Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

27 listopada 2013

Qr

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2429)

Jajko i Róża

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: jedzeniemiasto

« Koszyk na piknik Gra hazardowa »
Byłem na placu w mieście. Wyglądało to podobnie jak centrum Warszawy, gdzieś w rejonie Pałacu Kultury i Nauki i Dworca Centralnego. Na tym placu była dosyć spora grupa ludzi, zebrana razem. Zawołali oni mnie do siebie i mówili, żeby robił to co oni. Oni zaś czekali na coś. Potem pojawił się facet w garniturze. Wychodziło na to, że to ktoś ważny, ale nie wiem, jaką funkcję pełnił. Stanął on jakby nad tą grupą. Zrobił się jakby większy, tak że grupa ludzi, w której ja się też znalazłem, była poniżej. Ludzie w grupie otworzyli usta, jak jakieś pisklęta w gnieździe podczas karmienia. Ludzie obok mnie mówili, żebym też tak zrobił. No to otworzyłem usta jak oni. U tego elegancko ubranego faceta w ręku pojawiło się jajko i przymierzał się do tego, żeby wrzucić je do jakiejś otwartej buzi. Ludzie z grupy starali się przemieszczać i nadstawiać tak, żeby złapać je w usta, kiedy będzie spadać. Ja byłem tym wszystkim zaskoczony i zadziwiony tym, co się właściwie dzieje. Nie starałem się więc i nie przepychałem aż tak bardzo jak inni, żeby to jajko mi wpadło do ust. Elegancki facet przymierzał się z tym jajkiem, żeby wrzucić to jajko komuś. Potem rzucił i zobaczyłem, że jajko leci prosto do mojej buzi. Zanim ochłonąłem w wrażenia, jajko wpadło mi do gardła, czułem jak się zgniotło w przełyku i poleciało do żołądka.
Ludzie wokół mnie byli podwójnie rozczarowani, że im się to jajko nie dostało i zazdrościli mi, że ja je dostałem. Ale nie byli wrogo nastawieni, niektórzy mi chyba gratulowali. To wyglądało więc tak, jakby to była jakaś nagroda czy wyróżnienie.
Potem poszliśmy do jakiejś sali lub auli. Jakby jakaś sala konferencyjna. Było tam jakiś spotkanie, czy może sympozjum, konferencja a może forum. Coś w tym rodzaju. Na początku tej sali, był taki duży stół, za którym siedziały jakieś ważne osoby prowadzący konferencję, jakby jacyś profesorowie, czy ktoś w tym rodzaju. W pewnym momencie taka starsza elegancja kobieta wywołała moją żonę, żeby do nich podeszła. Kobieta ta potem wręczyła jej bardzo dużą czerwoną ładną różę. Róża wyglądała na normalną różę, ale w tym momencie była wręczana jak jakaś nagroda za coś. Pełniła więc jakby też rolę, jakiegoś pucharu czy statuetki. Żona była bardzo zaskoczona, ja zresztą też. A potem była chyba przerwa w konferencji, bo pamiętam jak z wychodzilismy z tej sali. Inni ludzie też wychodzili, bo wydaje mi się, że był potem jakiś poczęstunek. Były takie długie stoły, na których były ustawione różne rzeczy do jedzenia i picia. My i inni ludzie sobie coś tam brali do jedzenia i picia.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Koszyk na piknik Gra hazardowa »

komentarze

[foto]

1. Dziecko? Ciąża? • autor: Wojciech Jóźwiak2013-11-27 18:35:33

Sen wygląda jak zapowiedź zajścia w ciążę.

2. Raczej nie... • autor: Nierozpoznany#3462013-11-27 20:09:52

Oboje z żoną jesteśmy raczej wieku lekkopoprodukcyjnym. Normę wyrobiliśmy, nawet bliźniaki się trafiły:)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)