zdjęcie Autora

30 kwietnia 1997

Wojciech Jóźwiak

e-tom: Cykle zodiaku

Cykle pięcio- i siedmiokrotne w zodiaku
Punkty i podziały kosmogramu bazujące na liczbach 5 i 7

Kategoria: Astrologia



Symbolika liczby pięć i cykl pomnożenia

John Addey [4] sugeruje, jako pojęciowy klucz do interpretacji liczby pięć, twórczość, rozumianą w specyficzny sposób - jako akt,

4) John Addey, Harmonics in Astrology, Romford 1976.
w którym spotykają się dwie strony: indywidualny czynnik, twórca, oraz materialne tworzywo dla jego działalności. Twórca kształtuje swoje tworzywo, nadaje mu formę, a więc informuje materię, czego wynikiem jest coś trzeciego: dzieło. Twórczość spełnia formułę trzecie z dwojga: z połączenia się i współdziałania dwóch czynników, czynnego i biorczego (artysty i materii, przywódcy i mas, mężczyzny i kobiety, plemnika i jaja...) powstaje nowy byt, różny od dwojga współtworzących. Taką strukturę posiada działalność artysty, ale również biologiczne wydawanie na świat nowych istot, wraz ze wszystkim, co temu służy; mieści tu się więc także akt seksualny, małżeństwo, rodzenie potomstwa. Z tym wszystkim związany jest specyficzny stan ducha, mianowicie entuzjazm, gotowość do czynu, inicjatywa, otwarcie na to, co nowe, afirmacja istnienia.. Zapewne nie jest przypadkiem, że schemat czasowy aktu twórczego (nazwijmy ten schemat cyklem pomnożenia) zawiera pięć momentów:

Faza pierwsza to stan początkowej wszechmożliwości, kiedy obie współtworzące strony, czynna i biorcza, istnieją obok siebie, ale spełnienie ich związku należy jeszcze do sfery możliwości. Jest to stan pełni - bo naładowany jest wszystkim, co może się zdarzyć - ale z perspektywy tego, co nastąpi, jest to stan niepełności i niekompletności. Ta początkowa pełnia-niepełnia jest przyczyną dalszego rozwoju: mianowicie jej równowaga z konieczności ulega zakłóceniu, a w wyniku następują dalsze fazy procesu.

Faza druga to spotkanie dwojga współtworzących, ich zejście się (łacińskie coitus), a także wezwanie do czynu, decyzja, inicjacja, pierwsze uderzenie narzędzia; penetracja członka i jej ekwiwalencja w obrzędzie ślubnym: założenie obrączki; w prokreacji - zapłodnienie.

Faza trzecia to praca i współdziałanie w rytmie natury. Mieści tu się gra artysty z materią w procesie krztałtowania dzieła, kierowanie masą wykonawców, rytm ruchów kopulacyjnych, brzemienność.

Faza czwarta to pojawienie się wyniku; spełnienie. Moment, w którym dzieło jawi się w całej swojej realności, jako gotowe, obiektywne, różne od osoby twórcy i materii, z której zostało uformowane. To kontemplacja dzieła, ale i zwycięstwo, orgazm, narodziny dziecka.

W fazie piątej nowopowstały byt włącza się w całość świata, który zastał. Gdy dzieło zostało ukończone , należy je wprowadzić na rynek i posprzątać po robocie. Jest to faza działania, obliczonego na przywrócenie stanu sprzed całego aktu, ale stanu pomnożonego o ten nowy byt.

Jakości związane z liczbą pięć i z powyższym cyklem przypominają, ze względu na element działania, pracy, wysiłku, inicjatywy, dzielności - symbolikę Marsa, zaś ze względu na cel, tzn. dziejące się tu pomnożenie - symbolikę Wenus. Warto przypomnieć, że w ciągu pięciu lat Wenus dokonuje ośmiu własnych obiegów wokół Słońca, w wyniku czego punkty na ekliptyce, w których wypadają (widziane z Ziemi) koniunkcje Wenus ze Słońcem, tworzą pięciokąt, który byłby foremny, gdyby orbity obu planet były kołami. Również pięciokąt tworzą punkty, w których (w przybliżeniu) zachodzą potrójne koniunkcje: Wenus, Słońca i Marsa.

Wyrazisty układ pięciu kategorii występuje w buddyjskiej, a mówiąc ściślej, wziętej z kręgu tybetańskiej wadżrajany, klasyfikacji istot na tzw. rodziny buddów [5]. W myśl doktryny buddyjskiej wszystkie czujące istoty - bo solidarność buddysty nie

5) Większość wiadomości o pięciu rodzinach pochodzi z książki lamy Czogiama Trungpy Rinpocze znanej mi w polskim przekładzie pt. Podróż bez celu (brak miejsca, daty, tłumacza).
ogranicza się tylko do ludzi- krążą od nie mającego początku czasu, poprzez rozmaite wcielenia, po świecie przejawionym, zwanym samsarą i przyrównywanym do wiecznie obracającego się koła. Istoty lgną do podobnych sobie, ale też poprzez podobieństwo umysłu mają szansę spotkać przeznaczonych sobie buddów i bodhisattwów, mających moc wyzwalania ich z kręgu samsary. Ludzie i inne czujące istoty, oraz ich Wyzwoliciele dzielą się na owe pięć rodzin. Są to:

Wadżra. Sanskryckie vajra, tybetańskie rdo.rje (dordże) oznacza diament i piorun, oręż bóstw, oraz, jako przedmiot rytualny, podwójne berło, symbol przekazu mocy od mistrza do ucznia. Pięć ostrzy tego magicznego berła kojarzy się z ostrością widzenia i działania, inicjatywą i zdecydowaną akcją. Jako, że poszczególne rodziny rozmieszczono w przestrzeni, budując z nich mandalę, rodzinie wadżry odpowiada kierunek wschodni; a ponieważ kierunkom odpowiadają pory dnia, dla wadżry właściwa jest pora świtu - czas, kiedy kształty wyłaniają się z mroku w całej swej nowej ostrości. Odpowiednim kolorem jest błękit - barwa nowego nieba; żywiołem - woda, rozumiana jako czynnik dynamiczny, woda, która porywa i unosi. Doświadczenie wadżry to coś, co przenika do szpiku kości: tak działa mróz, widok szczytów w wychłodzonym powietrzu, kontakt z ostrym metalem. Podstawową negatywną emocją jest dla tej rodziny agresja i gniew, które, wsparte wyostrzonym intelektem, w trakcie rozwoju duchowego przekształcają się w mądrość zwierciadlaną - dar fotograficznego, nie zamąconego iluzją widzenia każdej rzeczy w jej istocie.

Ratna. Słowo w sanskrycie oznaczające skarb lub klejnot. Potrójnym skarbem - triratna - nazywa się Buddę, sanghę i dharmę. Zasadą rodziny ratny jest rozszerzanie się, rozrost, ekspansja, bogactwo i obfitość. Lama Czogiam Trungpa ilustruje psychikę typu ratny obrazem starego, butwiejącego drzewa, które stało się oparciem dla mnogości lian, grzybów, mrówek i ptasich gniazd. Ratnie odpowiada południe - jako kierunek, ale i jako pora dnia, czas najgorętszy, sprzyjający wegetacji, czas na spoczynek i posilenie się. Kolor żółty, barwa Słońca, złota i bogactwa; żywioł ziemi, rozumianej jako podstawa, podłoże i żyzna gleba. Specyficznym doświadczeniem jest posiadanie, poczucie nadmiaru, pływanie w maśle i miodzie, poczucie zasiedzenia, zagnieżdżenia, służenia innym za podstawę i oparcie. Pierwotną wadą jest pycha, ale z pomocą hojności i zmysłu opiekuńczego zostaje przetworzona w mądrość równowagi, czyli dar obdarzania każdego tym, co mu właściwe i należne.

Padma. W sanskrycie lotos. Kariera lotosu w buddyjskiej symbolice wzięła się stąd, że ten piękny kwiat, wyrastając z błota, wznosi się nieskalanie czysty ponad powierzchnię. Pierwotną emocją dla rodziny padmy jest namiętność, pociąg ku emocjonalnym uniesieniom, pożądanie, a nastawieniem wobec świata - uwodzicielstwo. Padmie odpowiada zachód, przez wiele tradycji uznawany za kierunek i porę dnia symbolizującą spotkanie z innym. Kolor czerwony, dla emocjonalnego rozpalenia, żywioł: ogień. W tym miejscu przypomina się lgnący do swego paliwa-kochanka płomień Li z odpowiedniego trygramu Księgi Przemian. Przeżywanie piękna, twórczość artystyczna, egzaltacja, przywiązanie do zmysłowo-zjawiskowej strony życia, stan zakochania - oto doświadczenia rodziny Padmy. Pierwotna namiętność, pożądanie, przetwarza się w mądrość rozróżniającej świadomości, czyli dar widzenia i doceniania specyficznych różnic między poszczególnymi istotami.

Karma. Słowo to użyte jest tutaj w swoim podstawowym znaczeniu, jako czyn, działanie. Charakterystyczna jest dla tej rodziny sprawność i skuteczność. Strona i pora to północ, kolor - zielony, symbol - miecz, zaś żywioł - wiatr. Wiatr wieje w jedną stronę, układając trawę i wydmy piasku w jednym kierunku. Oprócz zmysłu porządku opartego na symetrii oznacza to skupienie uwagi na szczególe, sprawność, efektywność i biegłość, oraz rygoryzm, potrzebny dla zbudowanie jednolitego świata. W jednolitym świecie przeszkadzają ci, którzy myślą inaczej, zatem źródłową negatywną emocją tej rodziny jest zazdrość i zawiść. Ci, którzy pracują nad sobą, mają dopiero szansę przetworzyć tę specyficzną wadę w mądrość wszechspełniającego działania.

Budda. Rodzinie tej odpowiada centrum, biel i koło jako symboliczny przedmiot. Wszystkie te symbole oznaczają pełnię. Doświadczenie pełni ma dwa bieguny: może manifestować się jako mistyczna kontemplacja Całości, bądź też poprzez poczucie, że ma się już wszystko, że wszystko jest w najlepszym porządku - co pięknie brzmi, ale oznacza również niechęć do działania i ruszania się z miejsca. Charakterystyczna dla rodziny buddy jest trudność w wyrażaniu samego siebie, a także postępowanie według najmniejszego oporu. Tę pierwotną wadę nazwano zwięźle głupotą, a sprowadza się ona do ignorowania wszystkiego, co wykracza poza to, co zastane. Może ona zostać twórczo przekształcona w mądrość wszechobejmującej przestrzeni, czyli dar bycia dla innych jak przestrzeń, która wszystko obejmując niczego nie wymusza.

Pięć rodzin buddów, uszeregowanych w nieco zmienionej kolejności, mianowicie rodzina buddy, wadżry, ratny, padmy, karmy, przedstawia pięć typów psychologicznych skorelowanych z pięcioma stadiami cyklu pomnożenia. Można powiedzieć, że poszczególne typy najlepiej się czują w odpowiednich fazach tego cyklu. Typ buddy to ci, którzy utożsamiając się z poczuciem pełni-niepełniprzebywają w stanie początkowej wszechmożliwości. Typ wadżry posiada środki na stanowcze wykonanie pierwszego kroku, na inicjację i cięcie ostrzem. Typ ratny, ze swoją tendencją do rozrostu, gromadzenia i służenia za podstawę odpowiada fazie trzeciej, współdziałaniu w rytmie natury. Typ padmy, z emocjonalną wybujałością, jest świadkiem spełnienia, jest usposobiony do kontemplacji owocu. Wreszcie typ karmy to ci, którzy przychodzą po wszystkim, aby zrobić porządek.

Spotkałem się z podobną klasyfikacją psychologicznych typów kobiet, poczynioną według greckich bogiń, wyrażających cechy danego typu.

6) Był to artykuł w jakimś czasopiśmie dla kobiet.
7) Budując system znaczeń oparty na liczbie pięć nie brałem pod uwagę chińskiej symboliki pięciu żywiołów.

[6] Z wymienionych bogiń działania Hery są reakcją na czyny jej boskiego małżonka Zeusa; reprezentuje ona prawo i powinność, broni ustalonego porządku i równowagi. Z kolei Artemis to typ jakby męski; licząc na własne siły, dąży ona do sprawdzenia się w zewnętrznym świecie, w pracy zawodowej, sprawnym działaniu, sporcie itd. Dla Demeter sensem życia jest rodzenie i wychowywanie dzieci, dom i sprawy rodziny. Afrodyta żyje w stanie wiecznej ekscytacji i zakochania, jej celem jest podobać się innym; za to Atena skupia się na działalności praktycznej, na zapobiegliwym krzątaniu się, na sprawach materialnych. Celowo wymieniam boginie w porządku cyklu pomnożenia, bo podobieństwa są uderzające. [7]

Wojciech Jóźwiak




Napisane latem 1987. W książce "Cykle zodiaku": 1991. W Internecie: od września 2000




Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)