Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

09 czerwca 2013

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Życie lokalne w okolicy Milanówka (odcinków: 39)

Drzewo w drzewie

Kategoria: Podróże i regiony
Tematy/tagi: dąbMazowsze

« Refleksje z Warszawy: kanary i www.jezusnastadionie.pl Szczęśliwe krowy nad rzeką Omulew »

Na końcu mojej ulicy, gdzie Milanówek rozrzedza się i przechodzi w Żuków i Adamów, rosną koło siebie lipy i wierzby. I oto lipa wyrosła w wierzbie:


Tak to wygląda z bliska:


Dalej ulica przechodzi w taką oto polną drogę:


Obok krowy zażywają cienia:


Ta sielskość jest złudna. Autostrada A2 jest 200 m stamtąd.

Przy wiadukcie do Żukowa, wzdłuż siatki przy autostradzie w nocy przeszły sarny:


Kiedyś tędy przychodziły do rzeki. Teraz rzeka znalazła się pod drugiej stronie autostrady, więc jakby jej nie było. W zeszłym roku miały wodopój w rowie odwadniającym autostradę. Jakoś w marcu w bramkach w siatce ogradzającej autostradę założono kłódki. Odtąd siatka jest nie do przejścia. Sarny i tak wzdłuż niej chodzą. Na szczęście wody na polach jest dosyć.


„Cry to oak” #2

Pisałem o wyciętym dębie: „Cry to oak”. Od lat chodząc po tamtych miejscach obserwowałem pewien dąb Rósł na działce, na którą stopniowo wracał las: samosiejne dęby, sosny, brzozy, czeremchy, które u nas rosną jak drzewa. Był krzepki, rósł dziarsko, w gęstą koronę od samej ziemi, regularną jak choinka. Miał już ze dwadzieścia lat, pień na dole ok. 30 cm średnicy. Teraz wczesną wiosną ktoś robił przecinkę na tej działce. Wycięto parę drzew, „podkrzesano” gałęzie u innych. Wykonawcy nie śpieszyli się, a gałęzie odkładali w pryzmy - po tym porządku można było wnosić, że albo właściciel sam, albo na jego zlecenie. „Nasz” dąb któregoś dnia zobaczyłem podkrzesany: równo obcięto gałęzie do jakichś dwóch-trzech metrów. Pocieszyłem się, że skoro ktoś podkrzesuje drzewo, to znaczy, że o nie dba i zależy mu, żeby równo rosło w górę. Tak robią rolnicy obok, którzy mają dęby na miedzach, nie chcą ich wyciąć, ale i dbają, żeby gałęzie nie schodziły za nisko i nie przeszkadzały w pracach. Tutaj stało się inaczej: po dwóch dniach dąb zniknął. Ścięto go równo z gruntem. Gałęzie też wysprzątano, jakby tam nigdy nic nie było. Zrobił to właściciel? No tak... ma prawo. Podejrzewam też inaczej: że działają złodzieje drzew. Inna działkę z samosiewną brzozą i dębem, przy samej autostradzie, zimą wygolono prawie całkiem. Ślady wskazywały na bałagan i pospiech. Właściciele zbierali tam grzyby i to raczej nie oni. O złodziejach drzew słyszałem z wielu okolic, właśnie przez nich nigdy po roku 1999 nie powtórzyłem warsztatów w Szałstrach. Pod Milanówkiem nie można ich wykluczyć.

Tak wygląda teraz odziomek tego dębu:


Na zdjęciu tego może dobrze nie widać, ale pod upływie 2 miesięcy wciąż na „rzazie” stoi kałuża płynu: to ciągle żywe korzenie uporczywie pompują soki w górę, do nieistniejącej korony. Ale chyba już niedługo im zostało życia.

Życie lokalne w okolicy Milanówka: wstęp na końcu

Mieszkam w mieście, którego nie ma na mapie. Powstało ono przez zrośnięcie miast i zmiejszczonych wsi w Paśmie Zachodnim, w którym są Piastów, Pruszków, Brwinów, Podkowa Leśna, Grodzisk Mazowiecki i dalej Żyrardów, plus Nowa Wieś, Kanie, Otrębusy, Owczarnia, Żółwin, Jaktorów, Książenice, Czarny Las - nie wymienię wszystkich; bliżej Warszawy Michałowice i Reguły, bardziej z boku Nadarzyn i Janki, z drugiej strony Błonie, Leszno, może i Teresin. Na horyzoncie Skierniewice. Mieszka tu ze 200 tys. ludzi. O lokalnych sprawach tego mini-regionu mam czasem coś do powiedzenia.


« Refleksje z Warszawy: kanary i www.jezusnastadionie.pl Szczęśliwe krowy nad rzeką Omulew »

komentarze

[foto]

1. Dąb • autor: Jacek Dobrowolski2013-06-09 13:27:19

Właściciel ma prawo do wycinki tylko po uzyskaniu zgody od władz. To co zrobiono jest karalne grzywną. Ja bym to zgłosił.
[foto]

2. A ja nie • autor: Wojciech Jóźwiak2013-06-09 14:21:11

Bo: (A) z sąsiadami lepiej żyć w zgodzie;
(B) nie do udowodnienia. Można zawsze zrzucić na złodziei drzew.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)