Tekst Wojciecha Jóźwiaka pt. "Enneagram pozytywny" jest jednym z wielu tekstów tego autora, które raz przeczytane powodują u mnie nawałnicę przemyśleń. Tym razem po raz pierwszy postanowiłam przemyślenia te spisać i podzielić się nimi. Chciałabym zaproponować odmienną wersję modelu enneagramu dwubiegunowego, częściowo będącą rozwinięciem modelu Wojtka, a częściowo z nim sprzeczną. Na enneagram patrzę przez pryzmat moich zainteresować psychologicznych i terapeutycznych. Uważam, że może on być znakomitym narzędziem w terapii i pomocy psychologicznej. Cieszę się, że mogę coś wnieść do dyskusji o jednym z moich ulubionych narzędzi poszerzających horyzonty i pozwalających lepiej zrozumieć.
We wspomnianym artykule autor opisuje Trzy Negatywne Emocje i przypisuje im pozytywne bieguny. Zanim do nich przejdę, proponuję Państwu nieco inne ujęcie ennegramu, mianowicie enneagram zwięrzęcy (pierwotny). Jest to rozwinięcie (a może tylko skrót?) tego co pisał kiedyś Wojciech Jóźwiak. Można sobie wyobrazić, że podstawowe negatywne emocje : lęk, gniew i wstyd rządziły człowiekiem od początków jego historii. Lęk przed niebezpieczeństwem, gniew (agresja?) w obliczu zagrożenia własności są wspólne prawdopodobnie dla wszystkich zwierząt. Wstyd rozumiany jako poczucie niższości w stadzie, podporządkowanie, można przypisać zwierzętom stadnym. Poniżej prezentuję opis typów Enneagramu oparty na Trzech Negatywnych Emocjach i na najbardziej pierwotnych sposobach radzenia sobie z nimi.
Jak więc widać nasze "ludzkie" typy enneagramowe mają całkiem jasno określone pierwotypy. Przykłady z życia zwierząt czy społeczeństw pierwotnych możemy traktować jako najprostsze ujęcie reakcji na podstawowe negatywne emocje i jako najczystsze ujęcie typów. W przypadku człowieka na "zwierzęce" podstawy nabudowane są skomplikowane psychiczne mechanizmy. Specyfika naszego gatunku sprawia, że z jednej strony potrafimy z rozwiązania problemu jakim jest źródło danej emocji zrobić problem sam w sobie i nasilić zachowania enneagramowe do granic patologii (np. porządkowanie jako sposób reakcji na lęk może przerodzić się w nerwicę natręctw, a zastygnięcie w bezruchu w schizofrenię katatoniczną). Z drugiej jednak strony potrafimy nasze problemy sublimować i wtedy z lęku, gniewu lub wstydu powstają większe i mniejsze wytwory cywilizacji, takie jak nauka, sztuka czy religia.
Wróćmy do Trzech Negatywnych Emocji i ich pozytywnych biegunów. Według Wojtka Jóźwiaka bieguny te wyglądają następująco:
Trudno jest mi się zgodzić z tym, że drugim biegunem Lęku jest Ciekawość. Typ Piątki reaguje na zagrożenie właśnie ciekawością! Jest to oczywiście ciekawość czysto intelektualna, mocno oddzielona od rzeczywistych uczuć, ale jednak. Podobnie Siódemka jest niezwykle ciekawska w sytuacjach zagrożenia - mianowicie ciekawi ją wszystko inne. Nawet Szóstka reaguje swoistą ciekawością. Często analizuje wszystkie możliwe scenariusze wydarzeń i sposoby ucieczki. Tak więc kiedy płonie las Szóstka będzie gorączkowo myśleć którędy uciec, Siódemka może udawać, że problem jej nie dotyczy i że ciekawsze rzeczy dzieją się w lesie, zaś Piątka będzie podziwiać grę płomieni i analizować to ciekawe zjawisko jakim jest pożar. Propozycja żeby Lęk przekuwać w Ciekawość jest więc w duchu piątkowa i prawdopodobnie ma związek z typem własnym Autora ;). W przytoczonym przykładzie pożaru jedyną sensowną reakcją jest ucieczka, więc można wysnuć wniosek, że ewolucja premiowałaby Szóstki. Niekoniecznie. Tak jak nie wierzę, że każdy ma jeden przypisany typ Enneagramu na całe życie, tak też nie wierzę, że każde enneagramowe stworzenie w lesie reagowałoby na swój typowy sposób nawet wtedy, gdy sytuacja zrobi się gorąca. Niebezpieczeństwo takie jak ogień prędzej czy później we wszystkich obudzi Szóstkę. Prawdziwe Szóstki będą miały "tylko" taką przewagę, że wywęszą niebezpieczeństwo jako pierwsze i pierwsze zaczną uciekać.
Co więc można przeciwstawić Lękowi by była to prawdziwa antyteza? Moim zdaniem takim przeciwstawieniem jest Konfrontacja z zagrożeniem. Dla Siódemki będzie to uznanie, że zagrożenie istnieje, dla Piątki uznanie, że należy działać a nie gadać, natomiast dla Szóstki - przyhamowanie i przyjrzenie się, przed czym się ucieka lub co się odrzuca (bo możliwe, że to tylko strach ma wielkie oczy).
Warto też przyjrzeć się pozostałym wymiarom. Gniew przeciwstawiony został Akceptacji drugiej osoby. Osoba borykająca się z Gniewem, nieakceptująca innych, tak naprawdę nie akceptuje siebie. Dlatego Akceptację rozumieć można także jako samoakceptację bez względu na to co zrobi przeciwnik. To co proponuję jest pewnym uzupełnieniem propozycji Wojtka. Przyjrzyjmy się znów po kolei typom związanym z emocją gniewu.
Ostatni wymiar to Wstyd - Uznanie. Tutaj po raz kolejny muszę wejść w polemikę z autorem modelu. Uznanie ze strony innych wydaje się świetnym antidotum na Wstyd. W rzeczywistości jednak od uznania można się uzależnić, co tylko utwierdza mechanizmy psychiczne jakie stoją za poszczególnymi typami enneagramu związanymi ze Wstydem. Uczucie to pojawia się, gdy czujemy się od kogoś gorsi (pomijam tu popularne znaczenie wstydu jako reakcji na złamanie norm, bo moim zdaniem to nie ma związku z typami enneagramowymi). To czego potrzebuje Gorszy by poczuć się Lepszym to nie tyle uznanie innych, które zawsze jest warunkowe i rzadko bywa absolutne, a rozwój. Wstyd może motywować do rozwoju, zazwyczaj jednak motywuje do stagnacji. Tak jest w przypadku wszystkich trzech typów Enneagramu związanych ze Wstydem.
Po tych wszystkich ostrych słowach pod adresem wszystkich typów enneagramowych muszę dokonać sprostowania. Mój pogląd na enneagram jest odmienny od tego co twierdzą jego twórcy. Widzę w nim poręczne narzędzie do analizy tego co się dzieje w ludzkiej psychice i do terapii, a nie typy osobowościowe przypisane do danego człowieka raz na zawsze. Enneagram to dla mnie "9 sposobów na wpakowanie się w życiowy kanał". "Kanał" to potoczne sformułowanie, które oznacza uwikłanie się w mechanizmy psychiczne, które na zasadzie błędnego koła prowadzą do ciągłego pogorszenia sytuacji. Rozwiązanie problemu jest tym trudniejsze im dłużej osoba funkcjonowała zgodnie z danym mechanizmem i im bardziej destrukcyjnie realizowała scenariusz danego typu enneagramu. Niemniej wyjście z problemu jest zawsze możliwe. Przykładowo Dwójka, która za pomocą uczynności starała się uzyskać uznanie otoczenia, przyzwyczaja innych do swego zachowania i w konsekwencji zaczynają oni reagować na jej poświęcenie, jak na coś oczywistego. Wzmożenie uczynności pomaga tylko na chwilę, a ukrywane (lub nie) rozżalenie tylko pogarsza sytuację. Działania te (nasilanie uczynności itp.) określa się zmianą pierwszego rzędu, czyli taką, która w efekcie utrzymuje stan niezmienności.[2] By wyjść z błędnego koła potrzebna jest zmiana drugiego rzędu, czyli taka która zmienia cały system. Zmianą taką w przypadku enneagramu jest właśnie zastosowanie antytezy, która może sprawiać wrażenie rozwiązania paradoksalnego (i na pierwszy rzut oka - niemożliwego). W przypadku owej uczynnej Dwójki rozwiązaniem byłoby skoncentrowanie uwagi na rozwoju własnych talentów, tak by móc oprzeć samoocenę na czymś innym niż ulotne uznanie ludzkie. Doświadczenie uczy, że dopiero wtedy zdobywamy prawdziwe uznanie, gdy realizujemy siebie.
Poniżej zamieściłam model zawierający trzy negatywne emocje, na których opiera się enneagram, oraz właściwe dla nich zmiany pierwszego i drugiego rzędu.
1. Lęk
2. Gniew
3. Wstyd - poczucie niższości
Podsumowując, sposobem na wyjście z enneagramowego błędnego koła jest antyteza. A więc - Konfrontacja, Akceptacja i Rozwój. Dla osób obeznanych z astrologią te trzy hasła mogą się skojarzyć z trzema jakościami znaków zodiaku: kardynalną, stałą i zmienną. Jeśli Konfrontacja jest niezbędna by coś nowego zacząć - znaki kardynalne - to jej antyteza Lęk jest tą emocją, która powstrzymuje przed rozpoczęciem działań. W przypadku jakości stałej niebezpieczeństwem jest Gniew, który może skutkować dogmatyzmem lub tyranią i którego antyteza - Akceptacja daje podwaliny do tego by tworzyć coś naprawdę trwałego. W takim ujęciu Wstyd i Rozwój byłyby antytezami związanymi ze znakami zmiennymi. Po zauważeniu (Konfrontacja) i zaakceptowaniu innych powstała społeczność, w ramach której są lepsi i gorsi, ci co się rozwijają i ci którzy dali się zdominować Wstydowi. Wyraźne zależności widać, gdy się porówna znaki zmienne i poszczególne typy Enneagramu (w przypadku pozostałych jakości również widać analogie, choć nie zawsze tak jasne): Dwójka to poświęcająca się dla innych Panna, Czwórka to wyjątkowa outsiderka - Ryba, zaś Trójkami są i Bliźnięta i Strzelec. Jest to jednak temat na osobny artykuł.
Marta Matuszewska
Przypisy:
[1] Kojarzą się słowa piosenki Bułata Okudżawy "Majster Grisza", a także tekst śpiewany przez Piotra Gintrowskiego, którego autorem jest Marek Tercz:
"Jeszcze dzień, jeszcze dwa wszystko się odmieni
Wszystko się ułoży jak w kartach
A na razie choć czekamy jutra jak zbawienia
A na razie w tygodniowym rachunku sumienia
Rozgrzeszamy się z poniedziałku
Jeszcze dzień, jeszcze dwa, gdy nie braknie nam wiary
Zawrócimy do źródeł rzeki rwące
A na razie bezpiecznie płyniemy na fali
A na razie marząc o gorącym źródle zażywamy kąpieli gorącej (...)"
[2] Więcej o zmianach pierwszego i drugiego rzędu na gruncie klinicznym (str. 55 i dalsze) można przeczytać w książce Jadwigi Rakowskiej "Terapia krótkoterminowa".
2. do Marii Borkowskiej • autor: Marta Matuszewska 2010-08-28 20:12:03
3. * * * • autor: Krzysiek Joczyn 2010-08-28 21:11:19
4. do Krzyśka Joczyna • autor: Marta Matuszewska 2010-08-28 22:14:00
5. Zwierzęce zachowanie Siódemki - springbok • autor: Wojciech Jóźwiak 2010-08-29 09:26:21
6. Springbok • autor: Maria Borkowska 2010-08-29 23:11:39
7. * * * • autor: Krzysiek Joczyn 2010-08-30 10:20:37
8. Lwa antylopy się nie wstydzą • autor: Wojciech Jóźwiak 2010-08-30 11:41:15
9. Hm • autor: Maria Borkowska 2010-08-30 18:15:22
10. Antytezy glownych grzechow a jakosci astrologiczne • autor: Katarzyna Klonowska 2010-09-17 04:50:06
11. Enneagram a znaki zodiaku • autor: Wojciech Jóźwiak 2010-09-17 09:32:20
Autor, jego teksty
Aby pisać komentarze zaloguj się lub zarejestruj.
Drukuj
1. Emocje • autor: Maria Borkowska 2010-08-28 17:18:36
Trudno też mi wyobrazić sobie na czym polega "popisywanie się" jako reakcja na niski status w grupie?
Nie załapałam też czym jest "wyraźne zaznaczenie granic i własności, starając się narzucić swoje zasady przeciwnikowi"? Jak to wygląda w praktyce?
Poza tym pomysł ze zwierzętami jest fajny i ciekawy. Pozdrawiam