zdjęcie Autora

16 czerwca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Co Ja tu wymyślam?

Kategoria: Nowy szamanizm

« Ja w żywiołach Postacie Wewnętrzne »

Wojtek Jóźwiak w komentarzach do poprzedniego odcinka zapytał mnie w zasadzie, czy nie wymyślam od początku Astrologii. Trochę to mną wstrząsnęło pozytywnie, tj. określanie „gdzie jestem” i „dokąd idę” to podstawa takich (i tak przewlekających) rozważań.  Nie, nie wymyślam Astrologii, chyba, że taką pełną bogów ;-)

Zacznijmy od początku. Znajomość początków czasami pomaga, a akurat trzymam się początków w tym temacie „Przodków, duchów i Bogów”. Tj.  praca z wyobraźnią, w  której komunikujesz się (i/lub) działasz z wewnętrznymi postaciami. Ale też szerszej perspektywy – celowego  działania   w świecie wyobraźni, eksplorowania wewnętrznej rzeczywistości.  

Od tego zaczynałem, z tego często korzystam, znam wiele podejść z różnych systemów, oraz uważam za wartą rozwijania. Jednak jest z nią problem natury zasadniczej, by to dobrze działało długoterminowo tj. nie powodowało skutków ubocznych większych niż problemy, sprawy z którymi się pracuje – potrzeba podejścia pełnego humoru - dobrego umiejscowienia tego w perspektywie: ważne, ale nie zbyt ważne, realne, ale nie nazbyt realne. Tej całej otoczce, którą usiłuję ponownie przemyśleć na blog i która sprowadza się do dobrego umiejscowienia w tematach „Ja i rzeczywistość” „Ludzie i rzeczywistość” , a nawet „Ja, dusza i duch”.

I tak traktowanie własnych wyobrażeń jako rzeczywistych – eternalizm – to prosta droga do stania się psychopatycznym narcystycznym bufonem, włącznie z tym drugim biegunem narcyzmu;  Przesadną skromnością, nadęciem się w drugą stronę: Ja nie jestem szczególny, ważny i wyjątkowy – szczególne, ważne i wyjątkowe są moje problemy.   Słuchanie się wyfantazjowanych krasnoludków- szaleństwo lub religia. W sumie przyglądając się światu, to żadne zagrożenie, ale jakoś nie  polecam tego jako kierunku wartego eksploracji.

Drugi biegun, traktowanie wyobrażeń jako nierzeczywistych – nihilizm -  to prosta droga do utraty wszystkiego szczególnego, ważnego i wyjątkowego, do eskalacji problemów i działania na zasadzie „tonący brzytwy się tyka”.  Tj. odrealniając wyobrażenia, raz za razem odrealniasz i swoje wartości i zasady, i poczucie kontroli czy centrum. I to jest wbrew naturalnym procesom: Jeśli chodzi o świadomość: nasz mózg dostarcza spójnej (niekoniecznie prawdziwej – złudzenia) prostej wizji świata, w którym możemy sprawnie działać. Depresja to najmniejszy z problemów „nihilizmu”, dużo częściej to nieświadoma eskalacja zachowań służących kontroli, skutkująca symetrycznymi  zachowaniami ze strony ludzi (W "depresję" ludzie wpadają gdy ta "kontrola" nie skutkuje). Ta eskalacja to rozpierniczanie sobie życia w mniej lub bardziej teatralny sposób. Od spektakularnego odmrażania sobie uszu do ganiania z siekierą za bliskimi :P

Trzeci biegun, traktowanie wyobrażeń jako części ja, monizm to droga do cykliczności nieszczęść i nieprzytomności.  I wcale nie dziwi, że to podejście często spotykane jest w systemach terapeutycznych i „para” terapeutycznych: podosobowości, subosobowości, nieświadomości, podświadomości. Całe to dzielenie ja na fragmenty ma tą jakość i właściwość tworzenia dobrego wracającego klienta. I najłatwiej to wytłumaczyć jako temat granic tj. to naruszenie granicy JA.  Jak przy przerwaniu tamy świat zlewa się wtedy z ja..ja jestem całym wyobrażonym przez siebie światem,  i nieprzytomnie nie widzę, że cały świat się ze mnie śmieje. Cykliczność nieszczęść bierze się tu z natury świata i tej nieprzytomności: Problemy są powtarzalne, ale też powtarzalne stają się reakcje i próby stosowania tych samych rozwiązań w ciągle zmieniającym się świecie.

I czwarty, traktowanie wyobrażeń jako odseparowanych od JA, dualizm to droga do mechanizacji i robienia z ludzi przedmiotów. W kategoriach granic JA, granice przesuwają się na zewnątrz, a cała reszta poza tymi granicami staje się przedmiotem, którego się używa i którym się manipuluje; pokarmem, którym się żywi ale nie jest odżywczy i śmieciami, których się pozbywa.

Skracając ten wywód, w pierwszych dwóch przypadkach mamy do czynienia z odrealnianiem rzeczywistości, w kolejnych z odrealnianiem ludzi. Te ostatnie dwa też dla ułatwienia, na skalę społeczną możemy namierzyć jako komunizm(za ostro w lewo) i kiepski kapitalizm (za ostro w prawo).

Wróćmy do świata wewnętrznego, działania i dialogów z postaciami z wizji. Jeśli się ma wystarczająco dużo humoru, by namierzyć drogę środka; miłości, by tworzyć wewnętrzne relacje, mocy by zmysłowo i sensorycznie przeżywać wizję to cokolwiek zrobisz będzie dobrze ;) Tj. Praca z wizją i wewnętrznymi postaciami jest GIGO działając z humorem, miłością i mocą – otrzymujesz więcej humoru, miłości i mocy. Działając z brakiem humoru, miłości i mocy, posłuszny dyktaturom – umacniasz dyktatury.

To jest też powód dla którego z czasem bardziej filozofuję teoretycznie, niż piszę poradnikowo jak kiedyś. Po latach oskarżałbym siebie o brak umiejętności zaufania mądrości wizji ;) Tymczasem, jeśli trzyma się tych ram dystansu do dyktatur, humoru,  samodzielnie i po swojemu wymyślając, badając  co i jak w świecie wewnętrznym można zdziałać.

To ta mądrość wizji rozwija nas sama, tak mitologizując naszą zdolność do uczenia się, i siłę zmysłów, empatii, logicznego myślenia i wyobraźni etc.

I to jest ten fun. „wewnętrzna rzeczywistość”, świat Przodków, duchów i Bogów, eksplorowana z ciekawością buduje ciekawość otaczającego nas świata, uczenie się od wewnętrznych postaci – uczenie się od ludzi i z obserwacji ludzi, badana i tworzona samodzielnie wspiera samodzielność, zasilanie wyobraźni zasila wolę i siłę życia, życzliwe podejście do postaci wewnętrznych ułatwia doświadczanie życzliwości ze strony ludzi itd. Prezenty od wujka konkreta i cioci amplifikacji.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Ja w żywiołach Postacie Wewnętrzne »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)