Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

27 października 2004

Wojciech Jóźwiak

Duch enneagramu
Różne zjawiska kulturowe i społeczne w ujęciu enneagramu

Kategoria: Enneagram
Tematy/tagi: buddyzmchrześcijaństwoenneagramżydowska mitologiaŻydzi

Enneagram, oprócz tego, że dostarcza dobrej typologii ludzkich charakterów, służyć może także jako metafora pozwalająca uchwycić ducha nie tylko jednostek, ale również zbiorowości i instytucji.

Buddyzm i Piątka Obserwator

Już Helen Palmer pisząc o typie numer Pięć, Obserwatorze, zauważa podobieństwa tego typu do buddyzmu: "Piątka zasługuje na miano nieoświeconego Buddy". Zdanie wprawdzie niezręczne, bo Budda bez oświecenia to z definicji nie Budda, ale coś w tym jest. Buddyzm, tak jak został stworzony dwa i pół tysiąclecia temu przez Śakjamuniego Gautamę, zawiera wiele podobieństw do typu i postawy enneagramowego Obserwatora: wymieńmy na początek unikanie emocjonalnego zaangażowania, które było uważane przez Buddę za główną przeszkodę na medytacyjnej drodze do duchowego wyzwolenia, a także za główną przyczynę cierpienia! A to jest stanowisko, które tylko bodaj jedna ennegramowa Piątka w pełni zrozumie, bo dla wszystkich pozostałych ośmiu typów pogląd, iż wraz z emocjonalnym zaangażowaniem nieuchronnie przychodzi cierpienie i zło, brzmi dziwnie i wydaje się niewiarygodny. Ale cóż: na tym polega wielkość eneagramu, że w doktrynie tej zauważono, iż ludzie należący do różnych typów myślą każdy według trochę innej logiki.

Dalej, obsesyjne wręcz w buddyzmie szukanie odosobnienia. Sam Śakjamuni swoją misję zaczyna od ucieczki z rodzinnego domu na pustkowie. Buddyjskie klasztory sytuowane są na odludziach. Mnisi radykalnie redukują swoje materialne potrzeby, aż do żebractwa - znowu ascetyzm, a może życiowy minimalizm, także łączący buddyzm z Piątką Obserwatorem. Sama medytacja buddyjska polega przede wszystkim na obserwowaniu samego siebie, na zwróceniu się do wnętrza własnego umysłu, ponad wrażeniami zmysłowymi i uczuciami, a więc na praktyce, która spośród enneagramowych typów bliska jest jedynie Piątce.

Możemy domniemywać, że sam Śakjamuni był Piątką Obserwatorem, podobnych sobie przyciągał do siebie, z podobnymi sobie najlepiej współgrał i tacy sami jak on chłodni minimaliści zdominowali jego sanghę i nadali obserwatorskiego ducha całej tej wielkiej religii.

Do dziś typowy "zenek" to osobnik chudy i zasuszony, mający na sobie mało ciała i trochę zaniedbany, ze wzrokiem, który myli ludzi i nie poznaje znajomych - typowa Piątka!

Harley-Davidson i Ósemka Szef

Ciekawą subkulturę utworzyli i trwają przy niej od dziesięcioleci mimo zmieniających się mód miłośnicy jazdy motocyklami marki Harley-Davidson. Harlejowcy są (typowo) tędzy, grubokościści i w strojach i w zachowaniu akcentują swój gruby prymitywizm: niegolone brody, niestrzyżone, długie włosy w strąkach, wytarte kurtki z surowo wyglądającej skóry, eksponowane mięśnie, niepowściągane dietą brzuchy. Do tego pojazd - kultowy Harley - służący im jako źródło mocy: grzmiący silnik; postawa na siodełku oznajmiająca: "a kto mi tu podskoczy?". Wszystkie te atrybuty są skrojone na miarę potrzeb typu Ósemka Szef czyli Twardziel.

Partia komunistyczna i Dwójka Dawca

Charakter Dwójki Dawcy mają w większym lub mniejszym stopniu wszystkie chyba partie polityczne, bo taka jest natura partii jako instytucji. Działają one na zasadzie: "ja ci pomogę, ty pomożesz mnie", a siła pewnej jednostki w tej strukturze zależy (inaczej niż na rynku) nie od posiadanego majątku, ani (inaczej niż np. w formalnej i hierarchicznej instytucji) od sprawowanego urzędu, ale od liczby wspierających ją podobnych jednostek - "Parteigenossen". Chociaż dzieje się tak w każdej partii, w rządzących partiach komunistycznych, np. w dawnej PZPR, posunięte to było do szczytu. Rządziło tam to, co Dwójki Dawcy uwielbiają: znajomości, nieformalne powiązania, niejasne koneksje. Wzajemne świadczenie sobie sugerowanych "podstolnym" szyfrem propozycji: mrugnięcia okiem i zmarszczenia czoła. Ważne było, kto z kim kończył studia, kto był czyim szwagrem, kto pochodził z tej samej wsi. Opis Dwójki Dawcy w książce Palmer (zobacz zwłaszcza stronę 127) jest charakterystyką wzorowego członka partii komunistycznej! Skarykaturowanego w filmie "Wodzirej", gdzie tytułową postać - Dawcę jak ulał, a przy tym świnię - grał młody Jerzy Stuhr.

Chrześcijaństwo i Jedynka Perfekcjonista

Jak Budda Śakjamuni był Obserwatorem, typem nr Pięć, tak Jezus Chrystus był niewątpliwą Jedynką Perfekcjonistą. Dowodów na to przedstawiać nie będę, są w Ewangeliach. Religia, którą stworzył (lub która została stworzona przez jego wyznawców) wytrwale kształci w duszach wiernych cechy typowe dla typu numer Jeden, przede wszystkim zaś poczucie obecności w sobie lub ponad sobą nieustannie czuwającego surowego krytyka. Chrześcjanin w modlitwach mówi o sobie: "ja, grzeszny". Stawia sobie ideały świętości, o których wie, że nigdy ich nie osiągnie, a nawet myśl o ich realnym osiągnięciu wydałaby mu się bluźniercza. Instytucja spowiedzi została też tworzona jakby specjalnie dla ustysfakcjonowania Jedynek Perfekcjonistów. Palmer pisze też o perfekcjonistach, że żyją w stanie nieustannego poczucia urazy. Ta uraza - do wszystkiego, do "całego świata" - jest także charakterystyczna dla chrześcijan, również dla tych, którym osobiście przeszkadza!

Żydzi i Szóstka Adwokat Diabła

Typ nr Sześć, Adwokat Diabła, to ktoś, kto przede wszystkim przyjmuje punkt widzenia swojego (domniemanego) wroga. Palmer zaczyna opis tego typu od słów: "Szóstki w młodości straciły wiarę w autorytety". W żydowskiej mitologii takim wyrazistym momentem utraty zaufania do najwyższego autorytetu - Boga - jest opowieść o Abrahamie, któremu Bóg kazał zamordować własnego syna Izaaka. A przecież wszyscy Żydzi są potomstwem tego nieszczęśnika, który najpewniej po szoku tamtej przygody już nigdy nie podniósł się na nogi. Nie twierdzę tu oczywiście, żeby ta przygoda z ojcem-mordercą (niedoszłym) i Bogiem zlecającym synobójstwo był realną przyczyną kompleksu, który trapił cały izraelski naród, bo to przecież tylko legenda - ale nie przypadkiem ta arcyponura legenda weszła do osi wierzeń tego narodu i raczej było tak, że to adwokatodiabelska tendencja obecna w mentalności Hebrajczyków znalazła swój literacki wyraz w owej legendzie. Opowieść o Bogu i Abrahamie przymierzających się pospołu do sakralnego zamordowania Izaaka, którą każde pokolenie Żydów musiało odczuć i przeboleć podczas lektury Pisma, niewątpliwie wpłynęła na charakter Żydów, którzy jako zbiorowość mają mnóstwo właśnie z typu nr Sześć. (Nie tylko Żydzi mają "zbiorową duszę" w tym typie - Rosjanie także.)

Wadżrajana i Siódemka Epikurejczyk

Chociaż buddyzm powstał jako formacja w typie nr Pięć, Obserwator, to w jego tybetańskiej odmianie, zwanej "lamaizmem" lub wadżrajaną (pojazdem diamentowym) pojawia się i nasila tendencja kojarząca się raczej z typem nr Siedem, Epikurejczyk. Chodzi o postawę, że zło może być przekształcone w cnotę, że pokusy i splamienia przez praktykującego jogina są transformowane w czyste moce umysłu; za czym idzie obecna w tej religii afirmacja miłych wrażeń zmysłowych, seksu i radości, ale także brak hamulców nakładanych na "skrzydła fantazji" w wymyślaniu coraz cudowniejszych przygód świętych-mahasiddhów, coraz urokliwszych dakiń i coraz groźniejszych potworów. Aż do szczytu, jakim są przedstawienia bóstw w miłosnym uścisku. Jak się wydaje, ten siódemkowo-epikurejski wątek w buddyzmie zaczął się już w Indiach, a Tybetańczycy podchwycili go, mieszając go gładko (i w sposób niepojęty dla europejskiej mentalności) z elementami postawy tradycyjnej w buddyzmie, właściwej dla typu Piątki Obserwatora.

Cyganie i Siódemka Epikurejczyk

Cyganie, chociaż ekskluzywni bardziej jeszcze niż Żydzi, pod każdym innym chyba względem stanowią ich biegunowe przeciwieństwo. Żydzi wszystko pamiętają, a także mają zapisane w swoich księgach, co zresztą zgadza się z pamiętliwą naturą ich typu nr Sześć. Cyganie, przeciwnie, wszystko zapominają. Żyją w świecie bez historii. Ich wybitny badacz i przyjaciel Cyganów, poeta Jerzy Ficowski, wspominał, jak spotykając się ponownie po kilkunastu latach z ludźmi z tego ludu, którzy przeżyli koszmar niemieckich prześladowań i łagrów, stwierdzał, iż tamci mało co z tego pamiętali, tak jakby pozwolili wszystkiemu, co bolesne i tragiczne, odejść w niepamięć. Ta ich cecha naprowadza na właściwy ślad: Cyganie jako zbiorowość są Siódemkami Epikurejczykami, bo ta właściwość, zapominanie o przykrościach, jest strategią systematycznie typową właśnie dla Siódemek. Także zamiłowanie do wędrówek, muzyki i fantazjowania.

Rekapitulacja i Jedynka Perfekcjonista

Mam na myśli rekapitulację jako szczególną praktykę, którą wynalazł i obmyślił Victor Sanchez, meksykański szaman, w którego warsztatach miałem zaszczyt i przyjemność uczestniczyć. Praktyka ta polega na systematycznym przypominaniu sobie najważniejszych wydarzeń z życia (ideałem byłoby przypomnienie całego życia) po to, aby poprzez specjalne ćwiczenia oddechowe odreagować je i uwolnić tkwiącą w nich, zablokowaną energię. Ćwiczenie to odbieram jako ideał, wręcz "senne marzenie" Perfekcjonisty Jedynki.

Astrologia i Szóstka Adwokat Diabła

Astrologia jest z ducha Szóstki Adwokata Diabła. Głównym powodem, że jest właśnie tak, jest to, co właściwie robią astrologowie: patrząc na wykres planet, podejmują i rozbudowują domniemania na temat pewnej osoby. Pisze Helen Palmer: "Adwokat Diabła ... lustruje swoje otoczenie w poszukiwaniu sygnałów niebezpieczeństwa i bacznie obserwuje ludzi, by móc rozszyfrować, co dzieje się w ich umysłach. ... najpierw pewien punkt widzenia pojawia się w jej [Szóstki] umyśle i dopiero wtedy ma ona uzasadnienie dla poszukiwania potwierdzenia lub poszlak. ... wewnętrzna hipoteza ma [dla Szóstki] moc przekonania." Dopowiem: ma moc dowodu. Czy nie tak postępuje większość astrologów?

Wojciech Jóźwiak
październik 2004

Cytaty z: Helen Palmer, "Enneagram", wyd. Jacek Santorski et CO, Warszawa 1992.

Zobacz też w "Tarace":


Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)