zdjęcie Autora

21 listopada 2012

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Czerwony Kapturek - nowa bajka


« The Last Spin Cycle Zaufaj Intuicji II »
Tak więc dawno, dawno temu za lasami i górami żył sobie Czerwony Kapturek (to ty jesteś tym Czerwonym Kapurkiem) i zdarzył się wielki dramat. Jego rodzice rozeszli się. Ojciec opuścił matkę, matka porzuciła ojca. I żyli dalej obwiniając się wzajemnie.

I wtedy podjęłaś nieświadomie decyzję, nie mogę być szczęśliwsza jak moja cierpiąca, chora matka, jestem dobrym dzieckiem. Też będę chorować i wybierać partnerów, którzy będą mi niewierni.

Sprawi mi to wiele bólu, będę obciążeniem dla sytemu opieki zdrowotnej, ale przynajmniej ludzie będą się nade mną litować i polepszą sobie samopoczucie, kiedy stwierdzą że są w świetnej sytuacji w porównaniu ze mną.

Tak myśląc Czerwony Kapturek w swoim zwykłym fatalnym nastroju wybrał się odwiedzić swoją ukochaną, nieszczęśliwą babcię. Idąc przez las myślał: jak to dobrze być nieszczęśliwym przynajmniej nie muszę brać za siebie odpowiedzialności, taka jestem przecież chora.

I wtedy za drzewa wyszedł zły i ogromny wilk.

 Kim jesteś? - zapytał - Cz. K.

Gajowym Maruchą – odpowiedział wilk.

A czemu masz takie wielkie zęby? – zapytał Cz. K.  
Żeby cię lepiej widzieć – odpowiedział wilk.

Skąd  się w tu wziąłeś?

Stworzyłaś mnie swoją wyobraźnią i wiecznym narzekaniem Czerwony Kapturku

I co się teraz stanie?

Teraz cię zjem!

Czy to będzie bolec?

Nie tak bardzo jak boli twoje wieczne narzekanie i depresja.

Więc zgadzam się na zjedzenie – zadeklarował Czerwony Kapturek

Więc proszę podpisz- wilk podał Cz.K. jakiś formularz – deklarację Zgody na Pożarcie. Nowe przepisy Unijne wymagają tego.

To naprawdę wnerwiło Cz. K-ka. Więc nie dość ze moje życie to pasmo smętku i mentalnej mgły, ze ojciec mnie porzucił i moją super nieszczęśliwą matkę to jeszcze ty wilku udający gajowego chcesz żebym podpisała zgodę na zjedzenie?!!!

Czerwony Kapturek złapał wielki kij i zaczął lać wilka. Zaskoczony wilk najpierw się nie bronił a potem nie mógł. I Cz. K-ek zabił złego wilka którego ciało po chwili znikło bo wilk był przecież stworzony wyobraźnią.

Cz. K-k. poczuł się  jakoś inaczej. Nie pójdę do mojej wiecznie narzekającej babci, nie chce mi się iść z powrotem do mojej wiecznie chorej matki. Pojadę do Brazyli.

Czerwony Kapturek opuścił swój las i żył szczęśliwie w Brazyli gdzie spotkał wielu zadowolonych ludzi.

Koniec Smętnej Historii:)

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« The Last Spin Cycle Zaufaj Intuicji II »

komentarze

[foto]

1. Zwyciężanie Potwora • autor: Wojciech Jóźwiak2012-11-21 11:07:53

Czytając ten Odcinek wyobraziłem sobie Karolu technikę terapeutyczną, która polega na wyobrażaniu sobie - wizualizowaniu - Potwora, który uosabia i reprezentuje nasz problem. Następnie sporządzałoby się jakąś atrapę tego potwora, mogłoby to być nawet zwykle duże pudło z tektury. I następnie ta osoba walczyłaby - koniecznie kijem! - ze swoim problemem-Potworem i go uroczyście zabijała. Potem byłaby fiesta na cześć zwycięstwa i pokonania potwora oraz rozmowy utrwalające ten sukces.

Czy wiesz, czy ktoś już podobną praktykę wymyślił?

Czy może Ty na swoich warsztatach prowadzisz podobną praktykę?

[foto]

2. Kobietom • autor: Katarzyna Urbanowicz2012-11-21 12:50:20


Kobietom podobno pomaga wyciągnięcie starej poduszki, pobicie jej kijem, a potem rozprucie poszwy i rozrzucenie pierza na cztery wiatry. Niestety, trzeba to robić w plenerze. Chociaż niektóre panie dopełniają rytuału generalnym sprzątaniem mieszkania. Jak się już tym umęczą - nie mają żadnych problemów!

3. :) • autor: Nierozpoznany#61032012-11-21 14:37:47

Kasiu bicie wilka też przynosi dobre rezultaty:)

Wojtku coś takiego widzialem na filmie Harry Potter.

Lek ucznia materializował się w danego potwora a potem ten uczen unieszkodliwiał go za pomoca magicznej różki:)

Pozdrawiam

4. Do Wojtka, Zwyciężanie Potwora • autor: Nierozpoznany#66612012-11-22 09:44:36

Wojtku, to jedna z podstawowych metod pracy w bajkoterapii (na ogół z dziećmi). Bardzo podobne techniki są  również w terapii Gestalt i różnych odmianach arteterapii.

Pozdrawiam ciepło

Aneta
[foto]

5. Potwora... • autor: Wojciech Jóźwiak2012-11-22 09:54:46

>>> to jedna z podstawowych metod pracy w bajkoterapii

To się cieszę, Aneto! Pomysł wart upowszechnienia - koniecznie z kijem.

6. do Wojtka: Potwora... • autor: Nierozpoznany#66612012-11-22 10:53:02

W moim gabinecie klienci używają rakietki do tenisa. Sprawdza się ;)
[foto]

7. wyobraźnia;) • autor: Piotr Jaczewski2012-11-22 11:01:38

;) W kwestii potworów moja ukochana wyobraźnia podsunęła mi natychmiast wizję czerwonego kapturka z rakietką na szyi. Chrońmy wilki.
[foto]

8. Chrońmy wilki! • autor: Wojciech Jóźwiak2012-11-22 11:35:17

Chrońmy wilki - popieram! Dlatego powyżej pisałem o "potworze" do walczenia z nim, nie o wilku, który godzien szacunku być powinien.

9. wilki pod ochroną ... • autor: Nierozpoznany#66612012-11-22 11:50:56

Coś w tym jest ... Z powodu ograniczeń czasowych (i innych) za potwory moich klientów często robią materace. Jakiś czas temu szefowa uznała, że trochę za dużo dzieje się w moim gabinecie i chroniąc materace kupiła "biedronę do bicia". A ta biedrona tak patrzy ... Tak patrzy ... I klienci raczej mają ochotę ją przytulać ;)

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)