Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

29 września 2011

MadziaAJ

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2392)

Gwałt i Pogrzeb

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: cmentarzdzieckojedzeniekapłannapastnikpiesranarodzinaseks

« Mięso, czekolada, wspinaczka Wróżka »
Byłam małą dziewczynką, ale jednocześnie oglądałam cały sen, jak film. Spałam w pokoju. W pewnym momencie do pokoju wszedł mężczyzna. Usiadł na łóżku i zaczął mnie gładzić po głowie, a potem zgwałcił. Nie widziałam tego zdarzenia, ale wiedziałam, że stało się coś strasznego. Nagle do pokoju wchodzi kobieta - moja mama i krzyczy: "Coś ty zrobił!". Okazało się, że ten mężczyzna to mój tata, który jet psychopatą i pijakiem. Ja leżałam na brzuchu, maiłam rozwiane włosy i do połowy byłam przykryta pościelą, która była zakrwawiona i, co dziwne, nie byłam już małą dziewczynką, a kobietą. Mężczyzna uciekł i zaczął szaleć, rozwalał wszystko w domu, straszył, że wszystkich pozabija i nagle zniknął.
Następną sceną był rodzinny obiad. Przy stole w kuchni siedziałam ja, jako dziecko, brat, mama, dziadek i babcia - dziadkowie całkiem inni niż w rzeczywistości - tacy wzorcowi, dobrzy, jak z bajek. Nagle do domu wpada ojciec-psychopata i chce wszystkich pozabijać. Uciekamy, a on i dziadek zostają. Nikt nie wie, co się dzieje.
Kolejną sceną był pogrzeb. Przed ołtarzem z lewej strony stałam ja-dorosła, ubrana jak na maturę i mój narzeczony. Z prawej strony stała trumna, a pod ołtarzem, tam gdzie składa się tacę ze składki, stał garnek. Wszyscy myśleli, że są tam pieniądze. Ksiądz powiedział, że teraz pożegnamy zmarłego i nagle po mojej stronie stanęło trzech chłopaków z trąbkami i zaczęli grać pieśń na pożegnanie. Za swoją grę mieli wziąć sobie pieniądze z garnka, ale okazało się, że zamiast nich w garnku są resztki rosołu (pokrojone w kawałki marchewki, pietruszka i zielenina) i kurze udko. Wszyscy byli w szoku. Wszyscy myśleli, że to pogrzeb taty-psychopaty, którego zabił dziadek, gdy został z nim sam. Okazało się jednak, że w trumnie leży dziadek. Nikt o tym nie wiedział, tylko ja. Co więcej, czułam, że ojciec, już całkowity wariat, którego trzeba się bać, stoi przed kościołem i wszystkich obserwuje.

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Mięso, czekolada, wspinaczka Wróżka »

komentarze

1. gwałt i pogrzeb • autor: Nierozpoznany#35272011-10-05 14:58:45

Może opiszę to jak czuję ten sen:
Śnisz, że jesteś małą dziewczynką i, że ojciec psychopata cię gwałci. Gwałt w tym śnie to dla mnie naruszenie godności dziecka (bo jesteś dziewczynką), skrzywdzenie, brutalna inicjacja seksualna. Tę krew na pościeli kojarzę właśnie z negatywnymi emocjami, agresją (czyjąś do ciebie) , negatywnymi emocjami po traumatycznym zdarzeniu. Myślę, że śniąca podświadomość celowo użyła obrazu „gwałtu”, byś go zapamiętała (obraz) a w rzeczywistości może chodzić o inne zdarzenie lecz również takie, które pozostawiło ślad w tobie i dostarczyło negatywnych emocji. W następnej scenie jesteś przy stole z rodziną i tutaj jesteś dziewczynką, która ma do czynienia z utratą poczucia bezpieczeństwa. Wszyscy ratujecie się ucieczką przed psychopatą. Ta ucieczka to dla mnie symbol „ucieczki” przed rzeczywistym problemem, być może chwilowe „obniżenie poziomu energii”, poprzez narastanie problemu. A, że nosisz zadrę w sobie (dla mnie) mówi scena w kościele. Bo jeśli Kościół to świątynia, to w twoim wnętrzu „problem” został pogrzebany (bo jest ceremonia pogrzebu). On może powodować zgrzyty w twoim życiu. W tej scenie w kościele jest kilka wątków, może związanych z wchodzeniem w dorosłość- jesteś z narzeczonym (jeszcze nie mężem), ubrana jesteś jak na „maturę”- czyli egzamin dojrzałości. Trzech trębaczy, mówi o cierniu w sercu (bo jest ich 3), mają zagrać pieśń pożegnalną, tylko, że to są dla mnie pozory (pozorne uwolnienie się od problemu- psychopatycznego ojca). Gdyż w trumnie leży…dziadek, a agresor wciąż żyje. Te trąbki to dla mnie symbol walki, jak powalczysz, rozwiążesz problem, wygrasz, nastanie zaplata- nie pieniądze, ale też coś wartościowego- przybędzie ci energii, bo jest rosół w garnku, a to pożywienie, symbolizuje (dla mnie) podłączenie do źródła. Być może w ten sposób „oczyścisz” swoją świątynię, miejsce święte i odnajdziesz wewnętrzny spokój? To co jeszcze zwróciło moją uwagę to fakt, że agresor wciąż żyje i jest na zewnątrz, czyli ta scena mówi o konieczności przezwyciężenia trudności, w życiu realnym. Twój sen to także zbiorowość, więc sprawa może dotyczyć większej ilości osób (prócz ciebie). Tak czuję twój sen
Pozdrawiam

2. dużo w tym prawdy • autor: Nierozpoznany#20232011-10-05 17:07:56

W tym, co napisałaś, jest dużo trafnych spostrzeżeń. Jestem po rozwodzie, a mój narzeczony to nowy i tak myślę, że to ten właściwy, mężczyzna w moim życiu. Jak napisałam wcześniej w mojej rodzinie i związku szykują się zmiany, a co za tym i problemy, z którymi trzeba będzie sobie poradzić. Ta "zbiorowość" jest i wpływa, negatywnie, na moją najbliższą rodzinę, ale od tego problemu jeszcze szybko się nie uwolnimy. Moje życie nabiera nowych barw i zmienia się w dobrym kierunku, ale ciągną się za mną "demony przeszłości", z którymi muszę nauczyć się żyć, tak by czerpać z od nich siłę, a nie pozwolić, by, jak dawniej, miały na mnie destrukcyjny wpływ.

3. MadziaAJ • autor: Nierozpoznany#35272011-10-05 23:12:52

Myślę, że dasz radę, bo "rosół" - czyli potrzebna energia jest w zasięgu ręki.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)