05 stycznia 2012

Nadja M.

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Historia senna - part 2

Kategoria: Sny i wizje

« Egzamin dla kobiet Powrót do przeszłości »
część 2

w której przybywają Inni.
Mart* mówi do mnie mnie "siostro" i zabiera do dalekiego kraju, gdzie tylko skały i śnieg



Naraz zadudniło strasznie, tak, że włos się jeży. A to dudnienie było jak muzyka, jakby się stu bębniarzy, kotlarzy zsiadło razem i zaczęli by bębnić, i jakby jeszcze burza jednocześnie nadszła i się do bębnienia przyłączyła i jeszcze trochę jakby kto ziemię od środka przesuwał, jakby się miała ta ziemia zacząć trząść, ale nie chciała i jakby jeszcze wichura na to nadeszła. I słychać głos donośny: Wołałaś mnie, sostro. I jeszcze raz: wołałaś mnie siostro...
I ja na to „wołałaś” nie tylko wracam do mojego ciała i znów jestem, jak dawniej z moim ciałem jednym. Ale wiem też że ten głos mówi do mnie. Że "wołanie" to śpiew, wiem to od razu. I że ja tym śpiewem tego kogoś przwołałam i nie tylko jego, a i cały zastęp innych jemu podbnych. Mężczyzn, dziwnie odzianych, w płócienne i skórzane odzienia. Ten co do mnie mówi, jedzie przed nimi. Ja zabieram się z nimi, konno.
Przemieszczamy się w inne, dalekie miejsce – robi się coraz zimniej, krajobraz surowy, skalisty, coraz mniej zielonych kępek trawy, coraz mniej drzew z zielonymi liścmi, coraz mniej widzę czarnych grudek ziemi.
Przeważa biel i szary: śnieg i skały, szare, spowite mgłą niebo. Jest wilgotno i zimno, strasznie wieje. Dostaję taką czapkę miękką i już się z nią nie rozstaję.
Potem, w miarę jak się przemieszczamy, dochodzi woda, czasem szum wody, czasem zamarznięta, jakby wielkie obszary jezior zamarzły, a może to nawet morze.
Na marginesie: gdy byłam dzieckiem, śniłam często sen o morzu. Ten sam sen. Widziałam wtedy morze, które zamarzło, napisałam nawet o tym, jakoś tak:
we śnie widziałam fale, fale które zamarzły
Ruch znieruchomiał.
Życie zamarło
Jakoś tak. Dalej nie pamiętam.
Ten sen powracał i wrył się w pamięć.
Potem przeczytałam gdzieś, że to możliwe, że fale mogą w sprzyjających warunkach zamarznąć..

*imię „mojego“ przewodnika, to coś między Marr albo Mart. Albo Marh. Albo nawet Margh. Umiem powiedzieć, nie wiem jak je rzetelnie zapisać.

Pozdrawiam
cdn.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Egzamin dla kobiet Powrót do przeszłości »

komentarze

1. Czytam drugą część • autor: Nierozpoznany#35272012-01-06 09:47:42

Czytam drugą część Twojej sagi, stąd wniosek, że przeczytałaś mój wcześniejszy wpis...Cóż spodziewałam się prócz części drugiej czegoś więcej...widocznie chcesz pewne fakty "zachować" dla siebie, masz do tego pełne prawo, postaram się to uszanować :)
A jeśli chodzi o tę część, to ja bym powiedziała, że spotkałaś dzikich ludzi i razem z nimi wyruszasz do swojego wnętrza. Tylko skały, śnieg i zamarznięte morze...Może wędrujesz po tej części siebie, która "przygasła", zamroziła się na jakiś czas...Poczekam aż wkleisz następną część...

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)