Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

28 stycznia 2018

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 5 (odcinków: 13)

Czy fizyka kwantowa świat zaczaruje?

Kategoria: Pytania i granice

« Miejsce dla analogizmu Inne rodzaje i przejawy zaczarowania »

Zostałem zaproszony na dyskusję pt. „Fizyka kwantowa a ponowne zaczarowanie świata". Od progu mam kłopot, bo z grubsza wiem, czym jest fizyka kwantów, ale co to znaczy, że świat jest zaczarowany? W tytule jest ponadto sugestia, że świat już kiedyś był zaczarowany, potem przestał takim być, a teraz zastanawiamy się, czy za sprawą fizyki kwantów zostanie przywrócony do tamtego dawniejszego stanu.

Być może fizyka kwantów do tego się przyda, ale powinniśmy najpierw jasno wiedzieć, do czego? Czym jest ten zaczarowany świat, po czym go odróżnić od niezaczarowanego i jak poznać, czy jest czy nie jest zaczarowany? A także, czy świat, gdyby mógł być zaczarowany, to tylko w jeden sposób, czy tych sposobów zaczarowania jest więcej?

W świecie zaczarowanym wydarzają się zjawiska, które – dla obserwatora nawykłego do zwykłego niezaczarowanego świata – wydają się cudami. (Zapewne zgodzimy się z taką opinią!) O cudach mówi się, gdy ktoś kogoś przywołuje do porządku mówiąc: „cudów nie ma!”; albo: „Nie licz na cud”. W niezaczarowanym świecie nie ma cudów. Ale co nazwalibyśmy cudem? Po czym poznać, że wydarzył się cud? Na ścieżkę naprowadza tamto ostatnie powiedzenie: „nie licz na cud”. Cud jest wtedy, kiedy dzieje się coś, czego (bardzo) chcesz i potrzebujesz, ale nie wykonałeś żadnych przygotowań, żeby tak się wydarzyło, albo skuteczne działanie mające za cel tamto zjawisko (ów „cud”) jest niemożliwe, niewykonalne.

Przykład weźmy medyczny. Ale nie straszmy nieuleczalną choroba, która się „cudem” cofa. Wyobraź sobie, że masz szpetną brodawkę w bruździe między nozdrzem a wargą. Widać. Straszy z daleka. Chcesz, żeby jej nie było? Tak! Ale z jakiegoś względu nie idziesz do chirurga (bo np. nie masz pieniędzy). Któregoś dnia patrzysz w lustro: brodawki nie ma. Znikła, jakby jej nigdy nie było. Cud. Powiedzmy, że ta brodawka należała do nieinwazyjnych nowotworów, które niekiedy zanikają bez widocznej przyczyny. Więc z punktu widzenia medycyny cudu nie było. Ale z drugiej strony, był, ponieważ brodawka zanikła właśnie wtedy, kiedy jej najbardziej serdecznie miałaś/miałeś dosyć.

Cud polegał na tym, że coś wydarzyło się wtedy, kiedy miałeś intencję, żeby się wydarzyło, ale nie wykonałeś żadnych materialnych czynności, które by tamto wydarzenie przygotowały lub mu jakoś pomogły, lub je uskuteczniły. Taką uskuteczniająca materialną czynnością byłoby zlecenie operacji chirurgowi, który następnie, zachęcony honorarium, brodawkę by skutecznie wyciął.

Mówię o „materialnych” czynnościach: polegają one na tym, że albo biorę odpowiednie narzędzia (czasem wystarczą gołe ręce lub ogólnie mięśnie, popatrz na sposoby walki w dżudo lub karate) i to robię, albo zlecam zrobienie komuś innemu, kto to potrafi. Ja wyciąć brodawki nie potrafię, ale potrafię zlecić robotę chirurgowi. Jeszcze muszę mieć sposób, żeby go do tego nakłonić, a więc żeby moje zlecenie – ogólnie: słowo – było skuteczne, co jest osobnym, rozległym i pogmatwanym rozdziałem.

Cud polega na tym, że pewien skutek zachodzi, chociaż nie wykonałem żadnego materialnego skutecznego działania. Lub wykonałem pewne działanie, ale ono „normalnie” nie powinno być skuteczne, np. powiedziałem w kierunku brodawki: „zniknij!” albo pomalowałem ją farbą na niebiesko. (Tu zaczyna się rozdział pod tytułem: działanie-placebo, i jak czytałem w paru książkach, zdarzało się, że brodawki były usuwane w ten sposób!)

Mamy pierwszy uchwyt, za który możemy uchwycić pojęcia cudu, zaczarowania i zaczarowanego świata. Zaczarowanie świata polega na tym, że intencja wywołuje w nim skutki bez materialnych działań. Intencja jest materialnie i przyczynowo skuteczna. Nie muszę robić, żeby coś się wydarzyło, wystarczy, żebym tego zechciał – żebym miał taką intencję.

W zaczarowanym świecie myśl lub intencja (myśl w swojej szczególnej odmianie: jako intencja) nie jest bezsilna, jak w świecie niezaczarowanym. Przeciwnie, intencja wykazuje skuteczność.

Czy to wszystkie cechy zaczarowanego świata? Czy coś ma tu do rzeczy fizyka kwantów? Idę dalej zbierać myśli.

Auto-promo Taraki 5: wstęp na końcu

Ciąg dalszy autopromocji Taraki i podobnych spraw.


« Miejsce dla analogizmu Inne rodzaje i przejawy zaczarowania »

komentarze

[foto]

1. A nie chodzi • autor: Radek Ziemic2018-01-28 16:47:50

o odczarowanie świata w Weberowskim rozumieniu, tzn. przeświadczenie, że wszystko stało się wyjaśnialne racjonalnie? (W telegraficznym skrócie rzecz ujmując.)
[foto]

2. Weber? • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-28 17:08:31

Webera nie czytałem. Sprawę oczywiście znam, trudno o niej nie słyszeć. Nawet nie wiedziałem, że ten pomysł jest od Webera. Gdzie Weber o tym pisał?
Z autorów (pisujących do) Taraki jakiś czas temu o odczarowaniu lub nie, pisał Kamil Kaczmarek, zamierzam poszukać.
[foto]

3. Etyka protestancka a duch kapitalizmu. • autor: Radek Ziemic2018-01-28 17:33:05

Innej pracy Webera nie czytałem. Pewnie nie tylko tam.
[foto]

4. Weber • autor: Mirosław Piróg2018-01-29 01:41:53

Tu tekst,  z Racjonalisty, ale  przeglądowy, zatem strawny :  www.racjonalista.pl/kk.php/s,5813. Jest bibliografia. Nie wiem, jak  ze światem, ale fizykę odczarowuje najlepiej prof K. Meissner :)
[foto]

5. Weber • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-29 09:20:24

Dzięki, Mirosławie, za wskazanie -- idę czytać.
Niedawno znalazłem, że "typy idealne" to pomysł Webera; teraz, że zaczarowanie/odczarowanie świata też jego. Czyli myślimy Weberem nie wiedząc, że to jego!

6. cuda cudowne bez powodu • autor: Jerzy Pomianowski2018-01-29 09:27:02

Cudami są też zjawiska których nikt nie oczekuje, ani nie potrzebuje. Krowy latają, ryby gadają, pada kolorowy śnieg, itp.
[foto]

7. Ten rodzaj cudów... • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-29 09:33:39

też będziemy badać. Czy latające krowy występują w mitach & baśniach, nie wiem. Wolałbym się oprzeć na wiadomościach zaświadczonych.
[foto]

8. Punpur ciekawie kończy • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-29 09:46:35

Autor tamtego artykułu, Marcin Punpur, kończy ciekawym akapitem:

Ponadto, nie bez znaczenia, w kontekście krytyki, pozostaje proces ponownej „mitologizacji świata". Popularność ezoteryki, różnej maści sekt i kościołów czy niesłabnąca działalność ruchu New Age, stoją w zastanawiającej sprzeczności z diagnozą Webera i skłaniają do refleksji zarówno nad źródłami tego fenomenu jak i miejscem ratio w jego losach.

Pomijając to, że ustawą sejmową i pod karą bym zabronił używania obrzydliwego wyrażenia "wszelkiej maści", to ciekawa jest tamta "re-mitologizacja świata". W końcu i nasza Taraka w powiedzianym nurcie wyrosła.
[foto]

9. Polecam też aktualną notkę Arkadiusza Jadczyka • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-29 14:36:53

https://www.salon24.pl/u/arkadiusz-jadczyk/838780,zycie-we-wszechswiecie-dlaczego

Trochę podobne sprawy są poruszane. Gwoździem programu jest cytat z innego autora, zaznaczony żółtym flamastrem:

wave function collapse

To, co na żółto, to pewien kwantowy mit, a może przesąd. Prowadzi do wniosków od których włosy się jeżą. Ale może o tym kiedy indziej.
[foto]

10. Ar. Jadczyk o kocie Schrödingera • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-29 23:19:53

Temat "czy Kwantowe jest Magiczne" zagościł też na blogu Arkadiusza Jadczyka.
Oto odcinek o kocie Schrödingera:
https://www.salon24.pl/u/arkadiusz-jadczyk/839972,zapalnik-kota-schrodingera
Przy okazji, prof. A.J. podaje link do ciekawie zapowiadającej się książki (w PDF):
Mały wykład z mechaniki kwantowej, autor: Kacper Zalewski, 27 sierpnia 2004.

Skoro rzucam linkami, to rzucę jeszcze jednym: czym pisać o z dwiema kropkami, jak u Schrödingera? Tym: http://hungarian.typeit.org/
Tam są też inne języki, ale w hungarskim, przepr. węgierskim jest większość dziwnych znaczków, z tych, których nie ma polska klawiatura. Esperanto ma litery całkiem od bani, ortografią Zamenhof sobie w stopę strzelił, ale w tamtej witrynie też esperanckie są: http://esperanto.typeit.org/

[foto]

11. Do tematu zaczarowania... • autor: Mirosław Piróg2018-01-30 01:48:42

Do tematu zaczarowania dodam tylko jedno - czarują interpretacje, nie matematyka fizyki kwantowej. Warto to mieć na uwadze.

12. Mind and the Cosmos • autor: Nierozpoznany2018-01-31 05:38:45

Wojciech - I like this interpretation of the Anthropic Principle - its simplicity has something of Occam’s Razor in it. The Universe created itself and then felt lonely, and created life, and then Mind, so that it could be loved, admired, held in awe, or whatever. It’s the Book of Genesis version for modern human beings. Neat. My intuition resonates with this, and sees this as (one of the aspects of) Truth. I’m curious why your hair bristles - my reaction when I read that text was: "Yes, that’s cool".
[foto]

13. Because it's anti-Copernican • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-31 07:48:43

Shortly speaking, why my hair bristles: because such world views are anti-Copernican.
I will try to say more about it.

14. Promyk nadziei • autor: Mirro2018-04-25 04:26:31

"Technika — zastosowanie wiedzy naukowej w praktyce — stanowiła naoczny dowód jej prawdziwości. Z czasem krytyczne myślenie, zyskując uznanie coraz liczniejszych warstw, zaczęto stosować do religijnych wykładni świata. Wskutek tego magia trafiła na śmietnik zabobonu" (z cytowanego artykułu).

Z czasem, gdy nauka okrzepła, dowody techniczne i praktyczne straciły na znaczeniu. Owszem, potrzebne są dowody na poparcie jednej teorii naukowej w konfrontacji z inną teorią naukową, ale teorie pozanaukowe są obalane bez żadnych dowodów. Krytyczne myślenie zaskorupiło się, co widać na przykładzie portalu racjonalista.pl. Skierowane jest przeciwko religiom i "wszelkiej maści sektom", dużo łagodniej traktując naukę panującą.
Nagroda Nobla za leczenie nieznośnych pacjentów naukowymi operacjami mózgu (Egas Moniz, 1949 „za odkrycie terapeutycznej wartości lobotomii w pewnych psychozach”),
naukowe zalecenia dietetyczne, naukowe procedury medyczne, jedynie słuszne, które po 30 latach okazują się szkodliwe, i są zastępowane innymi, także naukowymi, w sposób, który sugeruje ich jedyno-słuszność. Takie również są efekty tej nauki panującej i wspierającej ją ideologii.

I pojawia się fizyka kwantowa - jedyny promyk nadziei dla prawomyślnych obywateli (zwłaszcza tych spoza religii realnie współ-panującej), że dozwolone jest naukowo istnienie magii.
Brawo dla fizyki kwantowej!

Z tym, że dla mnie ma to mniejsze znaczenie, bo nie jestem prawomyślnym obywatelem.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)