emocje czy stan wewnętrzny.

Niezbyt to święte, niezbyt subtelne i jednocześnie takim musi być traktowane i uczynione. Do tego uczynienia jeszcze wrócę, tu jest potrzebna ta moc. Zajmijmy się mądrością. Tu pierwszy aspekt wydaje się być oczywisty, skoro mamy do czynienia z rejonem napięć psyche, emocjonalnym podziałem, łatwo tu o pojawianie się czterech dyktatur zaczynając oczywiście od emocjonalnej.

Powertrip z wyobrażania sobie siebie w roli bóstwa etc może dostać dodatkowe narzędzia w postaci manipulacji emocjonalnej „oczyść się z tej brzydkiej energii tj. emocjonalnej niechęci do mnie, ona nie ma racjonalnych podstaw”  Ta, akurat! „Oj mamy tutaj brzydką aurę opętujących demonicznie podejrzeń co do mojej wszechwiedzy i wszechmocy”. Oczywiście :)

 

Drugi aspekt mądrości potrzebnej do pracy z owym ciałem subtelnym wiąże się z intuicyjnym zrozumieniem naładowanych emocjonalnie symboli. Bez tego, to się robi z tego coś zupełnie odwrotnego – ćwicz mięśnie kegla, oddychaj głęboko – przeczytałem na fejsie w grupie tantra, gdy ktoś zapytał od czego zacząć…miałem ochotę dołączyć do dyskusji i odpisać szybko „Strzel sobie w łeb”, ale obawiam się, że właśnie tego zrozumienia naładowanych emocjonalnie symboli by zabrakło, a nie miałem czasu na zbędną dyskusję. A ta mądrość intuicyjnego zrozumienia, myślenia metaforycznego jest niezbędna jeśli to ma mieć jakiekolwiek pozytywne rezultaty.

Aż w trzecie trzeci rodzaj mądrości, to rozumienie, że mamy do czynienia z fantazją, metaforą, rozwijaniem zrozumienia złożoności świata i złożoności własnej percepcji i budowaniem pozytywnych reakcji za pomocą symbolicznych środków czy rytualnych działań tyczących się pogranicza myślenia, fantazji i ciała.

Tu potrzebna jest moc – samodyscyplina i wytrwałość w autotelicznych aktywnościach, celowość działań własnych np. w pracy z  ciałem. Jak bez mocy robić coś, co potencjalnie nie ma sensu? Chwilowo lub permanentnie sens tego może okazać się wątpliwy a rezultaty ulotne czy zupełnie wyimaginowane?

Przez mądrość i dzięki mądrości tj. tych trzech rodzajów mądrości wymienionych powyżej, dzięki znajdujemy się na pograniczu: szamanizm, joga, tantra. Dokładniej w tym przypadku pograniczem jest joga – punkt pomiędzy szamanizmem a tantrą.

Można powiedzieć, że w szamanizmie ciało subtelne, boskie dostaje się w spadku, inicjacji od przodków, duchów i Bogów. W jodze owo boskie ciało się wypracowuje żelazną dyscypliną. W tantrze na pograniczu: żelazną dyscypliną pracuje się nad odkryciem spadku tj. tego, że owo ciało subtelne jest i jest drogą do świata przodków, duchów, bogów- Przekształcenia Percepcji. Ups. Rozwijania Mądrości. Ups! Rozwijania Błogości. Jeden czort, diaboł! JA! I krzyczy: Wielbcie mnie! Uczyńcie mnie prawdziwym Bóstwem! Demoniczną mocą chcę rządzić całą rzeczywistością!

C.D.N.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Metoda na JA Mój bóg-demon »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)