20 listopada 2011

Cisza11

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Drzewo rodzinne

Kategoria: Sny i wizje

« Trzech rybaków Walący się blok »
Jedziemy z kolezanką rowerami drogą obsadzona wiekowymi drzewami ,są wielke ,rozłożyste ....piekny dzien .. mijamy domy ..jeden z nich jest jakby moj rodzinny ,ale nic nie czuje ..mijam go ot jak kazdy inny .Mijamy domy ładne i zadbane jak i wiejskie chatki ktore mozna spotkac w skansenach lub w bardzo biednych okolicach ( te drewniane chatki kryte strzechą zawsze mi sie kojarza z ciepłem rodzinnym jak i wspolną pracą ).Wyjezdzamy ze wsi ,kolezanka cos mowi do mnie albo ja do niej ..nie wiem .Spogladam w lewa strone ..Tornado wyrwało olbrzymie drzewo i znosi je na północ ..wiem ze jest to drzewo ktore rosło obok mojego domu rodzinnego .Nie czuje zadnego zalu ..ot czas najwyzszy . Wjezdzamy w lesnia droge ,znowu szpaler drzew ..las jest jak gdyby pare metrow od tej drogi ,jedziemy po piachu ale nie czuje zeby mi było ciezej jechac ..kolezanka troche dyszy :)Dojezdzamy do jakiejs wsi ,ludzie wychodza na ulice i mowia ze tak długo czekali na nas ...wesele juz sie skonczyło ,ale bedą poprawiny .. pozniej, jak odpoczna po weselu ,stoły sa zastawione kolorowym i smacznym jedzeniem ....dostrzegłam pare potraw ktore chetnie bym sprobowała, ale szukam kogoś ..kolezanka juz by zasiadła (ona akurat lubi sobie pojesc )ale ja wsiadam na jakiegos dwukołowca z silnikiem i jade dalej .Znalazłam matke i jej opowiadam ze tornado wyrwało drzewo ktore rosło koło naszego domu ,,mowi.. no coż ..i dobrze bo było juz bardzo stare i korzenie zaczynały wysadzac fundament ..

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Trzech rybaków Walący się blok »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)