Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

18 lutego 2015

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Debalcewe

Kategoria: Własne doświadczenia
Tematy/tagi: Jungsen

« Kolorowo w tej tancbudzie Ryba zdrowieje od brzucha »

Obudzilem się dziś rano i zaraz chciałem skontaktować się z Carl-em Jung-iem. Pomimo, że wyzbył ziemską powłokę kilka lat temu, to jednak może żyje w Kolektywnej Nieświadomości? Chciałem mu powiedzieć, że słyszę głosy. Budząc się, usłyszałem wyraźnie wymówione słowo: Debalcewe. Nie byłem tym zbyt zdziwiony, nazwę miasta na Ukrainie znam z prasy, radia? Ale czemu dziś i to tak blisko i wyraźnie, czemu właśnie ta nazwa, a nie Pekin?

Myślę, że znam odpowiedz. Ładunek emocjonalny zawarty w słowie, nadawany przez wiele umysłów powoduje, że dane słowo jest słyszalne innym umysłom podłączonym do radiostacji Kolektywnej Nieświadomości. A dziś, jak się okazało, emocji związanych z Debalcewe było dużo, ze względu na akcję militarną Armii Ukraińskiej i według ostatnich doniesień, kilkuset zabitych, o czym dowiedziałem się, zwykłym środkiem przekazu, dwie godziny później.

Naturalnie nie tylko ładunek emocjonalny decyduje o tym, co jest zarejestrowane jako punkt odniesienia Kolektywnej Nieświadomości, duże znaczenie ma też sposób programowania informacji. Sillva np. uważał, że najlepiej programuje się w tzw. centrum, kiedy mózg produkuje najwięcej fal Alfa przy 10 impulsach na sekundę. Takie idealne warunki programowania istnieją np. podczas mszy, kiedy powtarzane są słowa: wierzę w jednego... a także, kiedy wewnętrznie mówi się: jestem winny...

Dzisiejsze wydarzenie przypomniało mi też o innym, z 10 Kwietnia 2010 roku. Tego dnia prowadziłem kurs UltraMind w Toronto, i jednym z uczestników był pewien Hindus. Po jednym z ćwiczeń powiedział, że widział na swoim mentalnym Ekranie Wyobraźni jakiś dziwny obraz. Czarno-biały środek z twarzą jakiegoś nieznanego mu człowieka, w obramowaniu żółto-czerwonych zniczy, kwiatów? Obraz, zaznaczył, był bardzo wyraźny. Następnego dnia powiedział, że znalazł dokładnie takie zdjęcie w internecie z informacją o Polskim Prezydencie.

Teraz pytanie badawcze: Co spowodowało wybuch wulkanu w Islandii i zasnucie nieba nad Europą czarną wstęgą dymu w tydzień po wypadku samolotu Prezydenta?
Jakieś hipotezy?

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-02-18)



« Kolorowo w tej tancbudzie Ryba zdrowieje od brzucha »

komentarze

1. Ja w noc... • autor: Nierozpoznany#15472015-02-18 13:09:23

Ja w noc przed katastrofą miałam wizję J. Szmajdińskiego (zginął )  całkiem żywego wchodzącego do pomieszczenia.  Od tej katastrofy zaczęły się moje dziwne sny. Leżałam na ławeczce jakby czekając i pytając czy będzie lepiej? Głos powiedział, że dopiero po katastrofie smoleńskiej. W kilka miesięcy później udaru dostała mama a potem zmarła. Czyli moja osobista katastrofa po tej autentycznej.Zabawne, bo kilka dni temu brat śnił mi się jako Jarosław Kaczyński a ja byłam Andrzejem Sewerynem. (chyba zagrałam pewną rolę;)Na pewno czerpiemy z wiedzę z jakiegoś jednego źródła. Mam wrażenie, że moje sny rozwiązują pewną zagadkę. Mogę się jednak mylić.

2. Smierć mojej mamy... • autor: Nierozpoznany#15472015-02-18 13:35:44

Smierć mojej mamy też była dziwna. Informacje o tym, że coś się stanie w podróży dostałam w czasie kursu Silvy w którym uczestniczyłam. Wyskoczyłam jak oparzona ze stanu..... No nie pamiętam jak to stan był. Chyba theta. Ale to już pan będzie lepiej wiedział co to za stan wizyjny miałam. To był kurs pogłębiający wiedzę.Koleżanka z którą przeprowadzałam to ćwiczenie pamięta to. Przyjaźnimy się do dziś, choć ona mieszka we Włoszech.
[foto]

3. Takie odczucia • autor: Katarzyna Urbanowicz2015-02-18 15:51:20

Są sednem doświadczenia Nieznanego. Póki co, ja się boję o nich opowiadać. Świadectwa osobistych doświadczeń mają MOC pod warunkiem, że nie używa się ich jako usprawiedliwienia z góry założonych teorii. To właśnie to jest ważne, a nie teoretyczne uzasadnienia, choć z dziwną natarczywością teoria pcha się do rzeczywistości.

4. zapomnialem dodać • autor: Nierozpoznany#61032015-02-19 19:32:32

że mój znajomy (Czech) z ktorym często spotykałem się na spacerze z psem, jakieś 5 dni przed tymi wydarzeniami powiedzial mi że mial sen, w tym śnie rozbił się rosyjski samolot pasażerski.

5. Produkcji rosyjskiej był... • autor: Nierozpoznany#15472015-02-20 14:00:45

Produkcji rosyjskiej był z całą pewnością. Co do reszty nikt nic nie wie bo pozabierali co się dało. Informacje można zdobywać jedynie metodami niekonwencjonalnymi.....

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)