Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 września 2009

Serge Kahili King

Huna: spełnianie marzeń
Fragment książki: HUNA - Starożytny Hawajski Sekret

Kategoria: Magia

Fragment najnowszej książki Serge Kahili Kinga "HUNA - Starożytny Hawajski Sekret. Praktyka w XXI wieku". Książka jest już do zamówienia na www.CzaryMary.pl
TARAKA objęła tę publikację patronatem medialnym.






2. Spełnić marzenia

'Eu kōlea i kona puapua; 'eu ke kanaka i kona hanu
Tak jak siewka pomaga sobie ogonkiem,
człowiek pomaga sobie oddechem.
(Twoja moc działania pochodzi z Ciebie.)


Siedem Zasad Współcześnie

hunamarzen_01.jpg Mądrość Huny można zastosować do wszystkiego, ale najlepiej używa się jej do osiągania celów, powodzenia i spełniania marzeń. W tym rozdziale przyjrzymy się temu, jak siedem zasad Huny może poprowadzić nas do sukcesu. Omówimy rolę jaką w osiąganiu celów odgrywa osobista moc oraz stworzymy praktyczny program, aby zaczynać każdy dzień w harmonii z tymi celami.

Zacznę od wprowadzenia hawajskiego słowa odpowiadającego każdej z siedmiu zasad Huny, a następnie powiązanego z nim przysłowia, jakiego często używał mój hawajski wujek i mistrz, Wana Kahili. Każda zasada wiąże się bezpośrednio z osiąganiem powodzenia.


1. Świat Jest Tym, Czym Myślisz, Że Jest

'Ike znaczy "widzieć, wiedzieć, czuć, postrzegać, być świadomym, rozumieć", a w formie czynnej ho'ike - "ukazywać, wyjaśniać, odsłaniać, doświadczać". Główny zamysł tej filozofii polega na tym, że nasz sposób widzenia świata wyznacza nasz sposób doświadczania go. Mój wuj, odwołując się do podwójnego znaczenia tego słowa powtarzał: "Mamua ka 'ike, mahope ka 'ike" ("Najpierw postrzegamy, potem doświadczamy").

Podstawowym pojęciem jest Huny umiejętne wykorzystanie umysłu jako potężnego narzędzia do wpływania na zachowanie, w sferze emocjonalnej i fizycznej. To w końcu właśnie zachowanie determinuje nasze osobiste doświadczanie świata. Odnosząc nasze postępowanie do sposobu myślenia możemy odkryć wzorce myślenia, które kształtują nasze nawyki. Świadoma zmiana sposobu myślenia może je odmienić. Nowe wzorce myślowe wywołają odmienne reakcje otoczenia na nas. Nie ma granic między nami, naszym środowiskiem i ludźmi w naszym otoczeniu. Ci, którzy są świadomi tych prawd osiągają zaskakujące sukcesy, jak Kamehameha Wielki, który zjednoczył Archipelag Hawajski w jedno królestwo, z którym liczyły się wszystkie światowe potęgi jego epoki.


2. Nie Ma Ograniczeń

Kāla znaczy "rozluźniać, rozwiązywać, uwalniać, wybaczać". Chodzi przede wszystkim o to, że wszelkie ograniczenia są umowne, a sam Wszechświat nieskończony. Mój wuj lubił powtarzać : "Ana 'ole, ka ō, ke ao" ("Świat wewnętrzny i zewnętrzny nie mają granic"). W praktyce oznacza to, że skoro Wszechświat jest nieskończony, możemy dokonać praktycznie wszystkiego - jeśli tylko wiemy jak. Wszystko, co robimy ma wpływ na świat wokół nas.

Współczesna troska o ekologię opiera się na przekonaniu, że wszystko stanowi system naczyń połączonych i nie można zmienić czegoś bez wpływu na resztę. Cokolwiek robisz, wywierasz wpływ, a zmiany w otoczeniu wpływają w końcu też na Ciebie. Coraz częściej przyjmuje się, że nie można wyciąć wszystkich drzew świata, składować odpadów na dnie oceanu i wysyłać zanieczyszczeń w powietrze bez poważnych konsekwencji dla całego życia na naszej planecie. Meteorolodzy przekazują nam właśnie tę ideę, kiedy powołują się na teorię chaosu mówiąc, że trzepotanie skrzydełek motyla w Japonii może spowodować burzę w Górach Skalistych. Przyzwyczajamy się do myślenia, że stan naszego środowiska i naszego ciała może wpływać na nasz umysł. Wielu ludzi jednak nadal nie może pogodzić się ze świadomością, że stan naszego umysłu może wpływać na nasze ciało, a nawet na otoczenie. Ograniczenia i bariery istnieją jedynie w naszej percepcji, ale niekoniecznie w naszym doświadczeniu. Król Kalakaua, ostatni władca Hawajów, zastosował tę ideę i jako pierwszy monarcha w historii opłynął dookoła Ziemię.


3. Energia Podąża Za Uwagą

Makia to "cel, celować lub dążyć do czegoś, skupiać się na czymś". Mój wuj mówił: "Makia ke ali'i, ehu ka ukali" ("Skupienie jest wodzem, a czynność poddanym").

Czy zauważyłeś kiedyś, że im bardziej Cię coś ciekawi, tym większe jest prawdopodobieństwo, że zrobisz coś w związku z tym? Może będzie to kupno książki, która zebrała świetne recenzje, albo obejrzenie filmu polecanego przez znajomego, może nawet zmiana trybu życia dla nowego chłopaka czy dziewczyny. Coś, co przykuwa uwagę, będzie także przyciągać energię - emocjonalną i fizyczną. Z drugiej strony, może zauważyłeś jak sprawy, które przestały Cię interesować odchodzą w zapomnienie i dołączają do tych, które nigdy Cię nie interesowały?

Im większe sukcesy odnosi dana osoba, tym świadomiej kieruje i skupia swoją uwagę. Tacy ludzie nie czekają po prostu, aż coś ich zainteresuje. Wychodzą sprawom naprzeciw i przykuwają je do siebie swoją uwagą. Kiedy nauczysz się koncentrować na czymś i utrzymywać tę uwagę tak długo, jak chcesz, będzie to jedna z najskuteczniejszych umiejętności, jakie istota ludzka może zdobyć. Legendarny Duke Kahanamoku potrafił utrzymać taką koncentrację i zdobył trzy złote oraz dwa srebrne medale w olimpijskich zawodach pływackich w 1912, 1920 i 1924 roku. Był pionierem surfingu, stał się pierwszą osobą zgłoszoną do galerii sław pływackich Swimming Hall of Fame oraz surfingowych Surfing Hall of Fame i przez trzynaście kolejnych kadencji urzędował jako szeryf Honolulu.


4. Chwila Mocy Jest Teraz

Manawa oznacza "czas, porę, uczucia". "Chwila mocy jest teraz" jest dokładnym tłumaczeniem powiedzenia mojego wujka: "Noho ka mana i keia manawa".

Trzeba przyznać, że ani przeszłość, ani przyszłość nie mają żadnej mocy, ponieważ nie można ich dotknąć, posmakować, zobaczyć, powąchać ani zareagować na nie w żaden sposób. W praktycznym sensie one nawet nie istnieją.

Jak to? - zawołasz. - A co z tymi wszystkimi sprawami, dobrymi i złymi, które ukształtowały moje życie? Z moimi umiejętnościami, całą męką, wszystkimi doświadczeniami? A co z tymi rzeczami, które się dopiero staną i muszę się na nie przygotować? Jak można mówić, że one nie istnieją?

Ale przecież wszystko, co teraz macie to wspomnienia tych spraw - umiejętności, bólu, doświadczeń. Reagujecie właśnie na wspomnienia, nie na przeszłość jako taką. Wspomnienia istnieją w chwili obecnej i możesz zmieniać swój stosunek do nich - swoje myślenie o nich - a tym samym zmieniać ich wpływ na Twoje życie. Jeśli chodzi o przyszłość, to nikt, nawet najlepszy jasnowidz ani meteorolog uzbrojony w najnowocześniejszy sprzęt nie jest w stanie przepowiedzieć co się wydarzy. Ludzie mogą zgadywać na podstawie analizy lub intuicji, czasami mając rację, a czasami nie, ale nikt nie może znać przyszłości na pewno.

Rozchodzi się tak naprawdę o nasze opinie i o względy praktyczne. Jeśli będziesz postrzegać przeszłość jako niezmienną i mogącą wywierać wpływ na teraźniejszość, to z łatwością nabierzesz mentalności ofiary i nie będziesz się wcale starał kształtować okoliczności. Jeśli przyjmiesz przeszłość jako coś, co minęło i nie ma żadnej mocy, będziesz mieć wolną rękę do wprowadzania zmian, których chcesz. Podobnie, jeśli przyjmiesz, że przyszłość jest wyznaczona z góry, nie będziesz miał motywacji do brania spraw w swoje ręce. Jeśli natomiast przyjmiesz pewne połączenie determinizmu i wolnej woli, będziesz korzystać z wolnej woli w tych obszarach, gdzie ją Twoim zdaniem masz, a w innych nie.

Myśl o przyszłości jako o niezapisanej karcie. W ten sposób dasz sobie swobodę w próbowaniu, czego tylko chcesz. Ka'ahumanu, najmłodsza i ulubiona żona Kamehamehy Wielkiego skorzystała z tej swobody, kiedy zmarł stary król. Zgodnie z tradycją, Kamehameha wyznaczył swojego najstarszego syna Liholiho jako następcę tronu. Niezrażona tym Ka'ahumanu weszła do chaty króla na chwilę przed jego śmiercią, a kiedy z niej wyszła ogłosiła, że ostatnim życzeniem władcy było wyznaczenie jej Regentką (kimś w rodzaju premiera). Zdobyła nad królestwem władzę, która nie nigdy spotkała się z oporem, sprawowała ją w latach 1819-1832, a następnie wyznaczyła Kinau, córkę innej żony Kamehamehy I, jako swoją następczynię.


5. Kochać To Dzielić Szczęście

Aloha oznacza "miłość, współczucie, dobroć, miłosierdzie" i o wiele, wiele więcej. Mój przekład piątej zasady opieram na specyficznym wykorzystaniu przez mojego wuja następującego przysłowia: "Ke aloha, ke alo, ke oha, ka ha" - (Miłość (aloha) to wspólne przebywanie z kimś lub czymś (alo) dzielenie się radością (oha) dzielenie życia ( ha.) Użyte tu sformułowanie tego przysłowia pochodzi jednak z książki Barry'ego Kaufmana pod tym samym tytułem, który tę ideę zastosował do pracy z dziećmi autystycznymi.

Miłość zawiera w sobie aktywne stany dobroci, pragnienia, entuzjazmu pasji i podekscytowania oraz pasywne stany szczęścia, współczucia, przyjaźni, troski i miłosierdzia. W jednych i drugich motywacja miłości wywołuje działania, które mają wpływ na bieg spraw, co jest przecież esencją mocy. Można powiedzieć, że miłość ma naturę elektryczną i magnetyczną zarazem, poszukującą i przyciągającą. Jest siłą napędową, która wywołuje zdarzenia - delikatną energią, która nie zna oporu. To ten rodzaj miłości kierował ostatnią królową hawajską Lili'uokalani, która abdykowała w geście protestu w 1893 roku, aby nie dopuścić do rozlewu krwi, kiedy uzbrojone siły popierane przez USA przejęły władzę.


6. Wszelka Moc Pochodzi Z Wnętrza

Mana to "nadnaturalna lub boska moc, cudowna moc, władza, siła". Mój wuj nauczał, że "Mai kapo mai ka mana" ("Moc pochodzi ze świata wewnętrznego"), odwołując się do wspólnego dla ludzi i rzeczy nieskończonego źródła.

Koncepcja mana uczy nas, że poza nami nie istnieje żadna inna siła - żadna osoba, byt, rzecz, ani sytuacja nie ma nad nami władzy. To dzięki naszym własnym decyzjom i przekonaniom postępujemy tak, jakby inni mieli nad naszym życiem więcej kontroli niż my sami, lecz moc przejęcia tej kontroli także pochodzi z wnętrza. Bóg (czy jakkolwiek tę siłę nazywamy) nie oddziałuje na nas, lecz przez nas. Według tej zasady, jeśli masz marzenie, masz także moc spełnienia go. Oczywiście masz także moc uniemożliwienia sobie tego. Jest mnóstwo hawajskich legend o ludziach z pozoru słabych, którzy wykorzystali swoją wewnętrzną siłę, aby pokonać niesamowite przeszkody i osiągnąć sukces dla siebie i swoich bliskich.


7. Skuteczność Jest Miarą Prawdy

Pono, słowo, które reprezentuje ostatnią zasadę oznacza "dobroć, moralność, poprawne postępowanie, doskonałość, dobrobyt, powodzenie, zalety, korzyść, cel". Mój przekład oparłem na powiedzeniu mojego wuja: "Ana 'oia i ka hopena" ("Prawdę mierzy się rezultatami").

Czy człowieka, który wspiął się na szczyt kariery, ale zniszczył sobie przez to zdrowie nazwiemy człowiekiem sukcesu? Albo kobietę, która wychowała zdrową, szczęśliwą rodzinę, ale czuje się przygnębiona i niespełniona? Jeśli zdobędziesz świat, ale postradasz duszę, czy to jest sukces? Jeśli sukces mierzymy według rezultatów i jeśli nie ma ograniczeń, to rezultaty mierzyć musimy nie tylko według tego, co konkretnie osiągnęliśmy, ale także brać pod uwagę skutki osiągnięcia przez nas owych celów. Innymi słowy, musimy wziąć pod uwagę osobiste, społeczne i środowiskowe aspekty wszelkich przedsięwzięć, zanim ocenimy czy były udane. Zgodnie z filozofią Huny harmonia między tymi trzema wymiarami jest ważniejsza niż bilans spraw. Jeśli więc starasz się o bogactwo lub sławę, bliskość lub przyjaźń, zdrowie lub sprawność, przyjrzyj się temu jak Twoje starania wpływają na Ciebie, na ludzi wokół Ciebie, na świat dookoła. Jeśli jest to pozytywny wpływ, jest on pono. Słynny hawajski bohater mityczny Maui, obecnie znany także jako "hawajski Superman" kochał przygodę samą w sobie, ale zawsze dzielił się korzyściami płynącymi ze swoich przygód z resztą ludzkości. Kojarzy się go tradycyjnie z podarowaniem ludzkości ognia, nauką uprawy ziemi i wielu rzemiosł.


Moc i Cel

Filozofia Huny i osobista moc mają ze sobą wiele wspólnego, przyjrzyjmy się zatem bliżej temu ważnemu pojęciu. Głębsze zrozumienie mocy pozwoli Ci wykorzystać ją optymalnie i rozsądnie.

Esencją mocy jest wpływ. Wywieranie wpływu pozwala nam na skuteczne działanie w celu osiągnięcia planowanych rezultatów i pociągnięcia innych osób ku wybranym przez nas celom. Wpływ, nawet nie wywierany celowo, odmienia także moc innych ludzi.

Wszelka moc posiada czynny i bierny aspekt. Kwiat posiada aktywną moc wzrostu, kwitnienia i rozmnażania. Może posiadać także bierną moc żywienia pszczół czy uszczęśliwiania ludzi, a pszczoły i ludzie wzmacniają jego czynną moc rośnięcia i rozmnażania. Można posiadać aktywną moc do wykonania danego zadania. A także bierną do zainspirowania swoim czynem innych.

Istnieje kilka rodzajów mocy:

  • 1. Moc energii (jak w przypadku żywiołów, siły, emocji i wibracji)
  • 2. Moc sprzyjania (np. dawania i odbierania pieniędzy, pozycji, prestiżu, uczucia, karania, opieki, przyjemności itd.)
  • 3. Moc zastraszania (np. gróźb lub używania przemocy, odebrania czegoś, manipulacji emocjonalnej itd.)
  • 4. Moc wiedzy (np. umiejętności, informacji, wiedzy)
  • 5. Moc władzy (np. pewności siebie lub wiary w dostęp do innego rodzaju mocy)
  • 6. Moc skupienia (np. podejmowania decyzji, determinacji, motywacji i pragnienia)
  • 7. Moc wiary (np. przekonań, postaw i oczekiwań)

Moc osobista to moc kontrolowania swojego własnego życia i brania odpowiedzialności za skutki takiego postępowania. Wszyscy korzystamy z niej w jakimś stopniu, a większość z nas przyjmuje odpowiedzialność za skutki swoich wyborów, jeśli są to skutki pożądane. Z drugiej strony, niewielu ludzi bierze odpowiedzialność za te mało pożądane, a wielu woli przenosić odpowiedzialność za swoje własne życie - na innych. "Zajmij się mną" zdaje się być częstszą postawą niż "Pomóż mi zająć się sobą samym". "To nie moja wina" jest częstszą śpiewką niż "Zmienię się".

Moc osobista rozciąga się także poza jednostkę, może mieć skutki społeczne lub ekonomiczne. Weźmy przykład misjonarzy zmieniających kulturę Hawajów. Choć pierwsi misjonarze z Bostonu są obwiniani za wiele spośród społecznych, politycznych i kulturalnych problemów, które dotykają Hawajczyków, to przynajmniej jedna strategia przez nich przyjęta przyczyniła się do wielu sukcesów odniesionych przez Hawajczyków w tych samych sferach.

Kiedy misjonarze przybyli na Hawaje w 1820 roku, od razu postanowili uczynić hawajski językiem pisanym. Ówcześni przywódcy znali wartość i moc pisma dzięki kontaktom z podróżnikami i kupcami z Zachodu, pragnęli jednak zachować umiejętność czytania i pisania jedynie dla arystokracji. Misjonarze jednak twardo stwierdzili, czytać i pisać będą uczyć się wszyscy albo nikt. Oczywiście główną pobudką ich działania było to, aby jak najwięcej Hawajczyków mogło czytać Biblię, ale kiedy tylko wodzowie wyrazili już zgodę, nie dało się zatrzymać rozprzestrzeniania się piśmiennictwa. Hawaje na długi czas stały się krajem o największym czytelnictwie na świecie, w samym tylko Honolulu wychodziło ponad osiemdziesiąt niezależnych gazet w języku hawajskim. Być może najcenniejszym i najtrwalszym skutkiem obdarzenia Hawajczyków osobistą mocą czytania i pisania było zachowanie hawajskich osiągnięć kulturalnych, które w innej sytuacji zginęłyby na zawsze.

Moc bez celu jest bez znaczenia, ale żadnego celu nie można osiągnąć bez mocy. Im ambitniejszy cel, tym potężniejsza moc - ale nie odwrotnie: nie można zgromadzić olbrzymiej mocy a następnie zabrać się za wykorzystanie jej w ambitnym celu. To cel potęguje moc. Kiedy jest ona wykorzystana dla dobra wielu, to osoba nią rozporządzająca zapada we wdzięczną pamięć na całe wieki. Najsłynniejszym władcą Kauai był Manokalanipo. Według Abrahama Fornandera, badacza historii Hawajów, Manokalanipo "był znany ze swojej energii i mądrości, dzięki którym promował uprawę ziemi i rozwój przemysłu, prowadził długotrwałe i skomplikowane prace irygacyjne, a tym samym zamienił mnóstwo nieużytków w ziemie uprawne. Za jego rządów nie było żadnych zewnętrznych wojen i są one widziane dziś jako złoty wiek tejże dla wyspy." Za mocą Manokalanipo był cel, za który jest czczony i szanowany po dziś dzień.

Używanie mocy po to, by sobie dogodzić jest naturalnym odruchem. Robimy to za każdym razem dla wygody, przyjemności lub skuteczności. Zakupowe szaleństwo jest wyrazem mocy osobistej, podobnie jak prowadzenie samochodu, granie w jakąś grę, czy seks, ale stopień w jakim ta moc wywiera wpływ - a tym samym jej siła - poprzez te czynności jest dość mały. Jeśli w nasz wyraz osobistej mocy włączymy innych, pomagając im powiększyć ich własny wpływ na świat, to rośnie także nasza moc. Wszyscy wielcy przywódcy religijni, polityczni, wojskowi, finansowi czy społeczni wprowadzają tę koncepcję w czyn, świadomie lub nieświadomie. Większość z nich spotkała się także z dwoma znaczącymi problemami związanymi ze złym rozumieniem mocy.

Pierwszy z nich to błędne kojarzenie mocy z kontrolą. Ten częsty błąd jest głównym powodem, dla którego ludzie tak często obawiają się samego pojęcia mocy. W rzeczywistości kontrola jest jedynie metodą wywierania wpływu, niezbyt zresztą dobrą. Kontrola wymaga zagrożenia karą lub samego karania, aby była skuteczna, a reakcja na karę to zawsze lęk i gniew. Z tego powodu korzystanie z technik kontroli wyzwala naturalny opór. Jeśli popatrzysz na jakąś sytuację powierzchownie, metoda kontroli może wydawać się skuteczna, w rodzinie, czy w państwie policyjnym, choć zawsze istnieją siły oporu dążące do zniesienia jej. Nawet jeśli sytuacja taka trwa przez wiele lat, metoda kontroli będzie wytwarzać bardzo mierne skutki. Dalej powiem o tym jeszcze dużo więcej.

Drugim problemem jest używanie mocy przeciwko czemuś. Wywieranie wpływu powoduje zmiany, ale Wszechświat ma w sobie naturalny opór dla zmian, który pomaga mu nie popaść w chaos. Wszędzie zaobserwować można ciągłe zmagania między siłami zmiany i siłami oporu wobec tych zmian. Ląd opiera się siłom wody i wiatru, kable opierają się prądowi elektrycznemu płynącemu przez nie, a ludzie opierają się reformom politycznym, które im się nie podobają. Jesteśmy także świadkami ciągłych prób redukowania oporu w celu wspierania procesów zmiany, tak jak drążenie sobie drogi przez stopioną lawę, kształt kropli deszczu pozwalający jej łatwiej przemieszczać się w powietrzu, struktura liścia palmy sprawiająca, że wiatr nie uszkadza go, siła słonia, która pozwala mu łamać drzewa, sylwetka samolotu zmniejszająca opór powietrza czy zmienianie przez ludzi stylu życia, aby dostosować się do nowych okoliczności. Bardzo rzadko widzimy jak moc wykorzystywana jest stale i celowo do pozbycia się czegoś - wyjątek stanowią tu ludzie. Niektórzy nie są zadowoleni z budowy własnych systemów religijnych czy politycznych; muszą uczynić je jedynymi obowiązującymi, niszcząc inne - pragną wyeliminować konkurencję. Użycie siły, aby celowo opierać się, podporządkowywać, lub niszczyć inną siłę osłabia je obydwie.

"Moc nad" albo "moc przeciwstawienia się" to niewydajne wykorzystywanie mocy. O wiele skuteczniejsza jest "moc czegoś", która sama w sobie jest siłą stwórczą. Dwie pierwsze są destruktywne. Czasami różnica jest subtelna, polegająca na postawie, ale w sferze efektów różnice mogą być ogromne.

Na przykład, istnieją dwa bardzo różne podejścia do leczenia, traktujące chorobę bądź jako wroga, bądź jako zachowanie. Jeśli choroba, taka jak nowotwór, postrzegana jest jako wróg, to leczenie może przybrać formę wojny, z radykalnymi rozwiązaniami jak operacja, naświetlania i chemikalia, które stają się bronią mającą umożliwić wygranie bitwy. W dodatku, każda terapia nie mająca mocy stłumienia czy zniszczenia raka albo ujawnienia jego tajemnic, jest odrzucana jako nieskuteczna, w najlepszym razie, albo w najgorszym - jako szarlataneria. Z drugiej strony, postrzeganie nowotworu jako zachowania, albo wyniku zachowań, prowadzi do myślenia, że każda terapia, która zmienia zachowanie ciała, umysłu czy środowiska może pomóc, co może dotyczyć nawet terapii stanowiących broń przy pierwszym rodzaju postawy. Największą różnicą jest tu to, że wojenne nastawienie wytwarza o wiele więcej stresującego oporu w ciele, umyśle i środowisku niż postawa pokojowej zmiany zachowania. Oczywiście w wyniku tego więcej mocy zużywa się na faktyczny proces leczenia i mniej potrzeba jej do zwalczania oporu. Jest to po prostu właściwość działania energii. Hawajskie uzdrawianie, nawiasem mówiąc, zawsze skupiało się na odprężaniu i wzmacnianiu ciała, umysłu i ducha, a nigdy na walce czy eliminowaniu choroby.

W przyrodzie można zobaczyć mnogie przykłady skal, roślin, czy zwierząt stosujących zasadę najmniejszego oporu. Występuje także u ludzi, choć w towarzystwie pewnej praktyki szukania największego oporu. Jednak zasada najmniejszego oporu wydaje się tak oczywistą, że aby ją przyjąć, potrzeba radykalnej zmiany nastawienia. Źdźbło trawy najwyraźniej ma moc przebicia się przez blok betonu, ale nie posiada wystarczającej siły, aby tego dokonać. Choć może nie chodzi o przebijanie się przez beton. Może, wykorzystując zasadę "Energia podąża za uwagą", skupia ono całą swoją uwagę na sięganiu ku słońcu i ignoruje zupełnie beton. Być może, mając do czynienia z tak wielką miłością, beton po prostu rozstępuje się i przepuszcza je. A być może ta sama zasada dotyczy także ludzkiego życia. Innymi słowy, zasada najmniejszego oporu to zasada miłości. Jeśli tak jest, to istnieje większa siła i wyższy cel w utrzymywaniu uwagi na tym, czego pragniemy, a nie na tym, czego nie chcemy - nie na nienawiści i strachu, a na tym co postrzegamy jako najwyższe dobro.


Praktyczny Program

Skoro już wiesz, czym jest osobista moc, czas zastosować ją do osiągania powodzenia, takiego jakiego pragniesz. Sukces oznacza osiągnięcie tego, czego chcesz w wybrany przez Ciebie sposób. Posiadanie pewnej filozofii sukcesu jest równie ważne jak posiadanie wskazówek jak ją stosować.

Oto kilka stwierdzeń, których używam co rano, aby przypomnieć sobie o tej filozofii, oczyścić umysł i skonkretyzować mój cel, uspokoić i zharmonizować moje uczucia oraz odprężyć ciało i naładować baterie na nadchodzący dzień. Przypominam sobie o siedmiu zasadach Huny tak, aby przygotować się do osiągania celów w wybrany przeze mnie sposób. Robię to tak, jakbym był dla siebie nauczycielem. W pracowity dzień robię to tylko chwilę, ale kiedy mam czas, pracuję z celami dłużej. Można robić to, powtarzając sobie stwierdzenia jak mantrę, pisząc o nich w dzienniku, albo w jakiś inny sposób, który Ci odpowiada. Najważniejsze, aby poświęcić chwilę zanim zacznie się dzień, aby przygotować się na powodzenie, które sam tworzysz.

MIEJ ŚWIADOMOŚĆ, że świat jest tym, czym myślisz, że jest. Postanów mieć moc odniesienia sukcesu.

Jeśli nie przekonasz siebie, że masz moc odniesienia sukcesu, że posiadasz zdolność do tego, przegrywasz w przedbiegach. Teraz możesz nie mieć doświadczenia, wprawy, czy wiedzy pozwalających dopiąć swego, ale te rzeczy można zdobyć. Moc sukcesu to nie coś, co można otrzymać z zewnątrz. Trzeba uwierzyć, że ona już istnieje i czeka, aby się wydostać. Jedynym sposobem na uwierzenie w to jest zignorowanie wszystkich wewnętrznych głosów próbujących podciąć nam skrzydła i przekonanie siebie, że moc powodzenia jest realna.

DAJ SOBIE WOLNOŚĆ, ponieważ nie ma ograniczeń. Daj sobie prawo do powodzenia.

Zbyt wielu ludzi niepotrzebnie ogranicza się, ponieważ mają uczucie, że nie zasługują na szczęście czy powodzenie ze względu na coś co zrobili, albo czego nie zrobili w przeszłości. Jeśli dotyczy to Ciebie, wybacz sobie i żyj dalej, nie siedź w nałożonych przez siebie kajdanach. To nie ma znaczenia, że ktoś uważa, że nie masz prawa, albo, że je masz. Nie będziesz go mieć, jeśli sobie go nie dasz.

SKUP SIĘ, ponieważ energia podąża za uwagą. Spotęguj swoje pragnienie powodzenia.

Sekretem potęgowania swego pragnienia odniesienia sukcesu jest skupienie się na korzyściach płynących z niego i stwierdzenie, że te korzyści są dla Ciebie ważne.

BĄDŹ TUTAJ, ponieważ chwila mocy jest teraz. Zacznij od teraz z wolą odniesienia sukcesu.

Nie można robić niczego wczoraj, ani jutro. Można tylko robić coś w danym momencie. Ale bieżący moment to niczym obcy kraj dla osób spędzających większość czasu na rozmyślaniach o przeszłości lub przyszłości. Jeśli masz taki nawyk, stałe skupienie na chwili obecnej nie będzie dla Ciebie łatwe. Sposobem na wyrobienie tego nawyku jest świadome oddychanie, patrzenie na kolory i kształty, słuchanie odgłosów otoczenia i dotykanie przedmiotów w pobliżu. A następnie, świadome działanie, nawet w najmniejszym zakresie, w wybranym kierunku. Przeszłość i przyszłość mogą być ciekawymi miejscami, ale w domu jest zawsze najlepiej. A Twoim prawdziwym domem jest chwila obecna.

POCZUJ SZCZĘŚCIE, ponieważ miłość jest źródłem mocy. Ciesz się dobrem i doceniaj je.

Jeśli nie czujesz się szczęśliwy, czy szczęśliwa, poczuj się! Jak to zrobić, kiedy dzieje się tyle strasznych rzeczy? Cóż, Frank Bettger, autor książki Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie, radził czytelnikom stwarzać pozory aż się uda, która to metoda dla niego była skuteczna, ale ja zaproponuję prostszy sposób, który okazał się skuteczny dla mnie i tysięcy osób, których jej nauczyłem. Jest to starożytna technika zwana "liczeniem błogosławieństw". Polega na czynnym poszukiwaniu i docenianiu wszystkich pozytywnych spraw, jakie uda Ci się dostrzec. To dotyczy wszystkich pozytywnych doświadczeń, nieważne jak małych, wszystkich nabytych umiejętności, w tym chodzenia, mówienia i ubierania się; całego piękna i cudowności świata dookoła; wszystkich dobrych uczynków ludzi, o których słyszymy lub których jesteśmy świadkiem. Nie mam na myśli udawania, że złe rzeczy nie istnieją, bo w końcu chodzi o praktyczną naukę. Im większa jednak będzie twoja świadomość dobra, tym łatwiej będzie Ci poradzić sobie ze złem.

CZUJ SIĘ PEWNIE, ponieważ wszelka moc pochodzi z wnętrza. Zawsze ufaj sobie.

Nie da się założyć, że ludzie zawsze będą postępować tak jak chcemy, ponieważ mają swoje własne priorytety i zobowiązania, które czasami mogą kłócić się z naszymi. Nie można założyć, że świat zawsze będzie taki, jakim chcesz, by był, ponieważ działa w nim tak wiele sił i wpływów, że nie muszą zmierzać wcale w tych kierunkach, w których byś chciał. Ale zawsze można mieć świadomość, że posiadasz moc odmieniania tego, na co masz wpływ, adaptacji tam, gdzie wpływu nie masz i do zwiększania swoich umiejętności przez naukę i praktykę. Jednym z najlepszych plakatów jakie w życiu widziałem był marynarz w łodzi na morzu, z podpisem: "Wiatrem nie da się sterować, ale można nastawiać żagle".

NASTAW SIĘ POZYTYWNIE, ponieważ skuteczność jest miarą sukcesu. Zawsze spodziewaj się najlepszego.

Niektórzy ludzie uważają, że należy przygotować się na najgorsze, żeby uniknąć przykrych niespodzianek. Z takim nastawieniem są dwa problemy: po pierwsze, zazwyczaj i tak zdarzają się im przykre niespodzianki, a po drugie, rzadko zdarzają się miłe niespodzianki. Inni unikają optymizmu, ponieważ obawiają się rozczarowania. Przyjrzymy się temu uważnie: rozczarowanie to poczucie nieszczęścia z powodu danego obrotu spraw. Te osoby zatem nie planują sukcesu, ponieważ ich plany nie wypaliłyby wtedy i czuliby się źle. Tak bardzo obawiają się poczucia nieszczęścia, że nie chcą poczuć się dobrze.

Czegoś nie rozumiem w tej logice. Tak, sprawy mogą wziąć zły obrót i możesz stwierdzić, że chcesz poczuć się źle. A więc? Jeśli nadal chcesz zwyciężyć, spróbuj czegoś innego i zacznij od nowa. Często mówię, że to nie ludzie zawodzą, tylko plany. Ludzie po prostu odrzucają stare plany i tworzą nowe.

Mówi się - i słusznie, jak sądzę - że "szczęście to spotkanie przygotowań z okazją". Jeśli nie przygotowujemy się na sukces, nie będziemy mogli wykorzystać okazji, kiedy ona przyjdzie. Oczywiście, może zdarzyć się katastrofa. Powierz sobie misję poradzenia sobie z nią najlepiej jak potrafisz, przygotowując się stosownie, jeśli mieszkasz w okolicy narażonej na klęski żywiołowe, albo pracujesz w niebezpiecznym zawodzie. Jeśli jednak pragniesz odnieść sukces w jakiejś upragnionej dziedzinie, to przede wszystkim przygotuj się na sukces. Oczekiwanie najlepszego jest podwójnie korzystne, ponieważ pomaga odprężyć się i daje więcej energii, która przełoży się na powodzenie.

Powyższy program można podsumować następująco: Co rano, leżąc wciąż w łóżku albo zaraz po wstaniu z niego, daj sobie następujące instrukcje (możesz je dowolnie zmodyfikować) i pomyśl o każdej przez przynajmniej kilka chwil zanim przejdziesz do następnej.

  • MIEJ ŚWIADOMOŚĆ, że świat jest tym, czym myślisz, że jest. Uwierz, że masz moc odniesienia sukcesu.
  • DAJ SOBIE WOLNOŚĆ, ponieważ nie ma ograniczeń. Daj sobie prawo do powodzenia.
  • SKUP SIĘ, ponieważ energia podąża za uwagą. Spotęguj swoje pragnienie powodzenia.
  • BĄDŹ TUTAJ, ponieważ chwila mocy jest teraz. Zacznij od teraz z wolą odniesienia sukcesu.
  • POCZUJ SZCZĘŚCIE, ponieważ miłość jest źródłem mocy. Ciesz się dobrem i doceniaj je.
  • CZUJ SIĘ PEWNIE, ponieważ wszelka moc pochodzi z wnętrza. Zawsze ufaj sobie.
  • NASTAW SIĘ POZYTYWNIE, ponieważ skuteczność jest miarą sukcesu. Zawsze spodziewaj się najlepszego.

Serge Kahili King


Fragment (zamieszczony tu z wolą i zgodą Wydawcy) pochodzi z najnowszej książki Serge Kahili Kinga "HUNA - Starożytny Hawajski Sekret. Praktyka w XXI wieku". Książka jest już do zamówienia na www.CzaryMary.pl
TARAKA objęła tę publikację patronatem medialnym.



Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)