Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

20 stycznia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Depatologizacja Introjekcji

Kategoria: Techniki rozwoju

« Chora Rzeczywistość. Co z tym światem jest nie tak ? Rozwój w kulturze wschodu i zachodu. »
A w tym odcinku, będzie o rozpowszechnianiu się głupich idei za pośrednictwem introjekcji i tzw. błędu aktora-obserwatora.
Głupimi ideami nazywam idee funkcjonujące w spiralnym eskalującym cyklu:
oetykietkowanie, patologizacja i stygmatyzacja zjawiska - proces przeciwdziałania, leczenia, egzorcyzmowania zjawiska - postaci czerpiące korzyści z oddziaływania na dane zjawisko i rozpowszechniania informacji o zjawisku - dalsza patologizacja i stygmatyzacja zjawiska - ostrzejsze próby poradzenia sobie ze zjawiskiem ....

Przyjrzyjmy się np. etykietce z lekką konotacją negatywną pt nieśmiałość. Gdy zewnętrzny badacz obserwuje zachowania w grupie: małp czy ludzi to może zauważyć, że pewne jednostki w danym okresie prowadzenia obserwacji rzadziej w interakcje z grupą, częściej się wycofują. Są nieśmiałe. Racjonalne i logiczne spostrzeżenie dla obserwatora zewnętrznego zjawiska.

Co się jednak dzieje, gdy zewnętrzna opinia ulega introjekcji ?
Gdy pojawia się teza jestem nieśmiały?

Jeśli się zapytam: Czy wycofuję się z relacji międzyludzkich? To jedyną możliwą odpowiedzią jest Tak, wycofuję się z relacji międzyludzkich!
Oczywistym jest, że są w ludzkim zachowaniu dwa zjawiska: Wychodzenie do ludzi i wycofywanie się.
Błąd rozumowania polega na braku zapytania: Czy wychodzę do ludzi i wchodzę w interakcje? TAK. Bez zadania tego pytania, braku krytyczności do idei, moja uwaga zaczyna funkcjonować w cyklu:
Jestem nieśmiały, bo wycofuję się z relacji międzyludzkich. Wycofuję się, bo jestem nieśmiały. Mam emocjonalny dowód prawdziwości hipotezy.
Podobny emocjonalny pseudologiczny dowód od kogoś można uzyskać poprzez dłuższe czy intensywniejsze bombardowanie dowodami, sugestiami czy sokratejskimi pytaniami:
Niektórzy ludzie są z natury bardziej nieśmiali niż inni, prawda?
Czy ostatnio zauważyłeś u siebie okresy wycofania i unikania kontaktu z ludźmi?
Nieśmiali ludzie mają tendencję do wycofywania się z kontaktów z ludźmi, nieprawdaż?
Odczuwałeś kiedyś dyskomfort rozmawiając z ludźmi?
Miałeś kiedyś wrażenie wchodząc do pokoju, że ludzie rozmawiali o tobie? Milkną i tylko się gapią.
Nie bądź taki nieśmiały.
Są ludzie towarzyscy i są ludzie nieśmiali.
Znów chcesz zostać w domu?
Pewnie gdybyś mógł zdecydować zostałbyś w domu, chciałbyś porobić coś znowu internet? Wyszedłbyś.
A takie komunikaty pojawiają się naturalnie, mniej lub bardziej naładowane emocjonalnie ale są częścią społecznych interakcji. Co się stanie gdy połączymy grupę jednostek akceptujące błędne stwierdzenie(np. ja tak mam i podejrzewam siebie o nieśmiałość?) i obserwatora dla którego dana obserwacja JEST RACJONALNA I LOGICZNA? Np. Psychologa z zamiłowaniem do testów?
Mamy promocję idei nieśmiałości na cały świat...

Załóżmy, że do tego pada hipoteza - z tego można się wyleczyć. Ktoś był nieśmiały,wycofywał się z kontaktów z ludźmi, a teraz nie jest nieśmiały i aktywnie dąży do nawiązywania kontaktów międzyludzkich. Narodził się pomysł wyegzorcyzmowania nieśmiałości z ludzkiego wnętrza. No bo przecież ludzie sami uznają siebie za nieśmiałych, faktem jest istnienie nieśmiałości i to niepodważalna logiczna bezdyskusyjna prawda, prawda?
Ten  błąd rozumowania ma to do siebie, że generuje bezsilność, frustrację, chwiejność emocjonalną i dalszą patologizację zachowań dalszych  na dalszych etapach radzenia sobie z rozwiązywaniem nieistniejących problemów.
Przyjmijmy, że chcę się z owej nieśmiałości wyleczyć, pozbyć się jej. Niezależnie od ilości woltyżerki mentalnej jest to zwyczajnie niemożliwe!!!
Jeśli chcę wyegzorcyzmować nieśmiałość, ostatecznie zmieniam zachowanie i przykładam szczególną uwagę do zachowań społecznych - zachowuję się jak osoba nieśmiała, której kontakty sprawiają trudność. Nie radzę sobie z tym. Sytuacja się pogarsza.
Potrzebuję zatem osoby zewnętrznej terapeuty, lub specjalisty od nieśmiałości.
Jak może taki terapeuta zyskać wiarygodność w moich oczach? Wiedząc co się ze mną dzieje, umiejąc precyzyjniej zdefiniować mój problem, wiedząc o kolejnych etykietkach towarzyszących. Już lepiej wiem co mam ze sobą zrobić i co w sobie dostrzegać.
Funkcja doskonała:  im lepszym jestem klientem, tym bardziej chroniczna sytuacja. Im bardziej chroniczna sytuacja, tym bardziej potrzebuję pomocy.
Co więcej! Istnieją motywujące mnie dowody skuteczności działania. Od czasu do czasu, ktoś dokona zupełnie innej introjekcji treści zewnętrznej i zaczyna twierdzić "byłem nieśmiały, już nie jestem".
Sprawa eskaluje, bo im dłużej chodzę na terapię czy zastanawiam się nad swoją nieśmiałością dostrzegam dyskomfort z nią związany, tym większa dawka bezsilności i z poczucia braku kontroli: nieoczekiwanego lęku. To już nie nieśmiałość, to progresywnie postępująca fobia społeczna.. pomóc może  psychiatra i farmakoterapia. Faktycznie działa, nie przeżywam już dyskomfortu w związku z kontaktami społecznymi (często nie przeżywam jakiegokolwiek dyskomfortu..:)) .... itd. Aż pojawi się inny problem ;)
Mam nadzieję, że ten mechanizm jest widoczny. Rozwija się to do irracjonalności, która staje się widoczna i tragikomiczna,gdy usiłujemy rzetelnie i logicznie zgromadzić informacje:

Dnia 20 stycznia 2012 roku pani doktor Dulska wyraziła opinię o 7 letnim Jasiu, że z obserwacji 30 minutowego zachowania dziecka podczas wysłuchiwania lęków młodej mamy, iż rzeczywiście sprawa wygląda poważnie, a nieśmiałość grozi poważnymi konsekwencjami i sytuacja wymaga podjęcia psychoterapii rodzinnej i farmakoterapii.
Jeszcze Nie Doktor Jeszcze Nie Dulska przez 5 lat studiów zakuwała izolując się od otoczenia i grupy studenckiej a temat magisterki z psychometrii "Badanie korelacji pomiędzy subiektywnie odczuwanym dyskomfortem w interakcjach a skłonnością do zachowań unikowych u osób nieśmiałych" wybrała ze względu na aparycję prowadzącego doktora Dulskiego
Podjąwszy pracę w lokalnym Call Center, zaczęła odreagowywać i prowadzić bujne życie towarzyskie, głównie ze względu na jednego z kolegów w którym zaczęła się podkochiwać. Ze względu na zaniedbania w rozwijaniu umiejętności interpersonalnych i brak umiejętności odmawiania, została wkrótce mamą i udało się jej uzyskać alimenty pozwalające na spokojne wychowywanie Tadzia.
W ramach braku czasu i nadopiekuńczości, zaczęła zamartwiać się zachowaniem Tadzia, aż w końcu koleżanka doprowadzona do szału powtarzalnym jęczeniem o synu udało się skłonić ją do otwarcia przewodu doktorskiego oraz podjęcia pracy na uczelni. Oczywiście argumentem ostatecznym pisania doktoratu okazała obecność Profesora Dulskiego. Tematem przewodu doktorskiego była "Skuteczność terapii nieśmiałości na wybranych przykładach case study", zmieniwszy pracę i uzyskawszy status wykładowcy na nowo otwartej uczelni udało jej się nawiązać osobiste stosunki z Profesorem Dulskim. Bardzo osobiste. Do końca życia nie przyzna się, że wyborem tematu pracy magisterskiej był czystą złośliwością z jej strony wobec doktora Dulskiego, za brak aktywności i adoracji, który tłumaczyła nieśmiałością nie wiedząc nic o bujnie prowadzonych romansach pana Dulskiego, który to zwyczaj skrzętnie kultywuje, a o których by z pewnością wiedziała socjalizując się w akademiku: Miejscu gdzie o Dulskim krążyły legendy..w większości prawdziwe.
Pani Dulska jest niezwykle ceniona w środowisku, za entuzjazm i zaangażowanie w sprawę terapii nieśmiałości u dzieci.

Oczywiście historia zmyślona i całkowicie nieprawdziwa. Dla pokazania, że owe negatywne etykietki mają tendencję do tworzenia kolejnych dziur i zniekształceń percepcji.
Ta tendencja do pojawiania się tej spirali pojawia się w zasadzie wszędzie tam gdzie pojawiają się idee patologizujące, stygmatyzujące negatywnymi etykietami.
Przykładami mogą być: współczynniki typu EQ, IQ; ADHD, DDA, uzależnienia samoocena, pewność siebie, emocje, agresja, detoksyfikacja, diagnozy psychiatryczne, oświecenie czy moralność...

90% z idei ezoterycznych, rozwojowych, psychologicznych, edukacyjnych, duchowych czy religijnych "jaki jest świat" "jacy powinni być ludzie". No może 87,69% a nie 90%! :)


Ten rodzaj oddziaływania idei, gdyby go odnieść do zachowań w relacji  to ma to swoją nazwę: Gaslighting
Forma psychologicznego nadużycia, w której ofierze przedstawiane są fałszywe informacje prowadzące do zwątpienia we własną pamięć i percepcję.
Tylko tutaj to subtelna broń masowego rażenia wbudowana w język, oddziaływania społeczne, kulturę.  A w dodatku:
Sami to sobie robimy! Używamy względem siebie hipotez, które sens mają tylko w przypadku obserwacji zjawisk zewnętrznych
!

Małe sprostowanie :) Zaczełem się zastanawiać, i ten efekt oddziaływania niektórych idei ma jeszcze lepszą nazwę: Zastępczy syndrom munchausena.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Chora Rzeczywistość. Co z tym światem jest nie tak ? Rozwój w kulturze wschodu i zachodu. »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)