Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

14 lipca 2016

Włodzimierz Skupień

z cyklu: Slavia & Germania (odcinków: 20)

Gród Weligrad (Mechlin)
Grody słowiańskie w Niemczech


« Grody w Gdańsku Ocalić od zapomnienia »

Weligrad był  jednym z najstarszych i największych grodów słowiańskich Obodrzyców, a właściwie ich plemienia Reregów, zajmujących obszar dzisiejszej Meklemburgii, krainy historycznej położonej pomiędzy rzekami: Łabą a Reknicą. Nazwa Meklenburgii jest staroniemiecką kalką językową obodrzyckiego Weligradu, w której słowa weli (wielki - mikile) i gród (burg) zostały połączone w Mikilenburg a następnie Meklenburg.

Nazwa ta pojawiła się - jako nazwa geograficzna po ostatecznym podboju kraju Obodrzyców przez Henryka Lwa - w drugiej połowie XII wieku. W nazewnictwie polskim występuje jako Mechlin.


W miejscu Wielkiego Grodu istnieje dzisiaj miasteczko Dorf Meklemburg, siedem kilometrów na południe od Wismaru (praktycznie przedmieścia Wismaru). Pod takim też hasłem znajdujemy ten gród na stronie Slawenburgen  Ronniego Krugera. Pisze on :

Dobrze zachowane wały grodu Dorf Meklemburg (Wieś Meklemburg) w pobliżu Wismaru są jednym z najważniejszych zabytków historii słowiańskiego osadnictwa na terenie kraju Meklenburgia-Pomorze Przednie. Archeologiczne  ślady budowy grodu sięgają od końca VII wieku do początku VIII. Do dzisiaj można rozpoznać eliptyczny kształt zadrzewionych teraz wałów obronnych o wymiarach 234x 185 metrów. Maksymalna różnica poziomu wału w stosunku do poziomu tereny dochodzi do 12,75 m. Widać to na zdjęciu poniżej :


Na terenie grodu, mającego powierzchnię 1,4 ha, założono w 1870 roku istniejący do dziś cmentarz.


Pierwotna forma grodziska, ze względu na jej rozległość, może być sklasyfikowana jako typowy dla VII i VIII wieku, dla Połabian, gród wielkopowierzchniowy na wzniesieniu. Został zbudowany na cyplu półwyspu wyniesionego ponad bagnisty wokoło teren. Zdjęcie lotnicze Google wyrażnie wskazuje obrys grodu i podgrodzia:

 

Na północ od grodu, na stałym lądzie już w tym wczesnym okresie znajdowało  się podgrodzie. Z upływem czasu gród - na utworzonej przez przekopanie fosy (od strony podgrodzia) wyspie - był wielokrotnie przebudowywany i wzmacniany. Osiągnął rangę głównej siedziby wodza Obodrzyców. Ślady wielokrotnej (minimum siedmiokrotnej) przebudowy i rozbudowy grodu muszą świadczyć o jego ważnej roli dla funkcjonowania państwa Obodrzyców.


Żydowsko-arabski kupiec - Ibrahim ibn Jacub - opisał w 965 roku wizytę na grodzie, usytuowanym na wyspie słodkowodnego jeziora, i nazwał go Grodem Nakona. Nakon był w tym czasie księciem Obodrzyców. On jako pierwszy  przyjął wiarę w Chrystusa, a za nim jego następcy. W końcu X wieku zbudowano na terenie grodu niewielki kościół, a na terenie grodu rezydował już od 995 roku biskup Reimbert, a potem jego następca biskup Bernhardt. Cesarz niemiecki Otton III wymienia po raz pierwszy w swym dokumencie z 10 wrzenia 995 roku nazwę Meklemburga w formie Michelenburg, co - jak wspominałem wcześniej - miało oznaczać wielki gród i było tłumaczeniem nazwy połabskiej Welingrad. W latach X i XI wieku znany był jako ważny punkt handlu, m.in. niewolnikami. 


Powyżej szkic przedstawiający gród w czasach słowiańskich wg Ronny Kriegera.

Dzięki swej lokalizacji (blisko wybrzeża Bałtyku) osiągnął Weligrad znaczenie ponadregionalne w handlu morskim. Interesujące może być pytanie, w jaki sposób traktowali przyjęcie chrześcijaństwa przez Obodrzyców ich najbliżsi  sąsiedzi - pogańscy Wieleci (Lutycze). Obodrzyce i Wilcy (później Lutycze) zawsze byli wrogami i od dawna dochodziło do wewnątrzsłowiańskich   niepokojów. Ale wydaje się, że nawet wśród Obodrzyców istniała nienawiść do siłą wprowadzonego chrześcijaństwa. W trakcie jednej z antykościelnych rebelii chrześcijański książę obodrzycki Godzisław (Gottschalk) został zamordowany  w grodzie Łączyn (Lenzen) nad  Łabą, w dniu 7 czerwca 1066 r., przez swoich własnych współplemieńców. Książę wagryjski (Wagrowie to plemię połabskie z zachodniej części  obodrzyckiego państwa) Kruto po śmierci Gotszalka odsunął od władzy jego synów i zastał antykościelnym przywódcą państwa Obodrzyców. Rozpoczął prześladowania chrześcijan i zniszczył wszystkie kościoły w kraju. Co stało się w tym czasie z grodem Mechlin nie jest jasne. Najprawdopodobniej zajął Kruto również ten ważny gród i być może był on jego jedną z głównych siedzib. W roku 1093 stary już książe Kruto został zwabiony i zabity w zasadzce zorganizowanej przez jednego z synów Gotszalka - Henryka z Ljubic (Lubeki). Henryk przejął całkowitą władzę w Kraju Obodrzyców i zapoczątkował represje przeciw pogańskim stronnikom Kruto. W Meklemburgii i jej grodach  została przywrócona wiara chrześcijańska. W roku 1127 zmarł (prawdopodobnie został zamordowany) książę Henryk z Ljubic. Od tego czasu Obodrzycy znów powrócili do pogaństwa, a rządzący od 1131 książę Niklot  przeciwstawiał się (w całym okresie swej władzy niemieckiej polityce) chrystianizacji Połabia i w końcu oddał za jego suwerenność życie. W roku 1147 książę Saksonii  Henryk Lew oblegał obodrzyckie ziemie i grody w ramach tzw. Krucjaty Połabskiej. Niklot ufortyfikował się w swoim nowo wzmocnionym i rozbudowanym grodzie Dobin, usytuowanym na mierzei pomiędzy jeziorami Swierzyn (Szwerin) i Długim (Flessenow lub Doppe). Zdjęcie poniżej : 


Po długim oblężeniu Niklot zgodził się na rozejm zachowujący terytorialne status quo, jednak pod warunkiem przyjęcia chrztu i przekazania Niemcom zakładników. Armia krucjaty Henryka Lwa wycofała się. Niklot nie dotrzymał jednak warunków rozejmu i nadal podejmował wyprawy w celu odebrania sąsiadom zagarniętych już przez Rzeszę obszarów swego państwa.

Kiedy w roku 1160 Henryk Lew podjął kolejną karną ekspedycję przeciw Obodrzycom, Niklot ewakuował swe największe grody obronne Dobin, Swarzyn, Iłowo oraz Mechlin. Następnie "postawił je w ogniu", a sam ze swym wojskiem objął gród Orle nad Warnawą (Werle).

Został jednak podstępem zwabiony (w czasie oblężenia zamku Orle) w pułapkę, a w trakcie próby ucieczki został zabity.

Poniżej pomnik Niklota umieszczony na fasadzie zamku w Szwerinie:


Saksoński książę odbudował grody w Meklemburgii i umieścił na tronie Obodrzyców, jako swego wasala, hrabiego Henryka von Schaten. Jeden z synów Niklota, Przybysław, jako spadkobierca po Niklocie, próbował odzyskać kraj obodrzycki. W 1164 udało mu się nawet tego dokonać. Dość szybko Saksoni ponownie odebrali mu grody. Pribislaw (Przybysław) na próżno usiłował w kontratakach odzyskać ojcowskie terytorium. Kiedy doszły o tym wieści do Henryka Lwa, podjął on - we współpracy z królem Danii - tzw. Drugą Krucjatę Połabską przeciwko buntującym się Słowianom. Pribislaw ostatecznie uległ w bitwie przy jeziorze Komorowo (Kummerow) i wkrótce podporządkował się księciu Saksonii. Gród Mechlin został przebudowany i służył do 1256 roku jako centrum administracyjne Meklemburgii.

Potem Jan I z Meklemburgii, kolejny (już zgermanizowany) potomek Niklota, nakazał gród rozebrać.

Materiał pozyskany z rozbiórki dawnego grodu Weligrad wykorzystany został    do budowy zamku w najbliższej mu twierdzy Wismar (połabski Wyszymir, polski Wyszomierz). W roku 1277 gród  Mechlin (już pod nazwą Meklemburg) został odbudowany po raz ostatni i służył władcom Meklemburgii i Werle jako ośrodek  rekolekcyjno-misyjny dla nawracania pogańskich Połabian.


Powyżej dzisiejszy widok na grodzisko.

W 1322 roku gród został ponownie zniszczony, tym razem na dobre. Kamienne  szczątki grodziska usunięto, a na terenie byłego podgrodzia rozwinęła się osada "Mecklenburg", dziś nazywana Dort Meklemburg (dorf znaczy wieś). Miejscowi rolnicy wykorzystywali teren zamkowy pod uprawę. 

W roku 1854 miejsce historycznego grodziska zostało uznane za zabytek, a w 1856 roku obsadzone drzewami. W 1870 założono cmentarz.

Badania archeologiczne prowadził - jako pierwszy - Friedrich Lisch od 1839 roku do 1841. Dalsze prace wykopaliskowe prowadzone były w latach od 1967 do 1971 roku.

 

Ronny Kruger opisał losy grodu w sposób skrótowy i syntetyczny. Można by na ten temat napisać wiele książek, wszak materiały historyczne i archeologiczne są bogate. O Mechlinie (też jako Magnopolis - nazwa łacińska) pisali Adam z Bremy, Helmold i wielu innych kronikarzy. Ja tylko dodam, że Niklot, ostatni niezależny władca Obodrzyc, był też ostatnim wybranym na zasadzie tzw. wiecu, czyli na podstawie woli możnych przedstawicieli rodów plemiennych. To była forma ówczesnej demokracji, kultywowanej wśród Słowian od wieków.  Niemiecki walec chrystianizacji wprowadzał feudalny wyzysk i ubezwłasnowolniający system prawny i religijny, obcy naturze wolnych ludzi. Odbierał też suwerenność, dusił ojczystą kulturę i język praojców. Niestety, opór Słowian połabskich był tylko odwleczeniem w czasie nieuniknionego upadku. Nie było ratunku dla własnej wiary, nie było ratunku dla własnego państwa. Syn Niklota, książę Przybysław, po kilku przegranych próbach musiał to zrozumieć i znalazł ratunek w uległości. Jak to się skończyło dla jego narodu?

Pomimo faktu, że potomkowie Niklota zasiadali formalnie na tronie w Swarzynie (Szwerinie) aż do 1918 r., zawsze byli wasalami władców niemieckich, a potem pruskich. Całkowicie się zgodzili na powolną śmierć własnej  kultury i języka słowiańskiego, zanik odrębności etnicznej, a wreszcie unicestwienie narodu.

Przykre, że pierwszy krok uczynił w tym kierunku pierwszy oficjalny książę Meklemburgii - Przybysław.

Przywołam tylko dla formalności cytat z Wikipedii:

 

Przybysław (zm. 30 grudnia 1178 r. w Lüneburgu) pierwszy książę Meklemburgii w latach 1160-1178. Przybysław był jednym z trzech synów księcia Obodrytów Niklota. Po śmierci ojca wraz z bratem Warcisławem otrzymał w 1161 r. od księcia saskiego Henryka Lwa wschodnią część państwa obodryckiego. Bracia mieli w niej panować jako lennicy. Wkrótce jednak wybuchła wojna. Podczas tych walk Warcisław został wzięty do niewoli w 1164 r. i publicznie stracony w Malechowie (Malchow) z rozkazu księcia saskiego. W 1166 r. Henryk Lew, mając kłopoty w Saksonii, zwrócił Przybysławowi jego ziemie jako lenno, jednak bez grodu Zwierzyn (ewentualnie Swarzyn).

Przybysław był wiernym sługą Henryka Lwa. Za jego czasów ziemia obodrzycka zaczęła powoli tracić słowiański charakter. W wyniku licznych wojen i powstań Słowian przeciw Sasom, tereny Obodrzyców zaczęły pustoszeć. W związku z tym rozpoczęła się kolonizacja niemiecka, a tym samym posuwała się germanizacja w wyniku zakładania klasztorów i przez osiedlanie się kolonistów. Rozpoczął się okres przeistaczania się księstwa słowiańskiego w terytorialne państwo niemieckie. W 1171 r. Przybysław ufundował klasztor cystersów w Doberanie i wspierał biskupstwo w Schwerinie. Rok później towarzyszył Henrykowi Lwu w pielgrzymce do Jerozolimy.

Przybysław zmarł w wyniku ran odniesionych podczas turnieju w Lüneburgu. Pochowany został początkowo w Lüneburgu. Ok. 1219 r. jego szczątki przeniesiono do kościoła w Doberanie.

Żoną Przybysława była Wojsława, prawdopodobna córka księcia pomorskiego Warcisława I.

Jego następcą został syn Henryk Borwin I, ożeniony z Mechtyldą, córką Henryka Lwa - pogromcy Słowian.

 

Tak zakończyła się historia wolnych Obodrzyców, a zaczęła historia niemieckiej Meklemburgii. Nieco więcej informacji o pierwszej  krucjacie połabskiej zamieściłem w odcinku bloga Slavia & Germania pt. Gród Gnojno: http://www.taraka.pl/grod_gnojno


Pamiątkowy kamień złożony na cmentarzu utworzonym w miejscu dawnego  grodu Weligrad.


Tablica informacyjna przy wejściu na teren grodziska.

 

Slavia & Germania: wstęp na końcu

Problemy historycznego kontaktu słowiańsko-germańskiego.

Korekta przez: ()



« Grody w Gdańsku Ocalić od zapomnienia »

komentarze

[foto]

1. Słowiańskie nazwiska szlachty niemieckiej • autor: Wojciech Jóźwiak2016-07-16 07:56:30

Od lat ciekawi mnie pochodzenie niektórych nazwisk niemieckiej szlachty i nie szlachty. Są wśród nich krzycząco nie-niemieckie, a nawet krzycząco słowiańskie, np. Bismarck (Otto von Bismarck), Tirpitz (Alfred von Tirpitz), Opel (Adam Opel). Ale nie znalazłem literatury na ten temat.
[foto]

2. nazwiska • autor: Włodzimierz Skupień2016-07-16 17:41:29

Co do Bismarcka , Torpitza czy Opla nie mam informacji . Jest natomiast skarbnica wiedzy o nazwiskach podobnych i nie tylko  na :
http://koszalin7.pl/st/pom/pomorze_103.html

Na prawdę warto poczytać . Polecam

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)