Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

29 września 2019

Jarosław Koziński

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Dzięcięcy Sen o Irlandii

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: domdzieckoowoce

« Jesienne Święto Zmarłych. Kolejny sen o śmierci »

Sen mi się przyśnił w 1986 roku. Mieszkaliśmy wtedy w domku, który był nieogrzewany, nie było też kanalizacji, przy ruchliwej trasie. Niedaleko, tuż za Domkiem, rozciągała się przepiękna łąka. Ja z Siostrą zrywałem tam nad rzeką jabłka z pięknych jabłoni. Ubrani byliśmy na biało. Nikt nie strzegł tego rajskiego ogrodu. Domek ten miał malaryczną aurę: często z Siostrą zapadaliśmy na anginy. Towarzyszyła nam jeszcze jedna koleżanka Siostry. Zrywaliśmy te jabłka do jakiejś dziurawej płachty. I spokojnie, brodząc przez łąkę, wróciliśmy do Rodziców szczęśliwi.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Jesienne Święto Zmarłych. Kolejny sen o śmierci »

komentarze

1. Jabłka to skompresowane informacje • autor: Dariusz2019-10-05 11:37:05

To jest podobny sen do tego o Twoim Balu. Jabłka podobnie jak książki w bibliotece to informacje zawierające wiadomości o dobru i złu ( informacje te są jednocześnie więzieniem dla naszej świadomości ). Różnica jest taka, że tutaj je zbierasz, czyli się nimi interesujesz, a w bibliotece już chcesz się wymknąć z balu, czyli Ciebie to już nudzi. Oba sny pokazują jak od tamtego czasu zmieniła się Twoja świadomość. Już nie interesuje Ciebie ten bal przebierańców i te informacje, szukasz czegoś innego. 

2. Wielkie Dzięki ! • autor: Jarosław Koziński2019-10-06 19:32:11

Dziękuję Dariuszu za komentarz !

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)