Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

13 marca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Cztery demony Chöd

Kategoria: Nowy szamanizm

« Dyktatura wartości - niewidzialny zgrzyt trybików utopii Dlaczego potrzebujemy duchów, przodków i bogów? »

Pisząc ostatni tekst o czterech dyktaturach zakrzywiających komunikaty w przestrzeni społecznej zorientowałem się, że mimowolnie opisałem cztery rodzaje demonów   z nauk Chöd W tym wykładzie/tłumaczeniu fragmentu z chöd : uchwytnymi demonami, nieuchwytnymi demonami, demonami hedonistycznych przyjemności oraz demonami podmiotowości

Gdzieniegdzie można spotkać inne nazwy: Zewnętrzne demony, wewnętrzne demony, demony egzaltacji/manii/ekstazy, demony egocentryzmu i arogancji.

A czwartym jeszcze bardziej mylącym określeniem w kontekście moich rozważań demonem bogów.  To akurat dla mnie kolejny „dowód” osadzenia BT w żywym doświadczeniu, pomimo symboliki niekoniecznie zrozumiałej „dla leniwych”.

Ciekawe, że usiłując uchwycić coś co się dzieje trafiłem na kolejny trop, jak nasze zachowania przenikają przez nasze otoczenie i wracają zdając się zewnętrznymi „demonami” (lub bogami vide  lhadre) Karma – jeśli ktoś lubi udziwniać -  powszechnie jednak zwana w naszej kulturze związkami przyczynowo-skutkowymi.

Nie, nie odkrycie to karma ; - ) Aczkolwiek też. Chodzi o to, że obserwując komunikację czy zachowania można odkryć w organoleptyczny sposób, że to robimy i jak to robimy. Podobnie dostęp do tego mamy bezpośrednio we własnym doświadczeniu – subiektywnym, pracując z wizją, emocjami/energią, myśleniem, wartościami, JA.  Poprawka, możemy mieć dostęp bezpośrednio, bo z niewiedzy, czy też jak poetycko nazwałem kodowania TWO  A z „powracających” pozytywnych doświadczeń „robimy” Bogów, z takich samych „negatywnych” –demony.

Sugerując Bogów jako rozwiązanie, w tym kontekście można powiedzieć, że chodzi o częściowe odwrócenie tego cyklu. Taki rodzaj wewnętrznych postaci, który pozwala nauczyć się dostrzegać świat  i jednocześnie utrzymywać z nim pozytywne sprzężenie zwrotne. To siłą rzeczy oznacza paradoksalność (i) dwubiegunowość tych postaci. Lhadre – bogowie demony.

Z chod powstaje jeszcze jedno połączenie. Aby takie sprzężenie zwrotne mogło działać obok wizji,mitów, żywych opowieści potrzebne są rytuały wykupu. Bez tego jest to niemożliwe, ponieważ nasze zobowiązania wobec ludzi warunkują ich postrzeganie oraz postrzeganie okoliczności nimi związanych.  Czy chcesz czy nie, jest „rzeczywistośc” jaką przyjmujesz w pracy i „rzeczywistość” jaką przyjmujesz względem bliskich, oraz „rzeczywistość” w relacji z „wrogiem”.  I ponieważ są to w dużym stopniu wyfantazjowane sprawy, tyczy się to również figur wewnętrznych. Eg. Można żyć będąc zobowiązanym do bycia „pokornym cielęciem” względem dawno nieżyjącego rodzica.

W chod,  rozumianym jako rytuał wykupu, dary bazują na ofiarywaniu ciała – przekształconego w dary odpowiednie dla obdarowanych duchów np. nektar błogości.  Psychologizując to można sprowadzić do nawiązywania łączności z procesem wtórnym, kiedy stara się doświadczyć owego procesu. Eg. Zamiast bać się straszących cię postaci, pozwól sobie na doświadczenie bycia taką postacią przez chwil.  Wyciągając kwintesencję chod daje się wyprowadzić podobne do popu podejście.  Wniosek w zasadzie bez znaczenia, bo wszystkie podejścia do pracy wewnętrznej można podzielić na trzy kategorie: Te, które chcą pracować z pozytywną lub świadomą stroną, ją wzmacniać; Te, które chcą pracować ze stroną negatywną lub nieświadomą i takie, które usiłują pracować z całością, nad jednym i drugim, negocjować ich współpracę czy warunki koegzystencji. I wszystkie te pozycje mają swoje zalety i wady.

Aczkolwiek tu możemy wrócić do koncepcji symptomu jako rozwiązania, owe 4 dyktatury trzeba celowo, homeopatyczne wpleść do swojego funkcjonowania, by być od nich wolnym. Co jest proste, niekoniecznie łatwe:

1.       Rozwijać spektrum i intensywność przeżywanych emocji.

2.       Rozwijać swobodne myślenie „ inspirowane” stanem wewnętrznym

3.       Rozwijać koncentrację na ciele i ekstatyczne przeżycia z nim związane

4.       Rozwijać postawę koncentracji na wartościach tj. zasady, moralność

Robiąc to wszystko na raz! Podkreślę, wybolduję i powstrzymam się od Capitalików w imię zasady nie krzyczeć bez potrzeby. Bez owej jednoczesności mamy do czynienia z rozwijaniem dyktatur. Co sprowadza nas do tematu relacji, rzeczywistych i wyobrażonych jako podstawowego kontekstu, w którym jest to możliwe.

. W relacjach rzeczywistych wystarczająco intensywnych by obalić dyktatury  mamy zbyt wiele do zyskania lub stracenia!Tak. W celu pozbycia się „dyktatur” potrzebujemy wyobrażonych relacji, świata duchów, przodków i bogów.  Na początek oczywiście.

 

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Dyktatura wartości - niewidzialny zgrzyt trybików utopii Dlaczego potrzebujemy duchów, przodków i bogów? »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)