Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

15 kwietnia 2019

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: AstroAkademia (odcinków: 20)

Co nowego w AstroAkademii: łatwiejsza rejestracja, nowe kursy

Kategoria: Astrologia

« D.u.a, Dyplomowany Uczestnik AstroAkademii – co trzeba zrobić, by nim zostać? Cykle planet w historii i polityce – tematy webinariów »

Do niedawna (do wczoraj, 14 kwietnia 2019) żeby zarejestrować się jako uczestnik AstroAkademii (czyli jako uczestnik serwisu bądź społeczności www.astroakademia.pl), trzeba było podać swoje dane urodzeniowe. Od dzisiaj to się zmieniło: rejestracja jest uproszczona i standardowa, jak na całym świecie: podajesz tylko swój adres email, hasło i swój pseudonim czyli nick (który wymyślasz). Co z danymi urodzeniowymi, do horoskopu? – Możesz je dopisać-uzupełnić w dowolnym momencie później. Ale dopóki nie podasz swoich danych urodzeniowych, nie będziesz widzieć urodzeniowych kosmogramów współuczestników, nie będziesz mieć do nich dostępu. Ciebie nie widać (w sensie horoskopu) – więc i ty nie widzisz innych, coś za coś.

Drugie udogodnienie jest takie, że przez tydzień po zarejestrowaniu masz dostęp do serwisu AstroAkademii gratis. Więc masz dość czasu do namysłu, czy chcesz kontynuować przygodę z AA dłużej i z abonamentem.

Możliwość nie-podawania swoich danych urodzeniowych współgra z pewnym powolnym procesem, który od lat obserwuję w AstroAkademii. Mianowicie w naszych zajęciach i dyskusjach w mniejszym stopniu interesujemy się naszymi własnymi horoskopami i astro-zjawiskami z naszych własnych biografii, czyli w mniejszym stopniu astrologią samopoznania – w większym zaś stopniu astrologią zewnętrzną, czyli badaniem horoskopów i astro-biografii osób znanych i historycznych, i astro-historią. Inaczej mówiąc, jesteśmy, jako pewna „grupa myśląca”, bardziej obiektywni i mniej subiektywni w swoich zainteresowaniach. Mam wręcz wrażenie, że niektórych zgłaszających się do AA ich własne horoskopy wiele nie obchodzą. Lub nie chcą ich omawiać...

Co wiąże się z innym zjawiskiem, mianowicie postępującej... jak to nazwać? – erozji? – Internetu, albo jego „fejsbukizacji”? Na czym to polega? Na tym, że media społecznościowe w rodzaju FB coraz bardziej przyzwyczajają nas do dyskursów typu gadka-szmatka, rzucanie ogólnikami i nastawienie na jakiekolwiek zaznaczanie swojej obecności, odzwyczajają zaś od „rozmów istotnych” jakby powiedział Stanisław Ignacy Witkiewicz. Częścią wymienionej fejsbukizacji jest chronienie siebie, więc niechęć do wrzucania do Internetu wrażliwych informacji o sobie. Tymczasem nauka i praktykowanie astrologii na własnym przykładzie polega głównie na tych wrażliwych informacjach. Zjawisko to – erozja lub fejsbukizacja – jest potężne, globalne, i nawet jeśli tego nie chcemy, ulegamy mu. W dyskusjach na tematy astrologiczne przejawia się, jak powiedziałem wyżej, z przechodzenia z tematów ściśle osobistych na ogólne: dotyczące sławnych postaci i wydarzeń historycznych, politycznych bądź medialnych.

...Ale skoro tak jest, to róbmy to dobrze. Z taką myślą zaprojektowałem dwa kolejne kursy w AstroAkademii, oba już od jakiegoś czasu ogłoszone i w AA, i w Tarace. Pierwszy pod tytułem „Astrologia w historii i przyszłości: krótki kurs n.t. cykli planet w historii i polityce” będzie szedł od 26 czerwca b. 2019 r. do końca sierpnia. Drugi p.t. „Podróż przez zodiak” chcę zacząć 11 września b. 2019 r. – ten drugi kurs jest pomyślany z większym rozmachem: nie na jeden „rok szkolny”, tylko na półtora roku. W podtytule ma hasło: „kurs astrologii dla ultra-początkujących” i tak będzie prowadzony, z myślą o uczestnikach, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o astrologii, lecz niekoniecznie chcą od razu zostawać mistrzami-zawodowcami w tej sztuce. Dodam jeszcze, że ta podróż przez zodiak polegać będzie na tym, że w kolejnych wykładach-webinariach (bo zajęcia są przez Internet) omawiać będę poszczególne punkty harmoniczne zodiaku (których jest wiele), ich znaczenia oraz zjawiska i wydarzenia, które z nimi się kojarzą. To będzie – nie bądźmy zbyt skromni – wielki przegląd astrologii. Przy tym, jak zaznaczyłem, chcę to robić z myślą o tych słuchaczkach i słuchaczach, którzy/które nie muszą być (jeszcze) wtajemniczeni w astrologiczny żargon ani kruczki.

Ani też niekoniecznie chcą od razu ujawniać swoje urodzeniowe układy planet. Dlatego rejestracja w AstroAkademii jest od teraz uproszczona.

AstroAkademia: wstęp na końcu

Aktualności AstroAkademii - kursów, dyskusji, spotkań i innych akcji, które prowadzę na stronie www.astroakademia.pl


« D.u.a, Dyplomowany Uczestnik AstroAkademii – co trzeba zrobić, by nim zostać? Cykle planet w historii i polityce – tematy webinariów »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)