16 września 2011

MadziaAJ

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Domek na Drzewie i Niemowlak

Kategoria: Sny i wizje

« Pranie Ucieczka z psychiatryka »
Znów nad ranem.

Ja i moja koleżanka z podstawówki siedzimy na przedszkolnym placu zabaw i zastanawiamy się, jak zrobić cztery domki na drzewach. W końcu staje na tym, że robimy jeden, ale porządny - połączymy cztery drzewa. Zbieramy listewki, układamy w kwadrat i robimy podstawę. Każda listewka jest idealnie dopasowana, nad każdą myślimy. W końcu okazuje się, że raczej nam tych listewek na podłogę nie starczy. Mówię, że pójdę poprosić dyrektora, by dał nam jeszcze. Koleżanka jednak wpada na inny, naszym zdaniem genialny, pomysł, że zamiast listewek użyjemy bron:)
W tej chwili, po drugiej stronie placu zabaw ląduje helikopter. Okazuje się, że jest tu szpitalne lądowisko, a ratownik przewozi Noworodka, wcześniaka, chyba porzuconego przez matkę. Wychodzi z helikoptera i wkłada dziecko do takiego małego ogrodzenia. Obok Dzidziusia leżą dwie butelki z mlekiem - jedna prawie pusta, druga pełna. Ratownik mówi, że musi nakarmić Dziecko i bierze niedokończoną butelkę, ale ja mu nie pozwalam. Jestem bardzo wzruszona, czuje ogromną miłość do tego dziecka, przytulam je do siebie, po prostu je kocham, a ono odwzajemnia moje uczucia - nie chce ode mnie odejść. Biorę pełną butelkę i karmię dziecko. Ratownik mówi, że musi Go, bo to chłopczyk, zabrać, ale ja siedzę z tym Dzieckiem i nie chce go oddać.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Pranie Ucieczka z psychiatryka »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)