zdjęcie Autora

05 lipca 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Kolej warszawsko-wiedeńska (odcinków: 122)

Doggerland i inne atlantydy

Kategoria: Historia i współczesność
Tematy/tagi: geologia

« Nieprzedstawiony mit Bieszczadów Międzymorze ornitologiczne »

Ciąg dalszy wpisu . Pawła BrągoszewskiegoDoggerland. Zaginiony świat”. W załącznikach do Wikipedii jest niesamowita mapka LGM-Mangerud-2003.jpg. „LGM” to last glacial maximum, czyli okres od 26,5 tys lat do 19 tys lat temu, kiedy lodowce na północnej półkuli miały największy zasięg, a u nas pod lodem były Poznań, Toruń i Olsztyn. Oto fragment tamtej mapki, przekręcony przeze mnie:

Niesamowite są zwłaszcza te jeziora, raczej ich niecki pod lodem, otaczające góry Wielkiej Brytanii.

A to cała mapka:

Tu znowu niesamowite jest, że odpowiadają sobie, korespondują lodowcowe krajobrazy tak dalekich obecnie i nieporównywalnych regionów, jak Irlandia na południowo-zachodnim skraju lodowca, oraz Spitsbergen, Tajmyr i Ziemia Północna na skraju północnym. (Ziemia Północna, Siewiernaja Zieml'a, to te najbardziej północne w Azji wyspy do dzisiaj obrażające świat swoimi nazwami: Wyspa Rewolucji Październikowej, Bolszewik, Komsomolec i Pionier, tak samo jak obraża, nie tylko nas, „Kaliningrad”.)

Na stronie www.nature.com/... jest mapka najwyraźniej wyprodukowana w tej samej pracowni co tamta, pokazująca „największy zasięg lodowca i jezior w północnej Rosji podczas wczesnego Wiślanu, ok. 90 tys lat temu”. (Maximum ice sheet and lake extent in northern Russia during the early Weichselian, about 90,000 yr ago.)

Znowu coś zdumiewającego! Zawsze mi się wydawało, że lodowiec europejski „począł się” w górach Skandynawii, tu zaczął narastać, obsunął się na Bałtyk i dalej ochładzając klimat pobudził do rośnięcia wtórne ośrodki lodowca w Szkocji i Alpach. A na tej mapie widać coś innego: oto najpierw rozrósł się lodowiec na obecnym Morzy Barentsa i Karskim, z centrum nad (nieszczęsną, maltretowaną car-bombami przez sowieckich eko-zbrodniarzy) Nową Ziemią, który miał grubość ponad 3 tys metrów, kiedy lodowiec skandynawski jeszcze nie wyszedł poza swoje macierzyste góry i Finlandię z Bałtykiem pozostawiał wolną. Wynika z tej mapy (i poprzedniej), że lodowiec miał najpierw fazę północną, barentsowo-karską, po czym, kiedy urósł jego bratni i bardziej południowy lodowiec skandynawski (z kolegami szkockim i alpejskim), ten zablokował przepływ wilgotnych mas powietrza na północny wschód, osuszył klimat – za barierą 3 km lodu w pionie musiała być „czysta” pustynia, jak po drugiej stronie Himalajów – i zsublimował swoje pierwotne karskie „ciało”. Tę drugą fazę przedstawia tamta pierwsza mapka, gdzie skandynawski lodowiec rozrośnięty, a karski wyraźnie chudszy.

Tu północnorosyjskie przedlodowcowe jeziora jeszcze raz w perspektywie:

Na stronie web.rgzm.de/late-glacial-nw-europe.html są też ciekawe mapy z Europą pod lodem. Na tej widać Doggerland jako lądową cieśninę pomiędzy dwiema ścianami lodowca: brytyjskiego i skandynawskiego. Przyjrzyj się też prawemu brzegowi mapy, która jest bardzo dokładna. Brzeg mapy przecina Tatry, Kraków, Pilicę, wyżej widać ciemniejsze wzgórza pod Rawą i miejsce, gdzie jezioro będące dziś Wisłą dochodziło do lodowca pod Płockiem.


Kolej warszawsko-wiedeńska: wstęp na końcu

Pochodzę z Łowicza, który w 1845 roku został podpięty do Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Mieszkam w Milanówku, który powstał, ponieważ Kolej Warszawsko-Wiedeńska przecięła tutejszy las.


« Nieprzedstawiony mit Bieszczadów Międzymorze ornitologiczne »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)