Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

08 maja 2015

Jarosław Bzoma

z cyklu: Badanie snów (odcinków: 37)

Co jest lepszym odwzorowaniem Boga: „wieloboże” czy monoteizm?

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bóg, bogowiesekssen

« Czy kamienie mają świadomość ? Do czego Hitler był potrzebny Bogu ? »


                      

Zadaję pytanie i zasypiam :  

Podróżuję nieokreślonym pojazdem i docieram do remontowanego odcinaka ulicy. Jadę w głąb ekranu śnienia. Ktoś, kto mi towarzyszył, znajdował się niezbyt daleko, po prawej stronie, ale poza pojazdem. Mam komuś dostarczyć pojazd, którym się poruszam, i jest to praca zlecona, ale mimo tego jestem zadowolony z remontu, będę mógł sobie odpocząć w korku.

(Pojawia się we mnie potrzeba zwolnienia upływu czasu, zachodzących zdarzeń.)

Czym jest ten pojazd, okazuje się w kolejnym śnie.

To jakaś wielka atrapa. Coś jak wielki stelaż obciągnięty płótnem. Konstrukcja jest przedzielona w poprzek na dwa piętra. Trudno się do niej dostać z boku, trzeba wchodzić do wnętrza od spodu, podnosząc konstrukcję za jedną z krawędzi.

Okazuje się, że chcemy tę konstrukcję sprzedać komuś z lewej (bardziej subtelnej) strony. Teraz po tej stronie znajduje się również mój towarzysz. Kiedy pertraktacje dobiegają końca, przewracam cały stelaż na ziemię. Widzę teraz, jak jest zbudowany od spodu, ma błonę, w której jest jedna, choć nierównomierna dziura. Zanim sprzedamy konstrukcję, postanawiam ową dziurę znajdującą się od spodu dociąć nożyczkami tak, aby powstał regularny kwadrat. Głębiej widzę również drugą przegrodę, ta jest mniej więcej w środku wysokości stelaża i rozdziela go na dwa piętra. Tamta przegroda ma wiele postrzępionych otworów. Niektóre z nich łączą się w większe, choć również nieregularne. Rozmyślam, czy nie warto by połączyć ich w jeden regularny otwór, podobnie jak zdecydowałem zrobić z otworem na dole, który kończę właśnie wycinać.

Obudziłem się.

Zadaję jeszcze raz pytanie o to, czy właściwiej jest rozumieć Boga jako jedną osobę, czy jako wielość osób? Tak jakbym nie zrozumiał, że jednością wydaje się nam na samym dole, a po przekroczeniu drugiej granicy (8), krawędzi szczeliny, staje się zlepkiem tych „jedynych” i jawnie wielobogów całej ludzkości.


Kolejny sen informuje mnie, że potrzebny byłby dezodorant z antybiotykiem. Rozmawiam o tym z obcą kobietą, ale ona mówi, że takich chyba w ogóle nie ma. Zaczynam sobie coś przypominać. Był kiedyś, i tego jestem prawie pewien, dezodorant roll-on (obrót do góry nogami na granicy 8) z antybiotykiem. Próbuję sobie przypomnieć nazwę. Coś na D…. Dexi, Dezoxi… Musiał być jakiś taki jeden, ale to było dawno (!) temu, więc trudno mi sobie teraz przypomnieć tę nazwę. Szukam w pamięci, ale nic z tego mi nie wychodzi, aż do przebudzenia.

Widać z tego, że po obróceniu w Szczelinie 8-12 nie ma życia (antybiotyk/dezoxy, pozbawiony tlenu). Nie można więc przykładać do naszego wyobrażenia osoby tamtejszych sensów. Chociaż krąży mi po głowie koncepcja jedynego Boga u zarania historii.

Wojtek zadaje to samo pytanie.

Śniłem bardzo dużo snów, ale były w nich jakieś takie wątki, z których wnioski wysuwały się same, a była to: wielość. Nawet nie wiem, czy nie śniłem dokładnie tego słowa. W dodatku ta wielość śniła mi się też jako ośmiornica, ale tu ta wielość miałaby troszkę inne znaczenie. Z drugiej strony pamiętam też jakąś rozdzielność. Miałem też sen o żonie, chyba to była moja żona, ale niekoniecznie, pytała o moją kochankę: czy mam z nią dzieci. Dziwiło mnie, że z taką beztroską pyta o inną kobietę, ale widać z tego romansowanie z inną nie było dla niej problemem, jedynie nie chciała, abym miał dziecko z inną kobietą. Nawet pytała, czy dobrze uprawia się z nią seks. Dosłownie, cieszyła się że sprawia mi to przyjemność.


Ja do Wojtka

Mnie już kiedyś powiedziano o tym. Wtedy zrozumiałem, że bogowie są jak fałdy jednej zasłony tworzącej Boga, coś na podobieństwo twojej ośmiornicy.

Nie pamiętam już kto, ale ujął tę myśl w ciekawy sposób:

- Jedyny Bóg to o jednego Boga za wiele.

Ująłbym to jeszcze inaczej.

To w podstawowym sensie uproszczone wyobrażenie jedynego boga dokonane przez ociosanie tego, co nie mieści się w jego formie jedyności, Boga, który jest wielością w swojej jedności! Chciałoby się dodać za Witkacym: Chwistkową jednością w wielości :)

Trochę taki przekładaniec idei, jaki wymyślono dla ułatwienia sobie życia.

Dzieci w snach to wzrastająca samoświadomość poszczególnych pięter Świadomości. Podwójność żony/przewodniczki jest typowa dla poziomu powyżej Granicy 5/6. Akceptacja łączenia się w tego rodzaju potrójne grupy to odpowiednik późniejszych Hieros Gamos na wyższym poziomie, wewnątrz szczeliny 8-12.

Sen Wojtka opowiada również o tym, że nie powinien otwierać dodatkowych poziomów swojej świadomości poza głównym nurtem, doświadczeniem własnej Duszy/Atmana. Co sugerowałoby, że jego dusza akceptuje Wojtkowe rozumienie Źródła jako jedynego Boga.


Korekta przez: Radek Ziemic (2015-05-09)



« Czy kamienie mają świadomość ? Do czego Hitler był potrzebny Bogu ? »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)