zdjęcie Autora

12 października 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 2 (odcinków: 151)

Festiwal serca i umysłu - moje tezy

Kategoria: Projekt Taraka

« Powiadomienia o komentarzach, szamański kongres i retrit zwierząt mocy Serce, umysł, o co tu chodzi? »

Na „Festiwalu serca i umysłu” w piątek 19 października (godz. 19.45 – 22.15) odbędzie się panel dyskusyjny na temat „Jak zjednoczyć serce i umysł? Jak zjednoczyć religię i naukę?” - w którym wezmę udział. O jego szacownych uczestnikach – wśród nich są Tata Pedro Cruz, Shuni Giron, Lobsang Tonden, Marakame Don Jose i Don Manuel Rufino – przeczytasz na stronie Festiwalu.

Zapraszam na tę dyskusję.

Moje poglądy na temat ewentualnego jednoczenia religii i nauki są takie:

(1) Nauka źle wychodzi na zjednoczeniu z religią. Greccy uczeni z epoki między Aleksandrem Wielkim a podbojem rzymskim, wieki III-I przed „naszą erą” mierzyli (poprawną metodą i dość dokładnie) promień Ziemi, znali precesję, znali prawo grawitacji obowiązujące w świecie planet, definiowali pojęcie liczby rzeczywistej (w „naszych” czasach powtórnie obmyślono tę formułę dopiero w XIX wieku), budowali wyrzutnie pneumatyczne i maszyny liczące. Po tym, jak zapanowało chrześcijaństwo, Kosmas Indikopleustes podał do wierzenia, iż Ziemia ma kształt prostokąta, wszechświat jest kufrem, a niebo jego pokrywką.

(2) Nie każda religia nadaje się do jednoczenia z nauką. Te religie, które mają ochotę określać i kontrolować całość wyobrażeń, jakie mają „wierni” o świecie, i które wiedzą lepiej niż nauka, korumpują naukę. Przykładem walka niektórych grup chrześcijańskich z ewolucjonizmem. Gdyby ci ludzie mieli „moc” zintegrowania nauki ze swoimi poglądami, pewnie wykasowaliby naukę o ewolucji z pamięci ludzkości.

(3) Gdy idzie się drogą duchowego rozwoju, umysł w sensie rozumu i rozsądku jest szczególnie potrzebny i nigdy go nie jest za dużo. W praktyce duchowego rozwoju, prócz innych stanów, wchodzi się w „fazy” głodu wierzenia, oraz podobne „fazy” entuzjastycznego przekonania, że wie się wszystko, że „dotknęło się prawdy”. W tych stanach umysłu łatwo jest uwierzyć w głupstwa lub pójść za fałszywymi mistrzami. Praktycy duchowego rozwoju powinni więc być bardziej rozsądni niż ci, którzy tego nie robią. Powinni też umieć zachować rozsądek w magicznych przestrzeniach, do których zaglądają.

(4) Praktycy duchowego rozwoju powinni chcieć, żeby ich doświadczenia zostały dobrze zbadane przez naukę. (Jak dotąd, takie badania są skromne, a zainteresowanie nauki szamańskimi i podobnymi doświadczeniami – niewielkie.) Nauka jest naturalnym sprzymierzeńcem szamanizmu.

(5) Pomiędzy nauką a religią zachodzi osobliwe zjawisko. Naukowe terminy są wyjmowane z kontekstu, ich znaczenie jest nierozumiane lub źle zrozumiane, i z nich tworzona jest szczególna „nowoczesna mitologia”. W niej używa się słów takich jak „promieniowanie”, „wibracje”, „pole”, „energia”, „wymiar”, „galaktyka”, „przebiegunowienie”, „przeskok kwantowy”, „kwantowa nieoznaczoność” i t.d. - ale używa się w sposób taki, jak mitologie opowiadały o swoich czarach i upiorach. Co z tym robić? - Chyba tylko obserwować chłodnym okiem.

(6) W Polsce o stosunkach serca i umysłu dyskutuje się od około dwustu lat - od wiersza „Romantyczność” Mickiewicza, ze słowami „Czucie i wiara silniej mówi do mnie, Niż mędrca szkiełko i oko” - i raczej wszyscy się zgadzamy, że potrzebne jest i jedno i drugie, a spór może iść tylko o to, czy cienką kreskę dzielącą „serce” od „rozumu” przesunąć nieco w jedną lub w drugą stronę. Mnie się wydaje się, że „serce” i „umysł” („rozum”) nie są przeciwnikami, za to mają wspólnego przeciwnika: otępienie, ogłupienie, ospałość, brak napędu... Oraz abaissement du niveau mental – czyli mentalny regres czy "oszołomienie". (Które chyba, nie zawsze i niekoniecznie jest początkiem duchowego odrodzenia.)

Auto-promo Taraki 2: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogu Auto-promo.


« Powiadomienia o komentarzach, szamański kongres i retrit zwierząt mocy Serce, umysł, o co tu chodzi? »

komentarze

[foto]

1. Sama esencja • autor: Przemysław Kapałka2012-10-12 19:51:08

Zgadzam się całkowicie. Szczególnie co do tego, że rozum i umiejętnosć logidznego myślenia (przez niektórych negowany jako coś niższego) jest niezbędny w rozwoju duchowym. Ja moje ścisłe wykształcenie uważam za nieocenione, gotów jestem zaryzykować tezę, że ważniejsze, niż wiedza ezoteryczna.


[foto]

2. Zajawka Festiwalu • autor: Wojciech Jóźwiak2012-10-12 21:54:37

...Jest na YouTube:

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)