Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

09 listopada 2005

Łukasz Łuczaj

Hanyao. O dziewczynie, która jadła tasznik
Podróż do świątyni koło Xian

Kategoria: Podróże i regiony

Coraz więcej osób jeździ teraz do Chin. Od paru lat poznaję tajniki języka chińskiego, interesuję kuchnią chińską, feng-shui i tak dalej i tak dalej. Nigdy jednak nie mogłem zebrać się do podróży do Kraju Środka. Dopóki nie przeczytałem pewnej legendy w książce Billa Portera "Road to Heaven. Encounters with Chinese Hermits". Oto ona:

Wang Pao Ch'uan żyła ponad tysiąc lat temu. Była najmłodszą córką premiera z dynastii Tang, który chciał ją wydać za mąż za kogoś politycznie odpowiedniego. Gdy odmówiła wszystkim proponowanym jej kandydatom, zmuszono ją do tego by wspięła się na Pagodę Wielkiej Gęsi w ówczesnej stolicy Chin, Changan (obecnie Xian) i rzuciła kulkę z jedwabiu w tłum, wychodząc za tego, kto ją złapie. A ona, ujrzawszy biednego podróżnego, Ping-kuei, którego spotkała dzień wcześniej, rzuciła mu kulkę. Ojciec jednak nie uznał kandydata. Zbuntowana córka także musiała opuścić pałac. Młoda para nie miała gdzie mieszkać i osiadła w końcu w pustym piecu garncarskim wyżłobionym w lessowej skarpie w Hanyao. Szybko jednak wybuchła wojna z wędrownymi Tangutami z północy i P'ing-kuei zgłosił się do walki. Niestety jeden z zięciów premiera, zorganizował zasadzkę, w wyniku której P'ing Kuei dostał się do niewoli wroga. Pomimo doniesień o śmierci męża, Pao Ch'uan wiernie czekała na niego i kiedy po osiemnastu latach powrócił, znalazł ją przed jaskinią, zbierającą dziki tasznik. Odżywiała się nim cały czas, kiedy na niego czekała. Obecnie można odwiedzić to miejsce i na straganie przed jaskinią kupić pierogi z nadzieniem tasznikowym...

Ta legenda, której nie da się znaleźć w żadnym przewodniku po Chinach, śniła mi się wiele razy, miałem uczucie, że Wang Pao Ch'uan wzywała mnie abym zobaczył miejsce, gdzie żyła. Widzę siebie stojącego przed jakimś otworem w skarpie, na pustkowiu, w środkowych Chinach. Nie wiedziałem dokładnie, gdzie jest Hanyao, przypuszczałem że gdzieś koło Xian, skoro do tej pory stoi tam Pagoda Wielkiej Gęsi. Mało osób w Chinach jak się okazało zna tę legendę, pytałem w Pekinie, nikomu nic nie mówiła. Z Pekinu lecę do Xian, specjalnie aby odszukać tę skarpę. Kiedy przyjechałem do Xian, parę osób uśmiecha się na słowo Hanyao. Tłumaczą, że to na przedmieściach Xian. Pracownica hotelu, w którym mieszkam pokazuje mi miejsce palcem na mapie. Dojeżdżam do Pagody Wielkiej Gęsi, skąd biorę następny autobus. Pasażerom mówię swą łamaną chińszczyzną "Hanyao zai nar?", "gdzie jest Hanyao", a oni obiecuję mnie wysadzić na odpowiednim przystanku... Po 10 minutach jazdy przez blokowiska jak Natolin, mówią, że to tu i wskazują na wielopiętrowy hotel stojący na swoistym pustkowiu. Wysiadam i pełen złych przeczuć maszeruję w jego kierunku. Kiedy dochodzą do niego pytam portiera o Hanyao, a on pokazuje na mały parking z jedną ciężarówką, majaczący na horyzoncie pośród pobudowlanych hałd i zarośli komosy i bielunia. To nie wygląda jak muzeum, skarpa, czy świątynia. Śmietnisko, równina, hurtownia? Ale ufny przewodnikom idę tam. Dopiero z bliska dostrzegam bramę i małą kasę z biletami. Oprócz kasjerki na placu jest tylko jakiś bezzębny starzec. Zero łacińskich liter. Jako że znam dopiero kilkaset znaków nie jestem w stanie zrozumieć ani napisu na bramie, ani na bilecie. Może to bilet do piekła? Nie widać co jest za bramą...

Za bramą jest dolina, o kształcie łona. Kilkuset metrowa nisza dwóch lessowych klifów wrzynająca się w równię. Ścieżka pośród róż. Mieszkania taoistycznych mnichów werżnięte w zbocze. Kilka świątynek. Miejsce bardzo yin jak na świątynię. Przyzwyczajeni jesteśmy, że kościoły, kamienne kręgi i pogańskie świątynie budowano na górach, na szczytach, w męskich miejscach yang, albo przynajmniej w miejscach równowagi yang i yin. A tu same żeńskie energie - legenda o kobiecie, skryta dolina w kształcie łona, a na dodatek święta sosna obwieszona wstążkami...

Odnajduję mieszkanie-norę samej Wang Pao Ch'uan, zamienione w coś na wzór gabinetu figur woskowych, z postaciami bohaterów legendy, pewnie dla dzieciaków ze szkół. Ale nie napotykam zwiedzających. Przez trzy godziny przewija się tylko para Tajwańczyków i sprzątaczka. Pośród gwarnego czteromilionowego miasta jest tak cicho jak nigdzie indziej, w tym wielkim gwarnym kraju. Na końcu doliny bambusowe zarośla, gdzie nawet i dzisiaj Wang Pao Ch'uan mogłaby spokojnie uprawiać miłość ze swoim ukochanym. Przez cały dzień. Chyba, że przeszkodziłby im koń. Tu przy bambusach stoi wielka, trzymetrowa figura konia, postać z innej legendy. Demoniczny koń zabijający ludzi (do artykułu dołączam zdjęcia makabrycznych scen z udziałem owego konia, z nadzieją, że jakiś sinolog rozezna się w lakonicznych podpisach pod nimi).

Niestety nie jadłem pierożków z tasznika (ji cai jiao zi, czytaj "dzi cai dziao dzy"), robi się je tylko wczesną wiosną, kiedy roślina jest miękka i soczysta. Wtedy tasznik jest na wszystkich straganach Xian, a teraz ani śladu. Co robiła Pao Ch'uan we wrześniu? Czy kiedy dni robiły się coraz krótsze, wspinała się na żółtobrązową lessową skarpę, która stoi przed moimi oczami, i wypatrywała z jej wierzchołka ukochanego? Pewnie to tylko legenda, metafora. Osiemnaście lat jedzenia tasznika. Przypuszczam, że we wrześniu jadła dojrzewające właśnie przy skarpie owoce persymony i jujuby, pędy bambusa, liście komosy i płatki róż... W każdym razie ja bym to jadł, gdybym musiał tu zamieszkać.



Łukasz Łuczaj
lukasz.luczaj@interia.pl

Łukasz Łuczaj jest botanikiem, projektantem ogrodów i surwiwerem. Napisał dwie książki o odżywianiu się roślinami dziko rosnącymi i bezkręgowcami.
Jego strona: DZIKI OGRÓD - www.luczaj.com


Pagoda Wielkiej Gęsi w Xian
Brama Hanyao
To ta lessowa skarpa
Jedna z mnisich chat
Sprzątaczka oprowadza mnie po świątyni
To tu mieszkała Wan Pao Ch'uan
Święta Sosna
Wang Pao Ch'uan i jej ukochany
Demoniczny Koń z Hanyao
Inna scena z Demonicznym Koniem z Hanyao





Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

.RN
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)