Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

13 kwietnia 2018

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Koniunkcja Saturna i Plutona 2020 (odcinków: 18)

Cykl Saturna i Plutona w różnych krajach

Kategoria: Astrologia
Tematy/tagi: astro-historiacykle planet

« Pożar w Trump Tower Przeszedł Mars po Saturnie i Plutonie »

O tym, jak kolejne obroty cyklu ustawień Saturna względem Plutona przejawiają się w światowej historii jako wyraziste epoki, pisałem w: „Saturnowo-plutonowe epoki”. Epoki te są równie wyraziste w historii poszczególnych krajów. Zestawiam je w synoptycznej tabeli.


obrót
kraj
1883 – 1914
„Pierwsza globalizacja”
1914 – 1947
„Walczące ojczyzny”
1947 – 1982
Zimna wojna
1983-2018 (2019)
„Epoka imienia Fukuyamy”
USA Gospodarczy tygrys: szybki wzrost, intensywna imigracja. Początki wychodzenia z politycznego izolacjonizmu: wyparcie Hiszpanii. Wejście do globalnej polityki. Główny rozgrywający w obu wojnach światowych i zwycięzca obu wojen. Odchodzenie od liberalizmu w gospodarce. Dominujące mocarstwo, chociaż wyzywane przez Rosję/ZSRR: zimna wojna z Rosją. Rozległe sojusze, których USA są protektorem. Wojny policyjne. Wyjście na pozycję trendsetera w kulturze i nauce. Jedynie-dominujące mocarstwo, zwłaszcza po rozpadzie ZSRR. Utrzymanie i poszerzenie sojuszy, których USA są protektorem. Wojny policyjne. Trendseter w kulturze i nauce. Multikulturyzacja. Rosnące wpływy społeczności żydowskiej i Izraela.
W. Brytania Dominujące mocarstwo morskie i kolonialne. Główny rozgrywający w tamtej globalizacji. Klasyczny okres w kulturze i polityce W.Br. Względne słabnięcie aż po pyrrusowe zwycięstwo w II w. św. Utrata kolonii. Pozycja submocarstwa. Imigracja z III świata. Próba integracji europejskiej. Wysoka pozycja w kulturze i nauce. Trwanie w pozycji submocarstwa. Integracja europejska, później zarzucona. Imigracja i multikulturyzacja.
Francja Współ-mocarstwo morsko-kolonialne. Metropolia kultury (i częściowo nauki) Zachodu Ciężkie straty w I. i przegrana II w. św. Utrata kolonii. Odbudowa pozycji submocarstwa. Wzmocnienie przez integrację europejską. Imigracja z III świata. Zanik znaczenia języka francuskiego. Trwanie w pozycji submocarstwa. Integracja europejska. Imigracja i multikulturyzacja.
Niemcy
/Austria
Szybki rozwój, industrializacja. Miejsce tworzenia przełomowych idei. Wola wyjścia na czoło. Mesjanistyczna rewolucja zakończona klęską, zniszczeniami, utratą samodzielności i części terytorium, moralnym potępieniem, zanikiem tworzenia idei. Podział żelazną kurtyną. Cud gospodarczy w RFN. RFN i Austria w integracji europejskiej. Imigracja. Regres w tworzeniu idei. Zjednoczenie Niemiec. Potęga gospodarcza. Integracja europejska. Powrót do roli czołowej siły Europy. Imigracja i multikulturyzacja. Trwający regres w tworzeniu idei.
Rosja Próba stania się głównym imperium lądowym Eurazji. Szybki rozwój + zapowiedzi niestabilności. Problematyczna modernizacja. „Droga przez mękę”: mesjanistyczna rewolucja i wyniszczające wojny. Przetrwanie kosztem ruiny i zwyrodnienia. Zimna wojna z USA i Zachodem. Próba zbudowania alternatywnej nie-rynkowej gospodarki. Zwasalizowanie krajów Europy śr.-wsch i interwencje w nich. Eksport rewolucji do krajów III świata. Kulturowa izolacja. Rozpad ZSRR, odpadnięcie terytoriów nie-rosyjskich. Najpierw głęboki regres, potem próba przywrócenia pozycji mocarstwa: przez zbrojenia, nie gospodarkę.
Chiny Rozkład. Kolonizacja przez państwa Europy, później Japonię. Ciemny okres: wojny domowe, najazd japoński. Ustanowienie władzy partii komunistycznej. Woluntaryzmy Mao Zedonga: wielki skok, rewolucja kulturalna. Reformy Deng Xiaopinga. Zbudowanie ustroju mieszanego: kapitalizm w gospodarce + autorytaryzm partii komunistycznej w polityce. Eksplozja rozwoju gospodarczego, intensywna modernizacja. Wyjście na pozycję drugiej lub pierwszej potęgi gospodarczej świata.
Polska Podzielona. Próby narodowej konsolidacji wewnątrz trzech imperiów. Odzyskanie niepodległości w wyniku I w. św., utrata i zniszczenia w II w. Zależność od Rosji/ZSRR. Społeczne zwyrodnienia skutkiem komunizmu. Uwolnienie od Rosji/ZSRR. Powrót do kapitalizmu. Integracja europejska + polityczna zależność od USA. Trwanie w peryferyjnej roli.

Zobacz tabelę w osobnym oknie/karcie na całym ekranie»

Co dzieje się teraz w tych krajach, z jakim potencjałem i w jakim stanie ducha, z jakimi tendencjami są teraz, na przejściu do następnego obrotu saturnowo-plutonowego cyklu? Obecny przejściowy okres trwać będzie do roku 2021 i wtedy będzie już mniej więcej wiadomo, co dalej.

USA. Są dominantem, który broni swojej pozycji. Ma słabości: nadmiernie rozciągnięte fronty wpływów, obrony i protektorsko-sojuszniczych zobowiązań. Bogactwo oparte nie tyle na materialnej produkcji, co na tytułach i przywilejach, jak dolar jako światowa waluta, którą można tanio produkować, patenty, tytuły własności, prawie monopolistyczna pozycja w usługach elektronicznych. Rosnące rozwarstwienie społeczne z tendencją do oligopolu bogactwa i sprawczości, którego reakcją jest słabnąca solidarność społeczna. Multikulturyzacja lub milletyzacja.[1] Rosnące znaczenie własnej społeczności żydowskiej i zewnętrznych wpływów Izraela. Skutkiem tego USA stały się smokiem o wielu głowach, więc mającym ograniczoną sterowność, a polityczna międzynarodowa trajektoria tego państwa coraz bardziej przypomina ruchy Browna niż skierowaną linię. Najbardziej dziwne z tego, że jest to chyba pierwsza potęga tej klasy, która nie realizuje własnej racji stanu, tylko cudzą, stawszy się ochrońcą i wykonawcą interesów izraelskich. Za to nikt nie zagraża szczytowej pozycji USA w nauce, technologii i w kulturze lub w kulturowym dyktacie.

Subpotęgi Zachodniej Europy, wszystko jedno, czy zrzeszone w UE – Francja, Niemcy – czy ją porzucające – Wielka Brytania – mają swoje złote wieki za sobą i czynią wrażenie, jakby niczego więcej nie chciały, jak utrzymać osiągnięty dotąd dobrobyt. Wszystkie (a także mniejsze kraje, jak Szwecja lub Belgia) są rozkładane od środka przez imigrację i multikulturyzację, która grozi im uporczywymi wewnętrznymi konfliktami, jeśli nie wojnami domowymi. Wyjściem byłaby gruntowna przebudowa Unii Europejskiej, ale pomysłów nie słychać.

Rosja: uzależniwszy się od naftowej monokultury nie ma pomysłu na przyszłość. Pretensje do mocarstwowej roli i rywalizacji z USA na Bliskim Wschodzie nie mają zaplecza w gospodarce i ogólniej, w cywilizacyjnych zasobach. Prowadzi hazardową politykę w stylu: „A nuż się uda?”

Chiny: Wzrastające imperium, dobrze zakorzenione na własnym i odwiecznym terytorium, we własnych tradycjach i na własnych zasobach. Stanowczo jedno-głowe! – w odróżnieniu od USA. Słabością Chin jest za to brak „obycia w świecie”, czyli brak w historii okazji do przetrenowania sposobów poruszania się w świecie, czyli brania udziału w gospodarczych, politycznych i militarnych grach w globalnej skali. Skorelowaną słabością jest obcość Chin, ich kultury, języka i pisma względem reszty świata. W stosunkach z „poza-chinami” muszą korzystać z obcych dla siebie szlaków czy kanałów: takich jak właśnie język, pismo i kulturowy kod. (Inaczej mają Indie, które włączyły się do globalnej anglo-sfery.) Zarazem, jak dotąd, są zbyt słabym źródłem idei, żeby innym narzucić własne szlaki komunikacji. Pozytywną cechą Chin jako politycznego aktora, jest ich mała skłonność do hazardu (do ryzykownych, zachowań, do balansowania na krawędziach) – tu arcymistrzem jest Rosja. Również USA, zwłaszcza odkąd spuściły na Izrael rolę dorosłego i same cofnęły się do fazy frenetycznego młodzieńca, hazardem nadrabiają tamten ubytek.

Powinno się jeszcze przepatrzeć mniejszych aktorów: muzułmański Bliski Wschód, jak gniazdo os. Indie, które szykują się do swojego wielkiego skoku. Zagadkowa Ameryka Łacińska – ale czy cokolwiek, co tam się dzieje i stamtąd wypływa, kiedykolwiek będzie mieć jakikolwiek wpływ na nas? Afryka subsaharyjska, która czy robi coś więcej prócz pożerania środowiska i bycia głównym dostawcą przyrostu naturalnego Homo sapiens? Mozaika południowo-wschodniej Azji, gdzie miliard lub więcej ludzi żyje podzielonych na kraje-narody, które to mają wspólne, że uprawiają ryż i żyją w pobliżu morza, ale z drugiej strony, każdy używa innego kulturowego kodu.



[1]. Millet: w Turcji Osmańskiej grupa społeczna, mająca własną religię i własne prawo.


Koniunkcja Saturna i Plutona 2020: wstęp na końcu

Ścisła koniunkcja Saturna i Plutona będzie 12 stycznia 2020. Ten układ planet dominuje jednak nad szerszym okresem: nad czteroleciem 2018-2022.


« Pożar w Trump Tower Przeszedł Mars po Saturnie i Plutonie »

komentarze

1. Cykl.. • autor: Nierozpoznany#92042018-04-28 19:51:40

Tylko czemu obie planety wejdą w koniunkcję 24 st Sat -26 luty Pl  z moim Księżycem(24st 09min Koziorożca). Strach się bać. W tabelce brakło mi Czarnobyla :) Myślę jednak, że trzeba by spojrzeć na połączenie z uranem i neptunem, a nie zaszkodzi do tej zupy wrzucić Eris, Chirona. Wszystkie tak wolno się poruszają, że łatwo/bardzo trudno wychwyć te ,,dźwięki" strun.  Pozdrawiam autora, zaczynałem z astrologią także w 80’, ale zawsze było to jedynie moje hobby.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)