zdjęcie Autora

06 maja 2020

Radek Ziemic

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2514)

Dziadek i babcia

Kategoria: Sny i wizje

« Ceremonia w Nosso Lar Poznanie za pomocą ognia »
Często nad ranem mam w pamięci tylko odpryski snów lub snu. Jak dzisiaj: kiedy zadzwonił budzik zamierzałem akurat dzwonić do Jacka Dehnela. Całkiem niedawno znajomy pytał mnie o jego twórczość i zastanawiam się, czy moje sny są aż takie banalne? Ot, odpryski zwyczajnego życia.
Ale dziś piszę z innego powodu, a dokładniej z dwóch. Pierwszy to sen sprzed kilku dni. Śnili mi się moi dziadkowie. Mówiłem do żony, że trzeba ich zaprosić do nas na ciasto, to przyjdą. Niektórzy ludzie pojawiają się wtedy, gdy mogą być potrzebni, pomóc w czymś, tak po prostu natomiast przychodzą niechętnie. To ciasto miało być jakimś takim wybiegiem, że jak na ciasto, to jednak przyjdą, że to coś specjalnego, wyjątek. I pamiętam z tego snu mojego dziadka, w białej koszuli, w jasnobeżowych spodniach garniturowych. Babki nie widzę, choć wiem, że gdzieś tam była, podobnie jak jeszcze dwie osoby, które w tym śnie jakoś były, myślę, że to byli rodzice, ale nie mam pewności, że to oni.
I druga rzecz. W snach ważne jest nie tylko to, co się dzieje, ale również ich nastrój. Nastrój jest swoistym, trudnym często do uchwycenia znaczeniem. W tym śnie wynikał on z jego jasności, z jakoś prześwietlonej przestrzeni, jakiegoś jasnego światła, które go wypełniało. To nie było nic niezwykłego, a jednak było jakoś niezwykłe.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Ceremonia w Nosso Lar Poznanie za pomocą ognia »

komentarze

[foto]

1. Zanim Jacek Dehnel... • autor: Adam Pietras2020-05-11 21:48:25

Zanim Jacek Dehnel napisał "Dziennik..." albo "Ale z naszymi umarłymi" (gorzka ironia na Marię Janion?) poświęcił swoje pióro opisywaniu historii rodzinnych, a w tym jedną książkę dla swojej Babci. Może jednak trzeba zadzwonić do p. Dehnela ;).
[foto]

2. Ale z naszymi umarłymi • autor: Radek Ziemic2020-05-11 21:57:51

wykorzystuje z książki Marii Janion właściwie tylko tytuł, może troszkę więcej, jest natomiast satyrą na polski kult trupów. Martwi wstają z grobu i podbijają świat. Polscy martwi. Są zombi. Kogo ukąszą, zamienia się w zombi-Polaka. A o "Lali" faktycznie myślę.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)