Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 kwietnia 1997

Wojciech Jóźwiak

e-tom: Cykle zodiaku

Cykle pięcio- i siedmiokrotne w zodiaku
Punkty i podziały kosmogramu bazujące na liczbach 5 i 7

Kategoria: Astrologia



Zodiak: cykle pięciokrotne i siedmiokrotne

Zodiak - układ dwunastu znaków - jest strukturą numerologiczną, która wynika z właściwości liczb 3 i 4. Niniejsza praca jest próbą skonstruowania układów podobnych do zodiaku, z których jeden zawierałby dwadzieścia symboli i był manifestacją właściwości liczb 5 i 4, drugi zaś zawierałby ich dwadzieścia osiem i pochodził od liczb 7 i 4.

Rozważania te wychodzą naprzeciw dającemu się zauważyć w astrologii zapotrzebowaniu na nowe wskaźniki, wykraczające poza klasyczny zestaw elementów, który składa się z dziesięciu planet (wliczając Słońce i Księżyc), dwunastu znaków zodiaku, dwunastu domów horoskopowych, oraz z aspektów, łączących planety. Przykładem takich nieklasycznych wskaźników są planetoidy, jak też odkryty w ostatnich latach Chiron. Znamienna jest gorliwość, z jaką społeczność astrologów przypisuje sens dywinacyjny nowoodkrytym obiektom astronomicznym. Oznaczałoby to, że ów klasyczny zestaw symboli nie wystarcza astrologom w ich praktyce.

Zodiak, żywioły i numerologia

Podstawowym faktem, z którego wyprowadzana jest struktura, zwana zodiakiem, jest podwójny ruch Ziemi. Nasza planeta porusza się cyklicznie na dwa sposoby: po pierwsze, obiega w okresie jednego roku środek masy Układu Słonecznego, pozostając w płaszczyźnie ekliptyki; po drugie, wykonuje w płaszczyźnie równika ruch obrotowy, którego okresem jest jedna doba. Dwie płaszczyzny właściwe obu tym ruchom, to znaczy ekliptyka i równik, przecinają się tworząc linię, na której leżą dwa pierwsze punkty kardynalne, zwane punktem Barana i punktem Wagi. W punktach tych Słońce widziane z Ziemi przekracza płaszczyznę równika: w punkcie Barana przechodzi na półkulę północną - w tym momencie na ziemskiej półkuli północnej zaczyna się wiosna; w punkcie Wagi wraca na półkulę południową, a dla nas jest to początek jesieni. Prostopadle do linii Baran-Waga przebiega linia, na której (na sferze niebieskiej) leżą punkty, w których Słońce, widziane z Ziemi, jest najbardziej od równika odchylone. Są to następne dwa punkty kardynalne, punkt Raka i punkt Koziorożca.

Powyższy geometryczny obraz można uogólnić. Zawsze bowiem, gdy nadajemy strukturę płaszczyźnie (a płaszczyzna widziana ze środka tworzy na sferze niebieskiej koło) przez porównanie z inną płaszczyzną, wynikiem są cztery punkty kardynalne: dwa punkty na przecięciu płaszczyzn, oraz dwa punkty, w których te płaszczyzny najbardziej odchylają się od siebie. Można powiedzieć jeszcze ogólniej, że zawsze, gdy na kole obieramy jakiś początek, równie dobry, jako szczególny punkt odniesienia, wydaje się punkt w jego opozycji, a także okazuje się konieczne przeprowadzenie linii prostopadłej do obydwu, która wyznacza dwa następne ważne punkty w kwadraturach, tzn. odległe o kąt 90 stopni. Można zwięźle podsumować ten wywód mówiąc, że podział czterokrotny wynika z naturalnej struktury płaszczyzny i koła, co oznacza inaczej, że cztery jest liczbą koła, a zatem także liczbą ruchu cyklicznego.

Tradycja astrologiczna przypisuje czterem punktom kardynalnym jakości czterech żywiołów: ognia, wody, powietrza i ziemi. Punkt Barana reprezentuje ogień, punkt Raka - wodę, Waga - powietrze, zaś Koziorożec żywioł ziemi. Odpowiedniość żywiołów i punktów kardynalnych przyjmuję tu jako dany dogmat astrologii, który zarazem będzie służył dalej jako punkt wyjścia do następnych wniosków. Nie podejmuję się tutaj ani dyskusji tego, co w najszerszym sensie mogą oznaczać żywioły, ani tego, skąd wzięto wymienione, tradycyjne przyporządkowanie. Zakładam, że symbolika żywiołów. jest na tyle znana, że w tym miejscu wystarczy tylko krótka wzmianka o niej. Wydaje się mianowicie, że cztery żywioły odpowiadają nie tyle jakimś materialnym substancjom (nowoczesna nauka wyróżnia w materii zupełnie inne pierwiastki...), co niezmiernie podstawowym i prymitywnym wzorcom reagowania ludzkiej psychiki na zjawiska świata zewnętrznego, a także wrodzonym sposobom klasyfikowania tych zjawisk. W świecie jest to, co oporne, twarde i dające się ująć - to element ziemi; następnie to, co nieuchwytne w swojej ruchliwej płynności - element wody; świecące i grzejące, ale i wymagające czujnej uwagi z racji swojego niebezpieczeństwa - element ognia; oraz przezroczyste medium, pozwalające sięgać zmysłami daleko - element powietrza. Ze składnikami otoczenia są skorelowane elementy psychiki: ziemia odpowiada rzeczowym kontaktom ze światem zewnętrznym, woda - uczuciom i emocjom, ogień - ruchowi, dynamice i agresji, powietrze - komunikowaniu się i myśleniu.

Przypomnijmy tutaj pojęcie aspektu; jest to w astrologii pojęcie kluczowe, a przy tym dobrze sprawdzone jako przydatne i sprawdzające się w praktyce. Mówimy, że dwa obiekty na niebie tworzą aspekt, gdy kąt między nimi stanowi wielokrotność całkowitej części pełnego koła, czyli wynosi 360°k/n, gdzie k i n są liczbami całkowitymi. Dla określonej liczby (naturalnej) n istnieje n-1 aspektów (tzn. k=1,...n-1), oraz koniunkcja, czyli k=0. Mamy więc n punktów, które tworzą aspekty z danym punktem, i stanowią one n-krotny cykl, którego poszczególne fazy obdarzone są określonymi znaczeniami. Znaczenie to wynika z tego, ile jest tych punktów, czyli z numerologicznej symboliki liczby n, oraz z tego, który z kolei jest to punkt, i tu nośnikiem znaczenia jest liczba k.

W astrologii przyjmuje się, że aspekt (znaczący w procesie wnioskowania i prognozowania) tworzą nie tylko dwie planety obecne na niebie w tym samym czasie, ale również planeta ze swoim śladem, to znaczy miejscem, w którym znajdowała się w innym, wyróżnionym w pewien sposób momencie, a także ze śladem innej planety. Aspekty między planetą w pewnej chwili a śladem po planecie z momentu urodzenia są standardowym środkiem astrologicznych badań - są to tzw. tranzyty. Rozumowanie przebiega w tym przypadku następująco: ślad powstaje, ponieważ moment czasu był wyróżniony jako moment narodzin. Moment narodzin może nadawać strukturę tylko czasowi życia jednego człowieka, natomiast dla kosmicznego otoczenia Ziemi, jako całości, astrologia przyjęła za cezury czasowe momenty przejścia Słońca przez cztery punkty kardynalne. Taka idea prowadzi właśnie do struktury przestrzennej znanej jako zodiak: początki znaków zodiaku to punkty kardynalne oraz punkty tworzące aspekty z punktami kardynalnymi. Zastosowano przy tym aspekty trzykrotne, tzn. trygony - zapewne dlatego, że 3 jest najmniejszą liczbą, która wnosi coś innego niż liczby 2 i 4, zawarte w liczbie punktów kardynalnych. Mówiąc zwięźle, zodiak składa się z 12 punktów: z punktów kardynalnych oraz trygonów do nich.

W tym miejscu zaczyna się właściwy wątek niniejszego szkicu: można wyjść od innej liczby niż trzy, i stosując inny aspekt niż trygon wprowadzić do astrologii cykle znaczących punktów o większej niż dwanaście liczbie elementów, a więc jakby dalsze, kolejne zodiaki. Zanim przystąpimy do tej pracy, należy zgromadzić materiał, którym będzie symbolika liczb, wywodząca się z zasady, że rzeczy o tej samej charakterystycznej liczbie składników mają także wspólną jakość; że w pewien sposób są podobne do siebie, tworząc analogie i ekwiwalencje. Dokonamy więc przeglądu liczb pod kątem ich symbolicznej ekwiwalencji.

Jeden to początek, pierwszy impuls, wszechmożliwość tego, co powstaje, prajednia rzeczy nie oddzielonych jeszcze od siebie. Ale liczba jeden nacechowana jest wrodzoną ambiwalencją: bo oznacza również indywiduum, istnienie poszczególne, coś jednostkowego, a więc istniejącego w wyodrębniony sposób. Czyste jeden, bez drugiego, to niewyobrażalna przestrzeń bez różnic, a więc właściwie nicość, zero. Kiedy coś, czego jest jeden, powstaje, tym samym odróżniona zostaje od niego reszta, czyli to drugie, zatem jest ich już dwa.

Dwa ma więc sens polarności: bieguny są dwa, plusowi towarzyszy minus, stronie frontowej - odwrotna, światłu cień, powiększaniu ubytek. Działający podmiot ma przedmiot działania, przed widzem znajduje się widziane przez niego. Liczba dwa odnosi się do par, a każda para jest parą przeciwieństw. Dwa to także liczba cyklu i istnienia poprzez cykliczną przemianę: każdy cykl ma swoją fazę pozytywną i negatywną, jak lato i zima, dzień i noc, pora aktywności i pora spoczynku. Jakość cykliczności dzielą z dwójką dalsze liczby parzyste; należy to rozumieć tak, że jeżeli wyodrębnimy w pewnym cyklu n momentów (jeden, trzy, pięć, siedem...), to utworzą one nacechowany układ. Ale pomiędzy nimi pozostanie n innych punktów (faz), które będą również wyróżnione, jako najbardziej różne od tamtych. Razem będzie ich więc 2n, czyli liczba parzysta. Bytowanie w cyklach i powtórzeniach, to bezwładność, atrybut materii. Stąd w okultystycznych spekulacjach liczba dwa oznacza także materię.

Szukając w świecie modelu dla liczby trzy natrafiamy na trójczłonowy schemat przebiegu istnienia jednostkowej istoty, która zawsze, z konieczności musi powstać, dojrzeć i przeminąć. Jej pierwsza faza to powstawanie, rozwój, ruch w kierunku nabierania kształtu, młodość. Faza druga ma miejsce, gdy kształt jest dokonany, gdy osiągnięto pełnię formy, stabilność i dojrzałość; trzecia faza zaś to schyłek i regres, starość, ale również proces udzielania własnej istoty innym, rozdawanie siebie. Widząc jednostkowe, zindywidualizowane istoty żyjące w rytmie trójdzielnym, mamy prawo sądzić, że znaczeniem liczby trzy jest byt indywidualny, rytm jego istnienia i charakterystyczne stosunki z otoczeniem. Oprócz tego trzykrotnego układu jakości: młodość - dojrzałość - starość, zostanie dalej wykorzystany schemat wzięty z indyjskiej filozofii jogi. Wyróżnia się tam mianowicie trzy składowe rzeczywistości, tzw. guny. Są to: tamas, czyli ta jakość, która decyduje o trwałości postaci, ciągłości i stabilności; radżas, czyli zdolność do zmiany, ruch, pęd, dynamika; oraz sattwa - uświadomienie, czy też odbijanie się w świadomości. [1]

1) O trzech gunach czytaj np. we wstępie Leona Cyborana do książki Klasyczna joga indyjska, Warszawa 1986.
2) Należy rozważyć kolejno Barana jako materialno-tamasowego, Byka jako energetyczno-radżasowego, Bliźnięta jako informacyjno-sattwiczne itd. Jest to właściwy klucz do zrozumienia zodiaku, natomiast tradycyjne nazwy kardynalny, stały i zmienny mogą być niekiedy źródłem nieporozumień.
3) Należy przy tym sądzić, że planeta, która jest w koniunkcji z którymś z punktów dwunastokrotnych (czyli z początkiem znaku zodiaku) posiada jego cechy w stopniu najsilniejszym.
Trzy guny jogi zadziwiająco wiernie odpowiadają trzem fundamentalnym kategoriom współczesnej fizyki, którymi są: materia - aspekt bezwładności, ciężkości, rozciągłości, oporu i trwania, energia - aspekt ruchu, zmiany i związanej z tym siły, oraz informacja - jako wymiana z otoczeniem swoich różnic i podobieństw. Istnieje powiedzenie, że bez materii nie byłoby nic, bez energii panowałby bezruch, bez informacji byłby chaos.

Czas istnienia jednostkowego bytu ma zatem fazę powstawania, kiedy zadaniem jest osiągnięcie właściwego kształtu, co wyróżnia aspekt tamasu czyli materialności; potem następuje faza dojrzałości, kiedy dzięki gotowej formie można w pełni funkcjonować, tzn. dysponować energią (odpowiada jej guna radżas); kończy ten cykl trzecia faza, faza rozpraszania, kiedy słabnące energie służą przekazywaniu innym, reszcie świata swojej formy, co wyróżnia znowu aspekt informacji (sattwa). Nasuwa się tu astrologiczna interpretacja tego cyklu: zespół jakości powstawanie-tamas-materia odpowiada, co do symbolicznej treści, znakom kardynalnym, zespół dojrzałość-radżas-energia odpowiada znakom stałym, wreszcie trzecia kategoria: rozpraszanie-sattwa-informacja, odpowiada znaczeniowo znakom zmiennym. [2] Planeta przechodząc przez punkty kardynalne i trygony do nich nabiera cech tych punktów i zachowuje ten stan przez następne 30 stopni. [3] Tak działa tradycyjny zodiak.

Wojciech Jóźwiak




Napisane latem 1987. W książce "Cykle zodiaku": 1991. W Internecie: od września 2000




Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)