17 listopada 2011

Nefri5

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Jan Paweł II

Kategoria: Sny i wizje

« Czarny kocur Porwanie do Australii »
Jestem na audiencji u Jana Pawła II. Czekam cierpliwie na swoja kolej. Jestem spokojna jakbym miała się spotkać ze swoim kolegą. Nadchodzi mój czas, podchodzę. Papa od razu wie z czym przychodzę. Uśmiecha się, bierze moja twarz w obie rece i mówi,żebym wykazała cierpliwość,że to jeszcze potrwa, ale będzie dobrze.Czuje wielka ulgę. W tej samej chwili czuje jakby całe moje zycie przeleciało w 1 sekundzie-widze same dobre obrazy, od papy bije w moja strone ogromna moc, światło, pocieszenie i nadzieja. Czuję jaby mnie uzdrowił.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Czarny kocur Porwanie do Australii »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)