zdjęcie Autora

11 marca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Dyktatura wartości - niewidzialny zgrzyt trybików utopii

Kategoria: Nowy szamanizm

« Dyktatura ciała - plastikowo-metalowy komiks na prochach Cztery demony Chöd »

Ostatnia z czterech ostrych brzytw to dyktatura wartości. Najbardziej wyrafinowana, bo tu dobre złego początki osiągają swój szczyt. Jest to sedno szyfrowania TWO i unikania straty– utrzymujące ja w fałszywym poczuciu wiecznej integralności Ja oraz świata. Oko hipnotyzera dostrzega tu głęboki trans i jego fenomeny regresję/progresję, halucynacje pozytywne i negatywne, amnezję etc..

Wartości, w istocie swej kryteria decyzyjne (Co jest szczególne, ważne lub wyjątkowe w tej sytuacji?Jak szczególnie chcę się zachować? Co ważnego chcę osiągnąć? Jakie sprawy są wyjątkowe dla mnie?),  przez powtarzanie  szczególnie, ważne i wyjątkowo trudnych decyzji, obarczonych dużym ładunkiem emocjonalnym(dyktatura emocji), za które nie chce się wziąć odpowiedzialności(dyktatura rozumu) więc usiłuje zminimalizować ich wartość, uchronić ciało i zatrzymać czas(dyktatura ciała) zaczynają żyć niezależnym życiem (w transie sprawy robione nam się przydarzają). Puk puk, kto puka? To ja utopia. Ze świata pukapuka – puka zbudowana na tych wartościach utopia. Coś czym się Ja kieruję w świecie staje się tym, jak mi objawia się świat utrzymując szczególne, ważne i wyjątkowe Ja. Ups. Dla innych jest to niewidzialne? Niemożliwe!

Przy okazji: Cztery dyktatury podtrzymują się, przeskakują pomiędzy sobą, stanowią proces TWO objawiający się na wiele sposobów eg. Dyktatura ciała sprawia, że emocje zaczynają służyć ochronie owego ciała(dyktatura emocji), zamiast stanowić element wzbogacający przeżywanie i podtrzymujący działanie. Za tym idzie  myślenie zbudowane na obwinianiu „zagrożenia” (dyktatura rozumu) oraz budowa bezpiecznego świata, co z tego, że nieistniejącego, ważnego! (dyktatura wartości).

W dyktaturze wartości pojawia się ta wieczna (Eternalizm ) filozofia ludzkości podarowana jej przez objawienie bogini IPU

Niewidzialne Różowe Jednorożce to istoty o wielkiej mocy duchowej. Wiemy to, ponieważ potrafią być jednocześnie niewidzialne i różowe. Jak wszystkie religie, Wiara w Niewidzialne Różowe Jednorożce oparta jest zarazem na logice i wierze. Wierzymy, że są różowe; dzięki logice wiemy, że są niewidzialne, bo ich nie widzimy

W istocie jednak ta dyktatura bazuje na uczynieniu fragmentu świata szczególnym ważnym i wyjątkowym, tego fragmentu kręcącego się wokół JA, a obłożeniu reszty świata halucynacją negatywną i amnezją.  I tą dyktaturę możemy poznać, że coś nieustannie zgrzyta, puka i stuka łańcuchami z za tej grubej ściany. Świat wymyka się zbyt uproszczonym opisom, a w utopii zwyczajnie nie daje się żyć, choćby przez jej nieosiągalność.

Aczkolwiek dyktatury zwykle mają rozbudowany sposób dowodzenia swojej prawdziwości, czego nie mogą usunąć, zniekształcają na swoją korzyść. Posłuchaj zgrzytu, to dowód na to, że bogini IPU grzechocze twoimi łańcuchami chcąc cię wyzwolić od ubóstwa myślenia własną różowością! Zobacz jej świętą niewidzialną różową obecność!

Ten efekt dowodzenia swojej prawdziwości sprawia, że dyktatura wartości wymaga zrobienia z Ja własnego i innych trybika w niewidzialnej, wiecznej, machineri własnej utopii, trybisz? Jeśli nie, jesteś wadliwym przedmiotem do naprawy, wyrzucenia lub przetopienia, podmiotowość zyskujesz będąc trybikiem (SIC!)..kto nie ujeżdża bogini IPU musi zginąć pod jej stalowymi kopytami, lub wypalić swoją nieczystość w ogniu iskier krzesanych przez niewidzialną i nierdzewną stal..

Niedobory humoru czyli ponura ironia losu sprawiają, że to dotyka wartości niezależnie od ich pro-ludzkich treści: dom, rodzina, miłość, przyjaźń, honor, zdrowie, demokracja itd.

Tu też łatwo odkryć na czym polegają dobre złego początki w rozwiniętej formie tj. pozytywny komunikat buduje tryby maszyny, która działa sobie a niekoniecznie muzom, w świecie niewidzialnych efektów. Robimy coś ważnego? Dlaczego? Bo to ważne! Równie ważne jak by nie słyszeć zgrzytu jaki generujemy(nosiciele chaosu) . Dobry przykład biurokracja: Zasada Petera czy Prawo Parkinsona

Podobnie jak można kolejne spostrzeżenia poczynić odnośnie Bogów jako remedium na dyktaturę wartości tj. Bogowie muszą podejmować swoje decyzje, w swoich dziwnych szczególnych ważnych i wyjątkowych opowieściach i wartościach. Ludzie dla nich muszą być prawie niewidzialni, tudzież stanowić trybiki w machinerii ich planów i decyzji. Z drugiej strony boska obecność musi być ZGRZYTEM dla ludzi, w opowieściach o bogach musi być różnorodność i zgrzyt niespójności, czy wskazanie na owe zgrzyty dookoła. W ten sposób ludzie będą musieli wsłuchać się w zgrzyt, chcąc mieć kontakt z bogami. A na tle bogów i maszynerii ich działań, ludzkie pozostanie ludzkim..

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Dyktatura ciała - plastikowo-metalowy komiks na prochach Cztery demony Chöd »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)