zdjęcie Autora

24 kwietnia 2012

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Europejska Gospodarka (PKB) Nie Rośnie - co za horror!


« Zbieraj swoje skarby (punkty) w niebie Wszystko zajmuje czas a jednak zawsze jest teraz »
Zauważyłem ostatnio tak zatytułowany artykuł na CNN. Co za tragedia! PKB może nawet zmniejszyć się. Co my zrobimy, jak to przeżyć? Jak przeżyć samą myśl, realizację o BRAKU wzrostu??? Jak pogodzić się z paraliżującą emocją braku, kojarzącego się z niemocą, impotencją, odrzuceniem i zwolnienieniem. Zwolnienie czy to nie STAROŚĆ?? Podaj Viagrę!!

Ano zwyczajnie, wyprodukujemy nieco mniej odpadków. Poprzedni wzrost nie odzwierciedlał rzeczywistości  tzn. możliwości obsługi długu przez kredytobiorców. Więc co z tym wzrostem? Kolektywnie i indywidualnie kochamy wzrost i nie cierpimy pomniejszenia i spadku. Taki konstrukt i schemat mentalny sobie wytworzyliśmy. Duże, drogie, szybkie, mocne, wzrastające z rozmachem jest dobre, natomiast małe, zrobione z uwagą, delikatne, powiewne, wolniejsze i dokładnie jest jakoś mniej dobre lub cenione. Czy jednak nie bardziej korzystne?

Bystry obserwator szybko odkryje tu pokrętne dzialanie Ego, czyli umysłu nie poddanego obserwacji. Ego chce wszystkiego więcej bo zmiejszanie wszelkiego rodzaju kojarzy mu się ze śmiercią, a śmierci Ego nie trawi. Jednak np. podczas Ustawień Hellingerowskich często ustawia się reprezentanta śmierci, dla ludzi którzy mają tendencje samobójcze, i pozwala się im przytulić do śmierci. Wielokrotnie to pragnie śmierci mija.
 
Dziki popęd do wzrostu za wszelką widzę jako śmiertelną chorobę. Kuracja antypopędowo-wzrostowa: Przygarnij do piersi małość. Zauważ kwiat, małego psa, najlepiej ratlerka, popatrz na kolibra w locie, sięgnij po mniejsze opakowanie w supermarkecie, sam wiesz ile wyrzucasz. Cena wzrostowa jaką obecnie płacimy naszym zdrowiem i niską przeciętną jakością życia jest wysoka.
Kurację można zacząć od zrobienie czegoś małego poświęcając temu naszą całą uwagę. Wielkie rzeczy wyrastają naturalnie, organicznie i nie toksycznie z małych przedsięwzięć które są honorowane. Powodzenia:)

www.silvaultramind.pl

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Zbieraj swoje skarby (punkty) w niebie Wszystko zajmuje czas a jednak zawsze jest teraz »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)