Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

29 grudnia 2007

Jacek Dobrowolski

Duby smalone
Słowianie chętnie bogów się radzili I w świętych gajach... (wiersz)

Tarakowiczom

Słowianie chętnie bogów się radzili
I w świętych gajach, gdzie chowali dziadów,
Wsłuchani w szelest dębu - zagajali.
Po tych biesiadach nie znajdziesz już śladu.

Nic nie pisali - chowali w pamięci.
(Chociaż w przeginiach* drobne echa słychać,
Gdy wiatr w listowiu ucho twe przynęci.)
Resztę z Kolberga musisz wykołysać. 

Dlatego kształcić szaławiłów** trzeba,
By wirowali w piekielnych obrotach
Do ostatniego, najwyższego nieba,
Tam destylować ślinę z siódmych potów.

Lecz nim w ogóle zaczniesz prorokować
Masz zagryźć język i serce otworzyć,
Następnie w ciszy długo medytować.
Myśli niech znikną, aby głos mógł ożyć.

Pleść wtedy będziesz tak smalone duby
Jak dąb piorunem w koronę rażony.
Wiatr w bicze skręca iskier bujne czuby,
Bo język w ogniu troi się szalony.

Z warkoczy iskier wiersz się mocny kleci.
Krzyczą powrósłem smagani proeci.***.



*przeginia - święta dąbrowa

**szaławiła - szaman słowiański

***proeta - wierszokleta piszący wierszem wolnym, bez rytmu i rymu




Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)